Przyjaciele z Moskwy prosili na pożegnanie: nie piszcie o tym, nie opowiadajcie. Minął rok. Mam nadzieję, że tych kilka słów nie sprowadzi kłopotów na ludzi dobrej woli, którzy w trudnych warunkach
rosyjskiej rzeczywistości mają odwagę pokazywać drogę do ekumenizmu przez jedność w miłosierdziu.
Duchowni różnych wyznań i różnych narodowości: katolicki biskup z Francji, rosyjski pop z prawosławnej cerkwi, ukraińscy ojcowie z Kościoła greckokatolickiego, ortodoksyjny mnich z Damaszku, polscy księża
katoliccy. Nie mogliśmy spożywać przy jednym stole wspólnie łamanego chleba przemienionego w Ciało Chrystusa, mogliśmy jednak zasiadać przy jednym stole i rozmawiać dobrze znanym nam językiem, który doskonale
radzi sobie z barierami kulturowo-religijnymi - językiem serca. Wszyscy nauczyliśmy się go od naszych niepełnosprawnych przyjaciół, bowiem to niezwykłe spotkanie przeznaczone było dla kapelanów wspólnot
gromadzących osoby z upośledzeniem, szczególnie w ramach ruchu "Wiara i Światło".
Łatwo o porozumienie, gdy podobnie dostrzega się, że w sercu Ewangelii i Kościoła Jezus umieścił osoby słabe i ubogie. Nie byłoby tego pozytywnego ekumenizmu "w bamboszach" ("w bamboszach", ponieważ
wspólne przebywanie w domowych warunkach wytworzyło klimat rodzinnej serdeczności i ciepła), gdyby wcześniej nie przyciągnęło nas wołanie upośledzonych, niepełnosprawnych, cierpiących. Zranione ciało
człowieka wzywa do troski o zranione przez podziały i konflikty Ciało Chrystusa - Kościół. Przyjdzie czas na jedność przy stole Eucharystii, jeśli już teraz zaprosimy do naszego codziennego stołu biednych
i odrzuconych, ofiarując im nie tylko chleb i czas, ale również przyjaźń i gotowość umywania nóg.
Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.
Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.