Reklama

W obronie abonamentu

- Od kilku miesięcy mamy do czynienia z dramatycznym spadkiem wpływów z abonamentu. Prowadzi to do całkowitego załamania finansowania telewizji publicznej w Polsce - mówi Andrzej Urbański, prezes Telewizji Polskiej

Niedziela Ogólnopolska 18/2008, str. 48

Szefowie publicznych mediów apelują o zachowanie abonamentu
Piotr Chmieliński

Szefowie publicznych mediów apelują o zachowanie abonamentu<br>Piotr Chmieliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spadek wpływów z abonamentu to rezultat świadomego działania polityków koalicji rządzącej - twierdzi Andrzej Urbański. Jego zdaniem, Platforma Obywatelska prowadzi intensywną kampanię zmierzającą do całkowitej likwidacji abonamentu i nie przedstawia żadnych planów finansowania mediów publicznych. - Są już pierwsze efekty tych działań: spadek wpływów z abonamentu w pierwszych trzech miesiącach roku aż o 18 proc. Przewidujemy, że do końca roku otrzymamy z abonamentu o 102 mln zł mniej. A jeśli większość rządowa przegłosuje dalsze zwolnienia z abonamentu, do TVP trafi od 200 do 300 mln zł mniej niż w roku ubiegłym.

Zagrożona misja PR i TVP

Reklama

Tak drastyczny spadek przychodów z abonamentu może doprowadzić do tego, że w niedalekiej przyszłości TVP nie będzie w stanie realizować ustawowych zadań misyjnych, współtworzyć i upowszechniać dzieł kultury, dbać o tożsamość narodową Polaków.
Również bardzo niedobrze wygląda sytuacja w Polskim Radiu. Prezes Krzysztof Czabański informuje, że w pierwszym kwartale tego roku wpływy z abonamentu zmniejszyły się o 14 mln zł. On także jest zdania, że to konsekwencja zapowiedzi Platformy Obywatelskiej, dotyczącej likwidacji abonamentu. Ponieważ Polskie Radio żyje głównie z abonamentu, jego likwidacja może być dla tej instytucji zabójcza. Nie będzie pieniędzy na znane i lubiane programy, np. publicystyczne, słuchowiska, reportaże.
W szczególnie złej sytuacji znajdą się regionalne rozgłośnie Polskiego Radia. Już teraz muszą likwidować niektóre programy, które od lat cieszą się wśród słuchaczy wielką popularnością. Jak tak dalej pójdzie, na antenie będzie coraz mniej słowa, a ambitną muzykę zastąpią przeboje odtwarzane przez komputer.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

List prezesów

Wspólny list w obronie abonamentu telewizyjnego i radiowego napisali prezesi największych w Polsce telewizji: publicznej TVP oraz prywatnych - TVN i Polsatu. List wysłali do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Podkreślają w nim, że standardem Unii Europejskiej jest współistnienie prywatnych i publicznych stacji telewizyjnych. W większości krajów europejskich abonament jest powszechną formą dofinansowania mediów publicznych, które jednocześnie mają ustawowo narzucone pewne ograniczenia w pozyskiwaniu przychodów reklamowych. Modele w Europie są różne: od całkowitego zakazu nadawania reklam (BBC), przez ograniczenia ich nadawania w dni świąteczne i w czasie najwyższej oglądalności (ZDF, ARD), do zakazu przerywania programów reklamami (TVP). „Niezależnie od różnic, abonament w europie jest traktowany jako sprawdzona forma pomocy publicznej w zamian za dodatkowe powinności programowe narzucone nadawcom niekomercyjnym” - piszą prezesi i proponują, żeby abonament można było sobie odliczyć od podatku.
Pewnym zaskoczeniem może być to, że list zdecydowali się podpisać prezesi stacji komercyjnych, które przecież funkcjonują bez abonamentu i są konkurencją dla TVP. - Proszę jednak pamiętać, że publiczne radio i telewizja to nie są byty wyizolowane, ale działają jako trwały element rynku medialnego w Polsce. Uderzenie w TVP i Polskie Radio jest uderzeniem w cały rynek medialny. I prezesi po prostu wyrazili troskę o stabilność i ład medialny w naszym kraju. Natomiast byłbym szczerze zdumiony, gdyby rządzący nami nie uwzględnili tej opinii prezesów stacji, które zajmują aż 80 proc. rynku telewizyjnego w Polsce - mówi Urbański.

Lęk przed stratą tortu

Jednak geneza wspólnego listu prezesów może być też inna. Prezes Urbański już zapowiedział, że w przypadku zniesienia abonamentu TVP może zacząć przerywać programy reklamami. „Chociaż to wbrew prawu, sam fakt, że TVP mogłaby walczyć o dodatkowy miliard złotych z reklam, działa na wyobraźnię stacji prywatnych. Drugim impulsem nieoczekiwanego sojuszu jest nadchodząca cyfryzacja nadawania naziemnego, która pozwoli w najbliższych latach odbierać przez zwykłą antenę kilkadziesiąt kanałów zamiast obecnych siedmiu. Nadawcy boją się, że wpuszczenie do Polski konkurentów z zagranicy mogłoby ich pozbawić części ogromnego tortu reklamy telewizyjnej” - pisze „Rzeczpospolita”.
Co na to wszystko koalicja rządząca? - Mnie ani mojego klubu list prezesów nie wzruszył. Zapewniam Polaków, że od 1 stycznia 2009 r. nie będą płacić abonamentu - podkreśla w wypowiedzi dla „Dziennika” Zbigniew Chlebowski z PO.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Challenge – o co tu chodzi?

2026-10-09 16:37

[ TEMATY ]

szkoły

atak

challenge

pixabay/klimkin

Wyzwania typu challenge zaczęły pojawiać się w polskim internecie około 2011 roku, zyskując masową popularność w kolejnych latach wraz z rozwojem platform społecznościowych takich jak YouTube, Facebook, a później TikTok.

Ewolucja tego fenomenu w Polsce przebiegała w kilku kluczowych fazach. Pierwsze wyzwania miały charakter czysto rozrywkowy lub absurdalny. Jednym z pierwszych globalnych trendów, który mocno przyjął się wśród polskich internautów i influencerów, było Cinnamon Challenge (próba zjedzenia łyżki cynamonu w 60 sekund) oraz Planking (fotografowanie się w pozycji leżącej jak deska w nietypowych miejscach).
CZYTAJ DALEJ

Tragedie w polskich szkołach to sygnał alarmowy. Jaka jest cena odejścia od wartości?

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

ataki w szkołach

Adobe Stock

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.

Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

Dziesięć lat po „Amoris laetitia”: młodzi, migracja i świat cyfrowy

2026-10-09 20:21

[ TEMATY ]

młodzi

emigracja

Briefing

„Amoris laetitia”

@Vatican Media

Prelegenci podczas briefingu w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej na temat spotkania „Dziesięć lat po Amoris laetitia: głoszenie Ewangelii z rodzinami dzisiaj”.

Prelegenci podczas briefingu w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej na temat spotkania „Dziesięć lat po Amoris laetitia: głoszenie Ewangelii z rodzinami dzisiaj”.

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej odbył się pierwszy briefing od rozpoczęcia tygodniowego spotkania poświęconego 10. rocznicy ogłoszenia adhortacji „Amoris laetitia”. Przedstawiono dziś pierwsze refleksje i wymianę doświadczeń na temat aktualnych wyzwań. W centrum uwagi znalazły się migracje, bliskość wobec osób, które doświadczyły przemocy i wykorzystania, pomoc młodym oraz towarzyszenie małżeństwom. Powołano komisję do zredagowania końcowego sprawozdania.

W briefingu wzięli udział egipski patriarcha, indyjski kardynał, australijski biskup, francuska ekspertka, argentyńska teolożka oraz małżeństwo z Filipin.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję