Joanna Mucha, czyli z nadania wszechpanującego Donalda Tuska minister sportu, znalazła się pod ostrzałem mediów, bo kompletnie nic jej nie wychodzi. Czego nie dotknie, to klapa. W takiej sytuacji nawet największy specjalista od muszek i innych owadów w Platformie - poseł Stefan Niesiołowski spasował z obrony Muchy.
Utknął
Leszek Miller wyjechał biało-czerwonym busem w Polskę i słuch po nim zaginął. Chyba utknął w zaspach.
Klapa ze Stadionem Narodowym, który najpierw uroczyście otworzono, żeby za kilka dni po cichu go zamknąć, to było tylko małe preludium do kolejnych klopsów. Joanna Mucha zatrudniła później swojego fryzjera w podległej jej spółce, a ponadto - choć wymusiła dymisję nadzorcy projektu budowy stadionu, to okazało się, że ma on dostać za fuszerkę prawie 600 tys. zł. Zupełny odjazd.
Kto popiera Tuska?
Wprost proporcjonalnie do tych wpadek odjechały notowania rządu i samego premiera, na których krzywo patrzy już dwie trzecie rodaków. Dziwne, że nie wszyscy, ale może ta jedna trzecia to beneficjenci państwowych fruktów, bo na miłościwie nam panujący rząd pracuje coraz więcej Polaków.
Odskocznia
Co na to sam szef rządu? Pogrywa sobie w tenisa. To w czasie, gdy nudzi mu się pogrywanie ze społeczeństwem w bambuko. Taka odskocznia.
„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.
Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
Z rządowego sprawozdania z wykonania ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży za rok 2024 wynika, że w tym okresie w polskich szpitalach uśmiercono w drodze aborcji aż 885 dzieci.
Jest to 2 razy więcej niż w roku 2023 i ponad pięciokrotnie więcej niż w roku 2022.
Wczoraj, 13 stycznia, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej przewodniczył obrzędowi zamurowania Drzwi Świętych, znajdujących się w świątyni. Pozostaną one zamknięte do kolejnego Roku Świętego. W obrzędzie, który miał charakter prywatny, uczestniczył m.in. mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, abp Diego Ravelli oraz członkowie kapituły.
Obrzęd zamurowania Drzwi Świętych w Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej) odbył się we wtorek wieczorem, jako prywatna uroczystość. Przewodniczył jej archiprezbiter tej świątyni, kard. Rolandas Makrickas, archiprezbiter bazyliki, a sam obrzęd został poprowadzony przez jednego z papieskich ceremoniarzy, ks. prał. Lubomir Welnitz, w obecności Mistrza Papieskich Celebracji Liturgicznych, abp. Diega Ravelliego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.