Reklama

Biblijny jubileusz

Jubileusz 7-lecia powołania do życia Akcji Katolickiej Diecezji Sosnowieckiej jej członkowie, kapłani - parafialni asystenci kościelni przeżywali w sobotę 16 listopada. Na uroczystą Mszę św. dziękczynną za dar jubileuszu pod przewodnictwem ordynariusza sosnowieckiego, bp. Adama Śmigielskiego SDB do bazyliki katedralnej w Sosnowcu przybyli wszyscy, którzy pragną i potrafią rozpoznawać znaki czasu i dzięki takiej postawie są autentycznymi apostołami Chrystusa w swoich środowiskach - szkołach, uczelniach, zakładach pracy, domach, rodzinach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Bez Boga ani do proga"

"7. rocznica to piękna rocznica. Warto przypomnieć, że "7" jest liczbą biblijną, znaczącą, szczęśliwą, ważną i ten jubileusz tak samo jest niezwykle ważny i wymowny. Dokładnie pamiętam ten dzień, kiedy dowiedziałem się, że na ziemi zagłębiowskiej powinna powstać organizacja zrzeszająca katolików świeckich - Akcja Katolicka. Do tego zadania podszedłem bardzo poważnie, a tworzenie jej struktur i całego systemu powierzyłem ks. Grzegorzowi Noszczykowi" - wspominał podczas Mszy św. jubileuszowej Ksiądz Biskup. W słowach homilii wskazał na modlitwę i jej znaczenie w życiu każdego człowieka - czy to świeckiego, czy duchownego. "Powinniśmy być ludźmi modlitwy. Nic tak nie leczy, nic tak nie uspokaja, nic tak nie zmienia, nie ulepsza świata, nie naprawia problemów, jak modlitwa. Na kartach Ewangelii wiele razy widzimy Pana Jezusa, który trwa na modlitwie. A jakże wspaniałą i doskonałą lekcję dał nam Ojciec Święty Jan Paweł II, kiedy długo modlił się w wawelskiej kaplicy czy w Kalwarii przed obrazem Matki Bożej. Wszystko jest ważne, ale pamiętajmy, że bez Boga ani do proga" - nauczał Kaznodzieja.
Na zakończenie Eucharystii Ordynariusz sosnowiecki wręczył dyplomy moderatorom Akcji Katolickiej. Ukazał się też 8. tom Zeszytów Pastoralnych Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Sosnowieckiej, które uzyskują coraz to większą rangę oraz pozytywną opinię specjalistów. Jak zaznaczył diecezjalny asystent AK, dyrektor Instytutu, ks. kan. dr Grzegorz Noszczyk "siedem lat to rzeczywiście piękny jubileusz, chciałoby się powiedzieć, biblijny jubileusz, który skłania do refleksji nad dziełami, które udało się wcielić w życie, które powinny przynosić owoce...".

Świeccy w Kościele Trzeciego Tysiąclecia

Katolicy świeccy są powołani przez Boga i posłani do świata, aby być "solą ziemi", dawać światu ewangeliczny smak, przemieniać i uświęcać go od wewnątrz. Nie tylko należymy do Kościoła, ale sami jesteśmy Kościołem, tzn. wspólnotą wiernych żyjących na ziemi pod jednym przewodnictwem Papieża oraz biskupów pozostających z nim w łączności" - mówił podczas jednego ze spotkań członków AK jej prezes, dr Jan Majzner.
Wielu naszych diecezjan, katolików świeckich odkryło w sobie to posłannictwo, które skierował do nich sam Bóg. "Nie musieliśmy wcale porzucać swoich codziennych obowiązków i zajęć, by realizować swoje powołanie i zgodnie z ewangelicznym duchem przyczyniać się do ulepszania świata" - podkreślają członkowie Akcji. "W naszym życiu nie ma dwóch równoległych nurtów, z jednej strony tzw. życia duchowego, z drugiej zaś tzw. życia świeckiego, obejmującego rodzinę, pracę, relacje społeczne. Wszystkie te dziedziny są zintegrowane, tworzą dobrze skomponowaną całość" - dodają. "Wbrew niektórym opiniom, w naszym środowisku nigdy nie brakowało ludzi, którzy ofiarnie włączali i nadal włączają się w przedsięwzięcia, inicjatywy, dzieła, które wyszły od ludzi Kościoła. Tak też było siedem lat temu, kiedy tworzyliśmy Akcję Katolicką Diecezji Sosnowieckiej" - zaznacza ks. dr Noszczyk.
Najpierw powstała grupa inicjatywna, potem zarząd tymczasowy, obdarzony już większymi uprawnieniami. Wraz z dekretem Księdza Biskupa z dnia 14 października 1995r. powstał też Instytut Akcji Katolickiej, a księża proboszczowie i administratorzy parafii zostali asystentami parafialnych oddziałów Akcji Katolickiej. Siedzibą stały się pomieszczenia w Domu Parafialnym przy ul. Jagiellońskiej, ofiarowane dzięki życzliwości proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego, ks. dr. Karola Malasiewicza. Szeregi wspólnoty stale rosną. Dziś Akcja Katolicka obecna jest w ponad 100 parafiach diecezji sosnowieckiej. Warto też zaznaczyć, że nasza diecezja była jedną z pierwszych, które przed siedmiu laty żywo odpowiedziały na prośbę Ojca Świętego Jana Pawła II, by włączyć ludzi świeckich w życie kościoła Trzeciego Tysiąclecia Chrześcijaństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

ONZ chce, żeby nastolatki mogły wykonywać aborcję bez zgody rodziców?

2026-10-06 11:05

[ TEMATY ]

aborcja

ONZ

nastolatki

bez zgody rodziców

Adobe Stock

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) zaleca państwom dekryminalizację aborcji wśród nastolatek i zniesienie wymogu zgody rodziców na świadczenia z zakresu tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Raport „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek” krytykuje edukację opartą na wstrzemięźliwości, określając ją jako potencjalnie „nieścisłą lub stronniczą” - zwraca uwagę Instytut Ordo Iuris.

Dokument przygotowany na zlecenie Rady Praw Człowieka ONZ wskazuje na skalę problemu: w 2025 r. na całym świecie dziewczęta w wieku 10-19 lat urodziły około 12,3 mln dzieci, a w krajach o niskich i średnich dochodach zachodzi w ciążę około 21 mln nastolatek rocznie.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję