W wielu przypadkach to sami proboszczowie zabiegają o przygotowanie okolicznościowych paczek, które następnie z wielką radością. Tak było chociażby w parafii św. Aniołów Stróżów, gdzie ks. kan. Wiesław Rusin – prepozyt Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej od kilku dni dwoił i się i troił, aby przygotować kilkadziesiąt mikołajkowych prezentów. – W parafii z roku na rok rośnie zapotrzebowanie na taką formę duszpasterstwa charytatywnego. Nasz św. Mikołaj w tym roku wręczył ponad sto paczek, w których znalazły się produkty spożywcze, słodycze oraz pluszowe zabawki – relacjonował kapłan.
Dzieci z entuzjazmem uczestniczyły w tym wydarzeniu, które na długo pozostanie w ich pamięci jako niecodzienny moment adwentowego oczekiwania. Święty Mikołaj, znany ze swojej dobroci i hojności, rozdał dzieciom drobne upominki, dzieląc się z nimi świątecznym przesłaniem miłości i dobroci. Był to czas pełen ciepła i radości, gdzie duch wspólnoty i przedświątecznej atmosfery był wyraźnie odczuwalny.
To spotkanie odbyło się w ramach wieczornych rorat i stało się także okazją do przypomnienia dzieciom o znaczeniu adwentu i wartościach, które są ważne w tym szczególnym okresie. Ks. kan. Wiesław Rusin podkreślił, jak ważne jest dzielenie się miłością i pomocą innym, szczególnie w okresie przedświątecznym./
Jacek Pałkiewicz, reporter, autor licznych książek podróżniczych
Podczas moich 50-letnich podróży reporterskich, niejednokrotnie przychodziło mi spędzać święta z dala od rodzinnych progów.
Kiedy byłem malcem i zbliżały się święta Bożego Narodzenia, przykładałem nos do witryn sklepowych z zabawkami, aby wybrać prezent, jaki chciałbym znaleźć pod choinką: kolejkę elektryczną, konia na biegunach, zabawkowy pistolet czy kurtkę szeryfa. Pisałem list do św. Mikołaja, a następnie przekazywałem go mamie do wysłania. Rankiem wielkiego dnia odkrywałem w pokoju tylko słodycze i byłem rozczarowany. Wtedy mama wyjaśniała, że w tym roku św. Mikołaj był biedny i nie mógł zadowolić nas wszystkich. Więc pomyślał o osłodzeniu naszych buź. Rozumieliśmy sytuację i mimo wszystko byliśmy szczęśliwi. W tamte dni zawsze było zimno i padał śnieg, więc lepiliśmy bałwana ze śniegu i rzucaliśmy się śnieżkami.
Rzucenie wieńca do oceanu ku pamięci migrantów, którzy zginęli podczas przeprawy do Europy, było jednym z najbardziej poruszających momentów wizyty Leona XIV na Gran Canarii. Gest ten przywołał wspomnienie papieża Franciszka, który podczas wizyty na Lampedusie w 2013 roku modlił się za ofiary migracyjnych tragedii. Spotkanie w porcie Arguineguín stało się mocnym apelem o obronę godności migrantów oraz o większą odpowiedzialność Europy i społeczności międzynarodowej.
Przed opuszczeniem portu Arguineguín, na zakończenie spotkania z imigrantami, Leon XIV udał się na koniec mola, gdzie dwoje młodych migrantów wręczyło mu wieniec kwiatów. Papież pobłogosławił go, a następnie wrzucił do wód Atlantyku.
Czas mija, zmieniają się pokolenia, odchodzą świadkowie historii, a jednak sprawa zabójstwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki nadal budzi emocje i prowokuje pytania. Wydawać by się mogło, że po ponad czterech dekadach od tej zbrodni znamy już wszystkie najważniejsze fakty. A przynajmniej powinniśmy.
Tymczasem lektura opublikowanego na portalu Niedziela.pl [https://www.niedziela.pl/artykul/124973/Tajna-akcja-wydobycia-z-Wisly-zwlok-ks-Popieluszki] wywiadu z Piotrem Laudańskim, byłym płetwonurkiem jednostki antyterrorystycznej MO, każe spojrzeć na tę historię jeszcze raz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.