Reklama

Niedziela Podlaska

Ostatni z Młodych Orłów

Rodzina, sąsiedzi, przyjaciele oraz przedstawiciele Wojska Polskiego pożegnali śp. Czesława Miłkowskiego. Pogrzeb zasłużonego siemiatyczanina odbył się 20 stycznia.

Niedziela podlaska 6/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Siemiatycze

Archiwum autorki

Państwo Miłkowscy w 70. rocznicę ślubu

Państwo Miłkowscy w 70. rocznicę ślubu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszę św. pogrzebową w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach sprawował ks. Błażej Samociuk. W homilii kapłan przypomniał szczegóły z życiorysu śp. Czesława, podkreślając, że jego życie było wierną i konsekwentną służbą Bogu oraz Ojczyźnie.

Po zakończeniu uroczystości ciało zmarłego spoczęło na cmentarzu parafialnym. Tam odbyło się długie, poruszające pożegnanie. W imieniu rodziny głos zabrał jeden z wnuków, który stojąc przy trumnie dziadka, powiedział: – To zaszczyt być twoim wnukiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na cmentarzu żołnierze Wojska Polskiego oddali salwę honorową oraz złożyli wieniec przy mogile kombatanta, oddając hołd jego żołnierskiej i patriotycznej postawie.

Czesław Miłkowski zmarł 17 stycznia, miał 93 lata. Jego życie oddane było rodzinie, Bogu i ojczyźnie. Był kombatantem, członkiem Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej oraz Komitetu Wolności Narodu Polskiego – Młode Orły.

W pogrzebie uczestniczyła rodzina, w tym pogrążona w żałobie żona, pani Regina. W ubiegłym roku małżonkowie świętowali 70. rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa.

Miłość od pierwszego wejrzenia

Reklama

Historia tej miłości sięga lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Ona miała filigranową figurę i długi, gruby warkocz. Z niezwykłą lekkością poruszała się w tańcu. Od pierwszego wejrzenia zauroczyła przyszłego męża. On, w wojskowym mundurze, zrobił nie mniejsze wrażenie na przyszłej małżonce. Młodzi ludzie poznali się, kiedy po wypadku pan Czesław dostał przepustkę i przyjechał na kilka dni w rodzinne strony. Pisali do siebie listy, potem krótko się spotykali i po pół roku znajomości wzięli ślub. Byli razem ponad 70 lat.

Każdy wspólny dzień zaczynali i kończyli modlitwą. Za każdym razem, kiedy pan Czesław wychodził z domu – choćby na zakupy – dawał żonie całusa. I często mówił z czułością:

– Reginka, jak ja się nie mogę Tobą nacieszyć.

Chociaż początki wspólnego życia nie były łatwe, szczęśliwie przeżyli razem dziesiątki lat, każdego dnia będąc dla siebie wsparciem, a dla bliskich – przykładem miłości i wierności.

Podczas pogrzebu śp. Czesława asystę honorową pełnił 18. Białostocki Pułk Rozpoznawczy, obecna była również delegacja Wojskowego Centrum Rekrutacji z Bielska Podlaskiego. Był to hołd dla jego oddania i służby Ojczyźnie.

Tablica upamiętniająca bojowników

O tej służbie ukochanej Polsce przypominano przed kilku laty, kiedy w roku 2021 na murach Liceum Ogólnokształcącego w Siemiatyczach odsłonięto tablicę poświęconą Polskim Bojownikom Socjalizmu oraz Młodym Orłom. Do tej drugiej organizacji należał również Czesław Miłkowski. Za swoją działalność został usunięty ze szkoły, a następnie uwięziony. Po wyjściu na wolność, na mocy amnestii, został natychmiast wcielony do wojska i skierowany do pracy w kopalni.

Reklama

W latach 1948-52 na terenie Siemiatycz i Drohiczyna zawiązano dwie antykomunistyczne organizacje działające pod nazwami „Polscy Bojownicy Socjalizmu” oraz „Komitet Wolności Narodu Polskiego – Młode Orły”. Ich założycielami i działaczami byli uczniowie siemiatyckiego Liceum Ogólnokształcącego oraz liceum w Drohiczynie. Przez wiele lat o działalności tej młodzieży nie wolno było mówić. Dopiero w XXI wieku, dla uczczenia działalności tych organizacji oraz pamięci ich członków, przy Zespole Szkół w Siemiatyczach odsłonięto tablicę pamiątkową. W ten sposób upamiętniono członków młodzieżowych organizacji antykomunistycznych.

Byli młodzi i niepokorni. Nie godzili się na zalew komunizmu i pseudopatriotyzm. Ich młode, gorące serca biły dla Polski i dla Boga. Chcieli żyć w prawdziwie wolnym kraju, a słowa Bóg, Honor, Ojczyzna były ich mottem.

Działania młodych konspiratorów miały charakter spontaniczny. Zrywali plakaty o treściach komunistycznych, na skradzionej z gabinetu dyrektora maszynie do pisania przygotowywali ulotki i plakaty, nawoływali do walki o prawdziwą wolność, domagali się dostępu do kościoła i udziału w rekolekcjach. Milicja oraz Urząd Bezpieczeństwa szybko trafiły na ich ślady. Młodzi ludzie za swoją działalność płacili wysoką cenę – trafiali do więzień, byli wielokrotnie przesłuchiwani, zastraszani, skazywani na wysokie wyroki, nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Prześladowani za walkę z komunizmem

Gdy objęci amnestią wychodzili zza krat – nieraz dopiero po czterech-pięciu latach – często czekało na nich powołanie do wojska i nakaz pracy w kopalniach. Trudno było zdobyć wykształcenie czy znaleźć pracę, każdy ich krok obserwowała milicja i służby bezpieczeństwa. Niektórzy wyjeżdżali z rodzinnych Siemiatycz, by szukać anonimowości i spróbować żyć normalnie, bez lęku.

Reklama

Takich organizacji w całej Polsce było ponad tysiąc. Wiele z nich odeszło w niepamięć, ponieważ ich członkowie – w trosce o bezpieczeństwo najbliższych – przez lata milczeli. Tam, gdzie na podstawie archiwalnych dokumentów udaje się dziś odtwarzać historię młodzieżowych grup antykomunistycznych, pozostaje widomy ślad – tablica pamiątkowa. Taka znajduje się również w Siemiatyczach. Przypomina młodemu pokoleniu, że ich przodkowie, gdy przyszedł czas próby, mieli odwagę stanąć w obronie wartości. Narażając siebie, a nieraz i bliskich, w latach powojennych podejmowali nierówną walkę o wolną Ojczyznę.

W aktach służby bezpieczeństwa odnaleźć można słowa przysięgi, jaką składali członkowie organizacji „Polscy Bojownicy Socjalizmu”:

„Przysięgam Panu Bogu, że oddziału nie zdradzę i będę spełniał obowiązki sumiennie oraz walczył o Polskę wolną”.

Na potwierdzenie tych słów młodzi ludzie całowali krzyż z różańcem.

Śp. Czesław Miłkowski był ostatnim z żyjących Młodych Orłów. Ostatnim świadkiem tej niezwykłej historii. Pozostała pamięć – a jej pielęgnowanie jest zadaniem nas wszystkich.

Jego odejście symbolicznie zamyka rozdział historii siemiatyckiej młodzieżowej konspiracji niepodległościowej, ale wartości, którym pozostał wierny do końca życia, pozostają wciąż aktualnym świadectwem odwagi i wiary.

Czesław Miłkowski (1932-2026) Siemiatyczanin, kombatant, członek antykomunistycznej organizacji Komitet Wolności Narodu Polskiego – Młode Orły. Za działalność niepodległościową usunięty ze szkoły i więziony, po amnestii wcielony do wojska i skierowany do pracy w kopalni. Członek Korpusu Weteranów Walk o Niepodległość RP. Zmarł 17 stycznia w wieku 93 lat. Ostatni z żyjących Młodych Orłów. Przez całe życie pozostał wierny wartościom: Bóg, Honor, Ojczyzna.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

15 lat z muzyką

Niedziela podlaska 45/2023, str. V

[ TEMATY ]

Siemiatycze

Ks. Marcin Gołębiewski/Niedziela

Koncert zorganizowano w hali widowiskowo-sportowej

Koncert zorganizowano w hali widowiskowo-sportowej

Muzyka wzrusza, uwrażliwia, dodaje energii lub uspokaja, trudno role muzyki w naszym życiu przecenić, a warto też uczyć się muzyki, zarówno jej wykonywania, jak i słuchania w wykonaniu innych.

Zadania takie spoczywają na szkołach muzycznych i Siemiatycze mają to szczęście, że od 15. lat w mieście działa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Wojciecha Kilara. W piątek, 20 października koncertem w wykonaniu uczniów, nauczycieli oraz absolwentów uczczono 15-lecie placówki oraz przeniesienie jej do nowej siedziby. Koncert zorganizowano w hali widowiskowo-sportowej. Obecnie szkoła znajduje się w tym tym samym budynku i tuż przed koncertem oficjalnie otwarto jej nową siedzibę.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

„Odzyskany” od dziś w kinach. „Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie” – tak reagują widzowie po seansach

2026-08-14 18:25

[ TEMATY ]

film

Rafael Film

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz

„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.

„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję