Bp Andrzej Siemieniewski skierował do diecezjan zaproszenie do udziału w święceniach nowego biskupa pomocniczego ks. Piotra Wawrzynka. Odbędą się one 15 kwietnia w katedrze o godz. 10.
Za pośrednictwem Nuncjatury Apostolskiej w Polsce 4 marca otrzymaliśmy radosną informację, że papież Franciszek mianował ks. Piotra Wawrzynka biskupem pomocniczym w diecezji legnickiej. Nowy biskup przybywa do nas z Wrocławia, aby głosić z mocą słowo Boże i umacniać Kościół lokalny łaskami płynącymi z celebrowanych sakramentów– czytamy w zaproszeniu.
Bp Andrzej Siemieniewski podkreślił, że posługa biskupa pomocniczego będzie realizacją tego, co przekazują Dzieje Apostolskie: „Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią” (Dz 20,28). Zaznaczył, że posługa, którą podejmuje każdy biskup, wiąże się z przewodzeniem wspólnocie wiary, to jednak – zgodnie ze słowami Pisma – jest nade wszystko ukazywaniem życiem i słowem mocy Ewangelii Chrystusa: „Trzeba, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania” (por. Dz 1,21-22).
Biskup legnicki informuje, że święcenia odbędą się w Oktawie Wielkanocy, w sobotę 15 kwietnia o godz. 10 – Wówczas dzwony katedry ogłoszą początek liturgii, podczas której ks. Piotr Wawrzynek otrzyma sakrę biskupią – czytamy. Zwrócił się także z prośbą o modlitwę w intencji biskupa nominata, która ma być wsparciem duchowym w czekającej go posłudze. – Bardzo proszę was wszystkich: biskupi, prezbiterzy, diakoni, osoby konsekrowane, klerycy i wierni świeccy, a szczególnie proszę osoby doświadczone krzyżem cierpienia i samotności, włączcie się w wołanie do Boga o potrzebne łaski dla nowego biskupa pomocniczego. W tej szczególnej chwili w dziejach diecezji zgromadźmy się licznie w katedrze. Niech nasza wspólnota wiary i modlitwy stanie się wyrazem jedności w Duchu, którego otrzymaliśmy od Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego – napisał ksiądz biskup.
Ks. Piotr Wawrzynek urodził się we Wrocławiu 25 kwietnia 1970 r. Odbył formację w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym (1989-95), uzyskał magisterium z teologii i przyjął święcenia kapłańskie 27 maja 1995 r. Był wikariuszem parafii w Ścinawce, i w parafii Świętej Rodziny we Wrocławiu. W latach 2003-17 był diecezjalnym duszpasterzem młodzieży, a równocześnie duszpasterzem akademickim w CODA „Maciejówka” we Wrocławiu. W 2010 r. uzyskał licencjat kanoniczny z teologii na PWT we Wrocławiu. W latach 2010-15 pracował duszpastersko w parafii Najświętszej Maryi Panny na Piasku, pełniąc równocześnie funkcję rektora kościoła świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz dyrektora Centrum Duszpasterstwa Archidiecezji Wrocławskiej (do 2017 r.). W latach 2017-21 był administratorem parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu-Leśnicy, a następnie jej proboszczem. Zna język niemiecki i angielski.
Ks. Piotr Wawrzynek to czwarty biskup pomocniczy w historii diecezji
W liturgiczne wspomnienie św. Kazimierza królewicza, 4 marca, decyzją papieża Franciszka, ogłoszony został przez Stolicę Apostolską nowy biskup pomocniczy dla diecezji legnickiej.
Siostry i Bracia, Drodzy Diecezjanie, pragnę się podzielić z Wami radosną wiadomością, że Ojciec Święty Franciszek mianował biskupem pomocniczym diecezji legnickiej dotychczasowego proboszcza parafii św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu-Leśnicy ks. Piotra Wawrzynka. Biskupa Nominata polecam opiece Matki Bożej Łaskawej, a wspólnotę Kościoła legnickiego proszę o modlitwę w Jego intencji – poinformował diecezjan biskup legnicki Andrzej Siemieniewski w specjalnym komunikacie, a wcześniej ogłaszając go gronu przedstawicieli duchowieństwa, sióstr zakonnych i wiernych świeckich w Domu Słowa w Legnicy.
Triduum Paschalne przywołuje na myśl historię naszego zbawienia, a tym samym zmusza do wejścia w istotę chrześcijaństwa. Przeżywanie tych najważniejszych wydarzeń zaczyna się w Wielki Czwartek przywołaniem Ostatniej Wieczerzy, a kończy w Wielkanocny Poranek, kiedy zgłębiamy radosną prawdę o zmartwychwstaniu Chrystusa i umacniamy nadzieję naszego zmartwychwstania. Wszystko osadzone jest w przestrzeni i czasie. A sam moment śmierci Pana Jezusa w Wielki Piątek podany jest z detaliczną dokładnością. Z opisu ewangelicznego wiemy, że śmierć naszego Zbawiciela nastąpiła ok. godz. dziewiątej (Mt 27, 46; Mk 15, 34; Łk 23, 44). Jednak zastanawiający jest fakt, że ten ważny moment w zbawieniu świata identyfikujemy jako godzinę piętnastą. Uważamy, że to jest godzina Miłosierdzia Bożego i w tym czasie odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Dlaczego zatem godzina dziewiąta w Jerozolimie jest godziną piętnastą w Polsce? Podbudowani elementarną wiedzą o czasie i doświadczeniami z podróży wiemy, że czas zmienia się wraz z długością geograficzną. Na świecie są ustalone strefy, trzymające się reguły, że co 15 długości geograficznej czas zmienia się o 1 godzinę. Od tej reguły są odstępstwa, burzące idealny układ strefowy. Niemniej, faktem jest, że Polska i Jerozolima leżą w różnych strefach czasowych. Jednak jest to tylko jedna godzina różnicy. Jeśli np. w Jerozolimie jest godzina dziewiąta, to wtedy w Polsce jest godzina ósma. Zatem różnica czasu wynikająca z położenia w różnych strefach czasowych nie rozwiązuje problemu zawartego w tytułowym pytaniu, a raczej go pogłębia.
Jednak rozwiązanie problemu nie jest trudne. Potrzeba tylko uświadomienia niektórych faktów związanych z pomiarem czasu. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że pomiar czasu wiąże się zarówno z ruchem obrotowym, jak i ruchem obiegowym Ziemi. I od tego nie jesteśmy uwolnieni teraz, gdy w nauce i technice funkcjonuje już pojęcie czasu atomowego, co umożliwia jego precyzyjny pomiar. Żadnej precyzji nie mogło być dwa tysiące lat temu. Wtedy nawet nie zdawano sobie sprawy z ruchów Ziemi, bo jak wiadomo heliocentryczny system budowy świata udokumentowany przez Mikołaja Kopernika powstał ok. 1500 lat później. Jednak brak teoretycznego uzasadnienia nie zmniejsza skutków odczuwania tych ruchów przez człowieka.
Nasze życie zawsze było związane ze wschodem i zachodem słońca oraz z porami roku. A to są najbardziej odczuwane skutki ruchów Ziemi, miejsca naszej planety we wszechświecie, kształtu orbity Ziemi w ruchu obiegowym i ustawienia osi ziemskiej do orbity obiegu. To wszystko składa się na prawidłowości, które możemy zaobserwować. Z tych prawidłowości dla naszych wyjaśnień ważne jest to, że czas obrotu Ziemi trwa dobę, która dzieli się na dzień i noc. Ale dzień i noc na ogół nie są sobie równe. Nie wchodząc w astronomiczne zawiłości precyzji pomiaru czasu możemy przyjąć, że jedynie na równiku zawsze dzień równy jest nocy. Im dalej na północ lub południe od równika, dystans między długością dnia a długością nocy się zwiększa - w zimie na korzyść dłuższej nocy, a w lecie dłuższego dnia. W okolicy równika zatem można względnie dokładnie posługiwać się czasem słonecznym, dzieląc czas od wschodu do zachodu słońca na 12 jednostek zwanych godzinami. Wprawdzie okolice Jerozolimy nie leżą w strefie równikowej, ale różnica między długością między dniem a nocą nie jest tak duża jak u nas. W czasach życia Chrystusa liczono dni jako czas od wschodu do zachodu słońca. Część czasu od wschodu do zachodu słońca stanowiła jedną godzinę. Potwierdzenie tego znajdujemy w Ewangelii św. Jana „Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin?” (J. 11, 9). I to jest rozwiązaniem tytułowego problemu. Godzina wschodu to była godzina zerowa. Tymczasem teraz godzina zerowa to północ, początek doby. Stąd współcześnie zachodzi potrzeba uwspółcześnienia godziny śmierci Chrystusa o sześć godzin w stosunku do opisu biblijnego. I wszystko się zgadza: godzina dziewiąta według ówczesnego pomiaru czasu w Jerozolimie to godzina piętnasta dziś. Rozważanie o czasie pomoże też w zrozumieniu przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-17), a zwłaszcza wyjaśni dlaczego, ci, którzy przyszli o jedenastej, pracowali tylko jedną godzinę. O godzinie dwunastej zachodziło słońce i zapadała noc, a w nocy upływ czasu był inaczej mierzony. Tu wykorzystywano pianie koguta, czego też nie pomija dobrze wszystkim znany biblijny opis.
– W każdej Eucharystii Jezus oddaje swoje życie za nas. To nie jest teatr, to jest zaproszenie – powiedział abp Wacław Depo. W Wielki Piątek metropolita częstochowski przewodniczył Liturgii Męki Pańskiej w bazylice Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.
W homilii hierarcha przypomniał, że „Chrystus zbawił nas nie za cenę czegoś przemijającego – złota czy srebra, ale za cenę swojej Krwi, męki i śmierci, abyśmy mieli życie wbrew prawu śmierci”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.