Reklama

Niedziela Przemyska

34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie

Wiara i entuzjazm

Niedziela przemyska 7/2019, str. I

[ TEMATY ]

wiara

Ks. Grzegorz Socha

Jedność w różnorodności

Jedność w różnorodności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowe Dni Młodzieży w Panamie od samego początku, po ogłoszeniu miejsca w Krakowie w 2016 roku, napawały młodych niesamowitym entuzjazmem. Chęć zobaczenia egzotycznego kraju i ludzi tam mieszkających była tak wielka, że nie liczyły się koszty. Jednak to nie tylko ciekawość pchała młodzież, by pojechać, to coś zupełnie innego. Co to było, dowiedzieliśmy się dopiero w Panamie.

Ponad 5 godzin w autokarze, to nie problem, ponad 4 godziny czekania na lotnisku, jeszcze mniejszy. Ponad 12 godzin lotu samolotem – cóż to jest – przecież były i śpiewy, i tańce, i nawet sen przyszedł. Na koniec 5 godzin, by dojechać do celu, było trudno. Zmęczenie, już upał się zaczął.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dotarliśmy późnym wieczorem. Zza szyby busa dobiegają wrzaski i dudnienie, to młodzi Panamczycy witają młodych z Polski. Oczekiwaliśmy na spokojne pójście do domów na nocleg a tu śpiewy, tańce i zabawa. I tak już pozostało do ostatniego dnia naszego pobytu w parafii Matki Bożej Miłosierdzia w La Arena.

Oczywiście Dni w Diecezji to nie tylko zabawy i tańce, lecz także poranny Różaniec, adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, Lectio Divina, Eucharystia głęboko przeżywana przez Panamczyków, Polaków, Meksykan, Brazylijczyków, Australijczyków, Gwinejczyków, Francuzów, Kolumbijczyków, sprawowana przez 5 kapłanów. Była także pielgrzymka do Chitre – diecezjalnego miasteczka, w którym w katedrze ujrzeliśmy wizerunek Czarnej Madonny z Jasnej Góry. Było też sadzenie drzew w myśl Encykliki „Laudato Si” papieża Franciszka, by chronić świat naturalny czy tworzenie pomnika dla tamtejszej społeczności w postaci mapy świata, zaznaczanie krajów pochodzenia uczestników i ich flag narodowych. Każdy pozostawił przy mapie swoją odbitą dłoń na zewnętrznej ścianie miejscowej biblioteki. Niezapomnianym akcentem tamtych dni była tzw. „parada świętych”. Przedstawiciele szkół, urzędów, parafii nieśli swojego patrona, tańcząc i śpiewając na jego cześć.

W godzinach wieczornych miejscowa młodzież gromadziła się w parafialnym kościele przy tabernakulum. Rozmawiali z Jezusem jak z przyjacielem, czasem dziękowali, czasem przepraszali, czasem się kłócili z Panem. Przeważnie mieli oczy pełne łez. Ujmująca za serce była ich wdzięczność na modlitwie za to spotkanie, za młodzież, za wspólne przebywanie, za nasze świadectwo wiary.

2019-02-13 07:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aby byli jedno

Niedziela Ogólnopolska 14/2019, str. 30

[ TEMATY ]

wiara

Igor Strukov/fotolia.com

W jednej z najważniejszych modlitw do Ojca Jezus prosi o to, „abyśmy byli jedno”. Dlaczego nie prosi o silną wiarę, o ducha modlitwy, o przestrzeganie przykazań? Czyżby czuł, że brak jedności uczniów stanie się najważniejszym problemem? Dla Jezusa jedność to nie jest tylko sprawa tego, żeby było fajnie, żeby było mądrzej i skuteczniej. To sprawa naszego podobieństwa do Boga i wiarygodności w głoszeniu Ewangelii. Bóg jest przecież jednością Osób, a zanim zaczniemy głosić Jezusową naukę o przebaczeniu i miłości, najpierw mamy pokazać, że potrafimy tak żyć! Kiedy się kłócimy i potępiamy jeden drugiego, diabeł, pan podziałów, zaciera ręce, bo wtedy jesteśmy karykaturą Boga i zaprzeczeniem tego, czego Bóg uczy. Św. Augustyn nie mógł zrozumieć, dlaczego złodzieje, cwaniacy, rozpustnicy potrafią się dogadać, a ludzie wierzący wciąż się o coś oskarżają, dzielą się na różne frakcje i wrażliwości. Ze zdziwieniem zauważał, że poganie, choć wierzą w wielu bogów i w sprzeczne wobec siebie bóstwa, potrafią się zjednoczyć wokół fałszywych i próżnych poglądów. Chrześcijanie zaś, którzy wierzą w jednego Boga, wciąż „mnożą sekty, rozsiewają błędy i herezje”. Diabeł – jak pisze św. Augustyn – nie może podzielić Boga, dzieli za to plewy, które otaczają ziarna zboża. Nie kłócimy się przecież o Boga, ale często potrafimy się pokłócić o formy modlitwy, o sposoby składania ofiary Bogu (jak Kain i Abel) czy o zewnętrzne wyrazy naszej pobożności. Kościół na każdym swoim poziomie: powszechnym, diecezjalnym, parafialnym jest jeden, ale „nie jest jednolity, jest jeden, ale nie jest totalitarny, jest święty, czyli jest w relacji do Świętego” (Benedykt XVI). Kościół rodzi się z Eucharystii, Boga obecnego w Chlebie. Jednak żeby ten Chleb mógł powstać, pojedyncze ziarna muszą dać się zetrzeć dla Jezusa. Kościół nie jest bowiem sumą egoistów czy własnością jednej grupy. Kościół jest Ciałem Chrystusa, gdzie każdy z nas i nasze wspólnoty, zachowując swoje charyzmaty i odpowiedzialności, przekraczają siebie, żeby służyć Jedynemu Panu – Jezusowi Chrystusowi. Walczmy więc o jedność, a nie o podziały w naszym duszpasterstwie.
CZYTAJ DALEJ

Święty profesor z Krakowa. Kim był Jan Kanty zanim został świętym?

2026-10-19 20:56

[ TEMATY ]

św. Jan Kanty

Wiara (nie)oderwana od życia

pl.wikipedia.org

św. Jan z Kęt

św. Jan z Kęt

Dziś kojarzymy go przede wszystkim z Krakowem, Akademią Krakowską i opinią człowieka niezwykle pobożnego. Jan Kanty był jednak kimś więcej niż tylko uczonym, którego Kościół ogłosił świętym. Przez wiele lat uczył studentów, zgłębiał teologię i pełnił posługę kapłańską. Nie porzucił nauki, gdy coraz bardziej angażował się w życie religijne. Przeciwnie, obie te drogi towarzyszyły mu aż do końca życia.

Jan Kanty urodził się 24 czerwca 1390 roku w Kętach, niewielkiej miejscowości w dzisiejszej Małopolsce. To właśnie od niej pochodzi jego przydomek. O dzieciństwie przyszłego świętego wiadomo stosunkowo niewiele. Znacznie lepiej udokumentowane są lata jego nauki i późniejszej pracy.
CZYTAJ DALEJ

Watykan/ Papież Leon XIV rozmawiał z prezydentem Zełeńskim o sytuacji w Ołeszkach

2026-10-19 19:02

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV rozmawiał w poniedziałek przez telefon z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim - poinformował Watykan. W wydanym komunikacie podkreślono, że papież nawiązał do bardzo poważnej sytuacji w okupowanym przez Rosję mieście Ołeszki na południu Ukrainy.

Jak zaznaczyło watykańskie biuro prasowe, Leon XIV mówił też o swojej prośbie o rozejm humanitarny, o który zaapelował podczas piątkowej rozmowy z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję