Maryja nie jest jak inne stworzenia, do których gdybyśmy się przywiązali, mogłyby nas raczej oddalić od Boga niż do Niego zbliżyć. Największym pragnieniem Maryi jest zjednoczenie nas z Chrystusem, swoim Synem.
Św. Ludwik Grignon de Montfort
Maj to szczególny czas, kiedy możemy głębiej poznawać Matkę naszego Pana i wraz z Nią przybliżać się do Boga. Na wspólne wędrówki wraz z Maryją zaprasza toruńska wspólnota Słowo Życia. W każdy majowy wtorek od godz. 19 będą wędrować szlakiem miejsc związanych z Matką Bożą (kaplic i kościołów Jej poświęconych, grót czy ogrodów znajdujących się przy toruńskich parafiach), modląc się Litanią Loretańską i rozważając Jej przymioty.
Można też samemu wyruszyć w wędrówkę szlakiem sanktuariów maryjnych i miejsc kultu rozsianych po naszej diecezji. Nawiedzić chociażby Matkę Bożą Nieustającej Pomocy na toruńskich Bielanach i w podlubawskich Lipach, Matkę Bożą Królową Rodzin na toruńskim Podgórzu, Matkę Bożą Brzemienną w Wąbrzeźnie, Matkę Bożą Bolesną w Chełmnie, Boleszynie i Chełmoniu, Maryję Wspomożycielkę Wiernych w Nawrze, Matkę Bożą Pocieszycielkę Strapionych w Rywałdzie, Matkę Bożą z Dzieciątkiem w Wardęgowie czy Matkę Bożą Łąkowską w Łąkach Bratiańskich, która „trzyma Dzieciątko Jezus z taką miłością i radością, że Ono drapie się w piętkę” – jak mawia kustosz sanktuarium ks. kan. Zbigniew Markowski.
Wiele imion ma Ta, którą Bóg dał nam za Matkę. To nie przypadek, że tak dobrze nas rozumie. Sięgając w maju po Litanię Loretańską, przepiękne Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, tradycyjne pieśni czy współczesne piosenki ku Jej czci, przyjmijmy dar Jej modlitwy i przyjaźni. „Wierny bowiem przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty, ani równej wagi za wielką jego wartość. Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia; znajdą go bojący się Pana” (Syr 6, 14-16).
Ostatnia niedziela października obchodzona jest w Ziemi Świętej jako święto Matki Bożej Królowej Palestyny. Na początku XX wieku, ówczesny łaciński patriarcha Jerozolimy abp Luigi Barlassina ustanowił to święto, by ożywić kult maryjny wśród mieszkających tam chrześcijan i powierzyć Jej opiece lokalny kościół.
Święto Matki Bożej Królowej Palestyny, głównej patronki łacińskiej diecezji w Ziemi Świętej, było szczególnie radośnie obchodzone w malowniczo położonym w dolinie Soreq sanktuarium w Deir Rafat w pobliżu biblijnego Bet Szemesz.
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.
- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.