Reklama

Sam na sam z Bogiem

Niedziela Ogólnopolska 3/2012, str. 28-30

Bożena Sztajner/Niedziela

O. dr Jan Pach OSPPE

O. dr Jan Pach OSPPE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

LIDIA DUDKIEWICZ: - Paulini na całym świecie co roku w styczniu gromadzą się w swoich klasztorach na nabożeństwach zwanych Pawełkami. Śpiewają wtedy hymny do św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Kim dla Zakonu Paulinów jest ten święty pustelnik z Teb?

Reklama

O. DR JAN PACH OSPPE: - Paulini, którzy wyłonili się na horyzoncie Kościoła jako nowy zakon, rodzili się w modlitwie rozproszonych po lasach węgierskich pustelników, zaś w jedną rodzinę zakonną zostali zebrani na początku XIII wieku przez dwóch natchnionych przez Boga mężów: bp. Bartłomieja oraz bł. Euzebiusza, kanonika z Ostrzyhomia, który przez Zakon Paulinów uważany jest za właściwego założyciela Zakonu św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Pustelnicy, którzy zrezygnowali z życia w samotności, stworzyli nową rodzinę zakonną, aby jaśnieć bardziej widocznym płomieniem świadectwa modlitwy w Kościele. Obrazowo widać to na przedstawieniach malarskich bł. Euzebiusza, który trzyma w dłoni wielkie płonące serce, stworzone z wielu zbiegających się ku niemu płomieni. Pierwsi paulini odwoływali się do św. Pawła z Teb, który żył na pustyni egipskiej na przełomie III i IV wieku. Pawła Tebańskiego uważali oni za swego ojca i niejako założyciela nowej rodziny życia wspólnotowego. Bł. Euzebiusz był tym natchnionym człowiekiem, który rzucił pomost między Egiptem a Węgrami, rozpięty w przestrzeni duchowej jedności modlitwy, płynącej ku niebu przez dziewięć wieków, jakie dzielą św. Pawła z Teb od Zakonu Braci i Ojców Paulinów.

- 16 stycznia paulini oddają cześć Maryi, Królowej Pustelników. Z przekazów biblijnych wiemy, że pustynia była częścią życia Miriam z Nazaretu, wybranej na Matkę Boga. Jakie jest odniesienie Zakonu oraz poszczególnych paulińskich mnichów do Matki Bożej Królowej Pustelników, opiekującej się w sposób szczególny tą rodziną zakonną?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Życie Maryi z Nazaretu było nierozerwalnie związane z pustynią, choćby przez sam fakt przemierzania jej w pielgrzymkach do Jerozolimy, zwłaszcza zaś w czasie ucieczki do Egiptu oraz powrotu do ziemi ojczystej. Według tradycji koptyjskiej oraz etiopskiej, grota św. Pawła Pustelnika miała znajdować się w miejscu, gdzie Święta Rodzina zatrzymała się na odpoczynek podczas ucieczki do Egiptu. Nie mamy powodów, aby nie wierzyć czcigodnej tradycji, będącej niejednokrotnie wiarygodnym świadkiem wydarzeń, które nie zostały uwiecznione materialnie na piśmie czy w innej formie przekazu obrazowego. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że Maryja z Józefem i Jezusem znaleźli schronienie i pokrzepienie przy źródle, które dawało wodę św. Pawłowi. Z drugiej strony, odwołując się do porównania Izraela do oblubienicy w Księdze Ozeasza (por. Oz 2, 16), Maryja jest najwierniejszą Oblubienicą Pana, którą On wyprowadza na pustynię dialogu wiernej miłości Boga z człowiekiem, aby przemawiać nieustannie do Jej serca. W tradycji narodu wybranego życie na pustyni w czasie wyjścia z Egiptu było uważane za ideał, gdyż Izrael szedł wówczas wiernie za Bogiem obecnym w obłoku (por. Jr 2, 2n). Maryję Królową Pustelników możemy zatem widzieć jako Niewiastę nieustannie wpatrującą się w oblicze Boga, idealny wzór dla życia pustelniczego.

- Klasztory paulińskie, a szczególnie Jasna Góra, są w naszych czasach oblegane przez wielkie rzesze pielgrzymów. Za klasztorne bramy wdziera się zabiegany, nowoczesny świat. Czy te miejsca powinny i mogą jeszcze dzisiaj pozostać pustyniami duchowego zmagania?

Reklama

- Tak. Od tego powołania do bycia miejscami świadectwa i duchowej przemiany nie mogą odejść! Trzeba samemu stać się pustynią, oczyścić swe serce, żeby było zdolne wsłuchać się w rytm Serca Boga, w bicie Serca Matki i Królowej, jak mówił bł. Jan Paweł II. Jako kardynał Karol Wojtyła mówił 15 stycznia 1975 r. na Skałce w Krakowie do młodzieży akademickiej: „Nie myślmy, że dominantą powołania pustelnika, powołania św. Pawła (Pierwszego) Pustelnika jest pogarda świata. To nie byłaby postawa do głębi ewangeliczna. Dominantą, istotą tego powołania jest miłość Boga nade wszystko.(...) Pustelnik św. Paweł to jest taki bohater ostatecznych decyzji człowieka, który dla ich wypowiedzenia, ażeby dać im świadectwo, odchodzi od świata i żyje dla samego Boga.(...) Świadectwo Bogu, świadectwo Chrystusowi Panu, Ewangelii. I to jest dobrą nowiną dla wszystkich, i to jest drogą dla wszystkich - i dla św. Pawła, i dla osób żyjących w świecie, dla ojców i matek rodzin, dla lekarzy i inżynierów, dla nauczycieli i nauczycielek, dla wszystkich bez wyjątku. (...) I dobrze, jeżeli na to świadectwo, na tę drogę, która jest nasza, rzuci takie światło jakiś bohater ostatecznych przeznaczeń człowieka” (kard. Karol Wojtyła, „Oto Matka twoja”, Jasna Góra - Rzym 1979, s. 273-274). Na pustynię muszą odejść nie tylko paulini, którzy posługują choćby na Jasnej Górze, ale na pustynię, w przestrzeń wyciszenia i nadsłuchiwania kroków przechodzącego Boga i Jego Matki, musi odejść każdy pielgrzym, jeżeli chce doświadczyć cudu przemiany.

- Jak w przestrzeni pustyni jasnogórskiej postrzegana jest nominacja nowego Ojca Archidiecezji Częstochowskiej - abp. Wacława Depo?

- Każdy Pasterz w Kościele jest przyjmowany jako Posłaniec od Boga. Dar abp. Wacława Depo jest nam szczególnie drogi. Znamy go od wielu lat jako wiernego pielgrzyma jasnogórskiego i teologa, który kocha Maryję umysłem i gorącym sercem. Cieszymy się też, że nowy Metropolita częstochowski jest gorącym promotorem jasnogórskiej drogi Kościoła w Polsce, tak ważnej dla Jana Pawła II. Nie bez znaczenia jest również fakt, że abp Depo docenia drogę ewangelizacji, jaką proponuje Radio Maryja oraz Telewizja Trwam i gorąco jej broni. Jasnogórski Dom Matki, gdzie posługują paulini, obejmuje nowego Pasterza wielką modlitwą i otwiera na oścież swoje podwoje.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybór ludzi prostych odsłania sposób Boga, który buduje wspólnotę od dołu

2026-01-14 21:02

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Izajasz mówi do ziemi, która zaznała upokorzenia. Zabulon i Neftali leżały na północy. W VIII wieku przed Chr. te okolice pierwsze przyjęły cios Asyrii i doświadczyły przesiedleń. Prorok pamięta o „drodze nadmorskiej” i o „Zajordaniu”, o szlakach, którymi przechodzili obcy. W takich miejscach rodzi się zdanie o światłości. „Naród kroczący w ciemnościach” opisuje ludzi idących dalej, choć widzą mało. Ciemność w Biblii dotyka nocy, lęku i utraty sensu. Światłość (’ôr) jest znakiem obecności Pana. Ona wschodzi nad tymi, którzy „mieszkają w krainie mroków”, w przestrzeni naznaczonej śmiercią i przemocą. Izajasz mówi o świetle „wielkim”. Ono zmienia sposób widzenia. W tekście brzmi też obietnica pomnożenia narodu. To język życia, które wraca, gdy lud przestaje się kurczyć pod naciskiem. Radość zostaje nazwana „przed Tobą”, przed obliczem Boga. Prorok porównuje ją do radości żniwiarzy i do podziału zdobyczy. To obrazy ulgi po ucisku i oddechu po czasie ciężkiej pracy. Prorok opisuje rozbicie jarzma, kija na barkach i rózgi ciemięzcy. Przywołuje „dzień Midianu”, pamięć zwycięstwa Gedeona. To zwycięstwo przyszło bez siły wielkiej armii. Wskazuje na Boga, który potrafi przerwać spiralę strachu i oddać godność uciskanym. „Galilea pogan” brzmi jak przestrzeń (goyim), narodów. To miejsce mieszane, słabiej chronione, często lekceważone przez centrum. Izajasz widzi tam początek odnowy. Światło rozpala się właśnie na pograniczu. Proroctwo pokazuje Pana, który wchodzi w historię ran i czyni ją miejscem nowego początku. W tej obietnicy Pan sam staje się światłem drogi.
CZYTAJ DALEJ

Czy rozpoznaję potrzebujących oraz potrzeby Kościoła i czasów, w których żyję?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 3, 20-21.

Sobota, 24 stycznia. Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV apeluje o budowanie autentycznych relacji międzyludzkich

2026-01-24 13:14

[ TEMATY ]

media

Dzień Środków Społecznego Przekazu

Vatican Media

Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.

Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję