Reklama

Kościół

Św. Jan Paweł II o św. Ricie: ukoronowana miłością

Wraz z Jezusem na krzyżu została jakby ukoronowana miłością, której doświadczyła i którą wyrażała w całym swoim życiu - tak o św. Ricie z Cascii mówił św. Jan Paweł II. Wspominamy ją 22 maja. Jest patronką przeżywających kryzysy małżeńskie i trudności życiowe oraz chorych na ospę. Posiadała umiejętność przebaczania w stopniu heroicznym.

[ TEMATY ]

św. Rita

wspomnienie

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rita urodziła się w Roccaporena di Cascia ok. 1380 r. Jej rodzice byli już w podeszłym wieku. Wiele lat modlili się o syna. Kiedy Bóg obdarzył ich córką przyjęli to jako wolę Bożą.

Dziecku od początku towarzyszyły dziwne znaki. Kiedyś, podobno, gdy była jeszcze niemowlęciem usiadł na niej rój pszczół, ale nie wyrządził jej żadnej krzywdy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żona wbrew woli

Dziewczynka od dzieciństwa była bardzo pobożna. Chciała wstąpić do klasztoru, ale jej rodzice postanowili wydać ją za mąż. Paweł Mancini, zaradny i przedsiębiorczy kawaler, wydawał się idealnym mężem dla Rity. Niestety po ślubie okazał się człowiekiem niezwykle gwałtownym i podejrzliwym, do tego stopnia, że aby pójść do kościoła Rita musiała go prosić o pozwolenie. Przyszła święta przez osiemnaście lat małżeństwa znosiła cierpliwie wszelkie upokorzenia. Z czasem, swoimi modlitwami i łagodnością, doprowadziła do jego nawrócenia.

Rodzinna tragedia

Pewnego dnia jej mąż zginął pchnięty nożem. Gdy umierał, przebaczył swoim mordercom, a Ritę przeprosił za lata krzywd. Ich dwaj synowie, zgodnie z przyjętym wówczas zwyczajem, przysięgli pomścić ojca. Nie mogąc odwieść ich od tego zamiaru, Rita prosiła Boga, aby raczej zabrał ich do siebie, aniżeli mieliby dopuścić się zbrodni. Kilka miesięcy później obydwaj padli ofiarą szalejącej wówczas zarazy.

Spełnione marzenie

Reklama

Mając trzydzieści dwa lata osamotniona Rita postanowiła zrealizować swoje dawne pragnienie i wstąpić do klasztoru. Wiek sprawił, że przyjęto ją dopiero po pewnym czasie. Była analfabetką, spełniała w klasztorze najniższe posługi, wszystkich zadziwiała jednak surową pokutą i głębokim życiem wewnętrznym.

Rita miała szczególne nabożeństwo do Męki Pańskiej. Poprosiła Pana, aby dał jej zaznać bólu choć jednego ciernia, który ranił Jego głowę. Wysłuchana, przez piętnaście lat, do końca życia, nosiła na czole bolesną, niegojącą się ranę.

Na drodze pokory i posłuszeństwa

„Jakie przesłanie kieruje do nas ta święta? Przesłanie płynące z jej życia: św. Rita podjęła drogę pokory i posłuszeństwa, aby coraz doskonalej upodabniać się do Ukrzyżowanego. Znak widniejący na jej czole jest potwierdzeniem jej chrześcijańskiej dojrzałości - mówił Jan Paweł II z okazji setnej rocznicy kanonizacji św. Rity (20.05.2000). - Wraz z Jezusem na krzyżu została jakby ukoronowana miłością, której doświadczyła i którą wyrażała w całym swoim życiu. Święta Rita, która stała się uczennicą Ukrzyżowanego i ‘ekspertem od cierpienia’ nauczyła się rozumieć bóle ludzkiego serca. Dlatego też stała się orędowniczką ubogich i zrozpaczonych, uzyskując niezliczone łaski pociechy i umocnienia dla tych, którzy wzywają ją w różnych sytuacjach”.

Ta, która przebaczała heroicznie

Św. Rita z Cascii zmarła w 1457 r. Beatyfikował ją papież Urban VIII w 1627 r., a kanonizował Leon XIII w 1900. Jej relikwie znajdują się w sanktuarium św. Rity w Cascii.

Podczas kanonizacji Leon XIII poprzez tę postać ukazał drogę do przezwyciężania małżeńskich i rodzinnych trudności: drogę przebaczania. Św. Rita jak mało kto potrafiła przebaczać: najpierw swoim rodzicom, którzy zmusili ją do małżeństwa, czyli do lat upokorzeń. Św. Rita potrafiła także wybaczyć swojemu mężowi. Nie poddała się rozpaczy i zniechęceniu, gdy ten okazał się tyranem. Walczyła o swoje małżeństwo, rodzinę, ale przede wszystkim o zbawienie męża. Św. Rita posiadała w stopniu heroicznym umiejętność przebaczania.

2026-05-22 09:40

Oceń: +16 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta Rita ratuje małżeństwa

Nie wierzyłam, że uda mi się uratować moje małżeństwo. Robert coraz częściej znikał z domu. Właściwie przestaliśmy rozmawiać. Wiedziałam, że coś strasznego wisi w powietrzu... – wyznaje pani Monika.

Monika i Robert poznali się podczas kolonii nad Bałtykiem. Oboje byli opiekunami grupy dzieci. – Robert nie od razu przypadł mi do gustu – wyznaje Monika. – Był bardzo odważny, może nawet nazbyt odważny i wyzywający – dodaje. Co to za lowelas – pomyślałam. Miał w sobie wiele uroku osobistego, ale to, co mnie w nim ujęło, to postawa wobec dzieci. Był naprawdę troskliwy i cierpliwy. Choć dzieciaki potrafiły dać nam w kość, on się nie denerwował, potrafił z nimi tak rozmawiać, że wszelkie konfliktowe sytuacje jakoś same się rozwiązywały. Dopiero w połowie turnusu zmieniłam o nim zdanie. Później wyznał mi, że spodobałam mu się od pierwszego wejrzenia – opowiada pani Monika.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah: podział wokół tradycyjnej liturgii to „prawdziwy i autentyczny grzech”

2026-08-03 07:07

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Kard. Sarah

Vatican Media

Podział wokół tradycyjnej Mszy św. jest „dramatem, prawdziwym i autentycznym grzechem” - uważa kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opowiedział się za powrotem do rozwiązania wprowadzonego przez Benedykta XVI, zakładającego współistnienie zwyczajnej i nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Jego zdaniem Kościół na Zachodzie przeżywa dziś „okres wielkich trudności, a nawet zamieszania”, obejmujących sferę doktryny, moralności i dyscypliny.

W wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Foglio, którego udzielił redaktorowi naczelnemu Matteo Matzuzziemu, kardynał Sarah mówił o sytuacji Kościoła, przekazywaniu wiary, liturgii oraz pierwszych miesiącach pontyfikatu papieża Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Zaprezentowano hymn Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-08-03 19:21

Vatican Media

Dokładnie na rok przed rozpoczęciem centralnych uroczystości Światowych Dni Młodzieży w Seulu, ich gospodarze zaprezentowali oficjalny hymn tego spotkania - informuje Vatican News. Jego tytuł: „Confidite, Ego Vici Mundum”, czyli „Odwagi! Ja zwyciężyłem świat!” to zarazem temat najbliższego spotkania, zaczerpnięty z Ewangelii wg św. Jana i wybrany przez Ojca Świętego. Wkrótce poznamy także polskie tłumaczenie utworu, które przygotuje Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM.

Prezentacja hymnu ŚDM zbiega się z odliczaniem ostatnich 365 dni, jakie dzielą młodych ludzi na całym świecie od rozpoczęcia międzynarodowego spotkania, którego gospodarzem będzie archidiecezja Seulu od 3 do 8 sierpnia 2027 r. Zgodnie z tradycją ŚDM, utwór jest nie tylko jednym z elementów promocji samego wydarzenia, ale przede wszystkim modlitwą, która – przetłumaczona na wiele języków świata – będzie jednoczyć młodych katolików na całym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję