Gdy Czytelnicy będą czytać te słowa, prawdopodobnie będzie już po koncercie piosenkarki skandalistki. Obrazą dla Polski jest to, że koncert - w takim wykonaniu - zaplanowano w Warszawie na 1 sierpnia, dzień tak szczególny dla Polaków, a zwłaszcza dla warszawiaków. Ten koncert to istny taniec na grobach powstańców i setek tysięcy cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Ale jak widać, przemysł pogardy wobec Polski i polskości ma się znakomicie. Kto na funkcjonowanie tego przemysłu zezwolił, a myślę tu o władzach samorządowych Warszawy, okazał się tchórzem, a ponadto współuczestniczył w dziele upodlenia miasta i kraju.
Piszę: „prawdopodobnie będzie już po koncercie”, bo być może zdarzyło się coś, co sprawiło, że do koncertu w ogóle nie doszło. Nie! Nie myślę o jakiejś nieprzewidzianej tragedii - wypadku „artystki”, trąbie powietrznej nad areną koncertu (ustawioną na Stadionie - nomen omen - Narodowym), gradobiciu czy masakrze wśród publiczności. Nikomu nie życzę żadnego nieszczęścia. Najwłaściwsze, co mogłoby i powinno było się zdarzyć, to odwołanie koncertu z powodu… braku zainteresowania publiczności.
Ale to się pewnie nie zdarzyło, więc animatorzy przemysłu pogardy mogą planować następny koncert. Może we Wszystkich Świętych albo w Wielki Piątek?
Czy w świecie mediów społecznościowych jest miejsce na autentyczne świadectwo wiary? Jak mówić o Ewangelii językiem zrozumiałym dla współczesnego człowieka i nie zniechęcać się krytyką? O tym rozmawiamy z ks. Sebastianem Picurem – kapłanem, który od lat z powodzeniem łączy duszpasterstwo z obecnością w mediach społecznościowych, docierając do milionów odbiorców.
Punktem wyjścia do rozmowy jest przekonanie, że z Bogiem jest łatwiej. Wiara daje siłę do mierzenia się z codziennymi wyzwaniami, również tymi, które pojawiają się w przestrzeni cyfrowej. Ks. Sebastian opowiada o swojej obecności w Internecie, dzieli się doświadczeniem ewangelizacji w mediach społecznościowych oraz pokazuje, jak wykorzystać nowe technologie do głoszenia Dobrej Nowiny.
Ratownicy przeszukują gruzy po trzęsieniu ziemi w Kolumbii
Co najmniej 132 osoby zginęły, a ponad 570 zostało rannych – to najnowszy bilans trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło zachodnią Kolumbię. Wstrząs o magnitudzie 7,4 był najsilniejszym odnotowanym w kraju w XXI wieku. Ratownicy nadal przeszukują gruzy, a wśród uszkodzonych budynków są szpitale, szkoły i kościoły. Do solidarności z poszkodowanymi wzywają kolumbijscy biskupi i włączają się w działania pomocowe - informuje Vatican News.
Podziel się cytatem
– podała Kolumbijska Służba Geologiczna. Wstrząsy były odczuwalne w znacznej części kraju, także w Bogocie, a również w Panamie i Wenezueli. Po głównym trzęsieniu odnotowano serię wstrząsów wtórnych.
Około dwumiesięczna dziewczynka została znaleziona w oknie życia w Białymstoku - potwierdziło we wtorek Pogotowie Opiekuńcze w Białymstoku. Zgodnie z procedurami powiadomiono policję, służby medyczne, dziecko przewieziono na badania do szpitala.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.