Reklama

Czas na duże rodziny

Kolejne miasta wprowadzają Karty Dużej Rodziny, prezydent Komorowski zapowiada przygotowanie strategii polityki rodzinnej, a minister Boni - gotowość rządu do rozmów o finansowym odciążeniu rodzin wielodzietnych

Niedziela Ogólnopolska 41/2011, str. 18-19

Witold Dudziński

Uczestnicy panelu dyskusyjnego: Joanna Krupska - prezes ZDR, Stanisław Kluza - szef Komisji Nadzoru Finansowego, Łukasz Hardt - członek Zespołu Doradców Strategiczych Premiera, Zbigniew Derdziuk - prezes ZUS

Uczestnicy panelu dyskusyjnego: Joanna Krupska - prezes ZDR, Stanisław Kluza - szef Komisji Nadzoru Finansowego, Łukasz Hardt - członek Zespołu Doradców Strategiczych Premiera, Zbigniew Derdziuk - prezes ZUS

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego, skoro jest tak dobrze, jest tak źle? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Co nie znaczy, że nikt tej odpowiedzi nie szuka i że nikt nie chce zmian. Przeciwnie: odpowiedzi szukali - niestety, bez większych efektów - uczestnicy konferencji „Polska dla rodziny” z podtytułem: „Karta Dużej Rodziny w miastach i gminach”, która odbyła się w Warszawie. Zgadzali się chyba w jednym: sytuacja rodzin wielodzietnych w Polsce była i jest bardzo trudna. Wszelkie dane wskazują na ubóstwo rodzin wielodzietnych w Polsce, tym większe, im więcej mają dzieci.
- Im więcej dzieci, tym większa rodzina, a tym samym jej sytuacja jest bardziej dramatyczna - mówi Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”, współorganizatorka konferencji. O ile średni dochód na członka rodziny w rodzinie bezdzietnej wyniósł w ub.r. ponad 1710 zł, to w rodzinie z jednym dzieckiem wynosi on już ok. 990 zł, a w rodzinie z trójką dzieci - niecałe 720 zł. - Przy większej liczbie dzieci, np. powyżej sześciorga, rodzina popada w ubóstwo. Aż 45 tys. takich rodzin korzysta ze świadczeń rodzinnych, czyli ma dochód poniżej 504 zł na osobę. Rodzice rodzin wielodzietnych mają poczucie pełnej bezradności i jawnej niesprawiedliwości.

Bieda w nadmiarze

Reklama

Rodzina Anny i Tomasza - ich dochód 4500 zł. Po urodzeniu trzeciego dziecka Anna przestała pracować. Potem urodziło się czwarte dziecko. Pomoc społeczna im nie przysługuje, dlatego ledwo wystarcza im na utrzymanie. Chcą zbudować dom, ale z czego, skoro nie udaje im się odłożyć ani złotówki? Dlatego mają pokoik u teściów Anny i żadnych widoków na polepszenie warunków.
Rodzina Kasi i Jacka - ośmioro dzieci. Po urodzeniu ostatniego dziecka Kasia ciężko zachorowała i jest niepełnosprawna. Pomoc społeczna jest niewystarczająca. Dzieci wychowują się, mimo heroicznej postawy rodziców, w bardzo trudnych warunkach.
Rodzina Agnieszki i Pawła - dziesięć osób na 20 metrach kwadratowych. Paweł jest kierowcą, nie ma dużych zarobków, Agnieszka próbowała wyjeżdżać do Anglii i tam zarobić cokolwiek więcej, ale nie udało się. Ośrodek Pomocy Społecznej potwierdza, że to porządna rodzina, nie ma jednak możliwości udzielenia im skutecznej pomocy.
To tylko trzy przykłady sytuacji opisywanych przez Joannę Krupską, z którymi niemal na co dzień stykają się liderzy Związku Dużych Rodzin. - Nadmiar pieniędzy nie musi być wcale dobry do wychowywania dziecka. Ale nadmiar biedy też może powodować, i powoduje, fatalne skutki dla rozwoju dzieci, wpychając je w sytuację wykluczenia społecznego - podkreśla Krupska.
- Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, że kłopoty dużych rodzin to kłopoty sporej części polskich dzieci. Bo co szósta rodzina jest wielodzietna. W takich rodzinach wychowuje się jedna trzecia polskich dzieci. W sytuacji, gdy dzieci brakuje, w sytuacji demograficznego kryzysu, potrzebujemy rodzin, które zdecydują się na wychowywanie więcej niż dwoje dzieci oraz mądrej polityki rodzinnej. Taka jest potrzeba chwili - twierdzi prezes Krupska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grunt to samorząd

Z okazji takich konferencji pada dużo wielkich słów i zapowiedzi. Prezydent Bronisław Komorowski, pod którego patronatem odbyła się konferencja, nie przybył osobiście, w jego imieniu wystąpiła prof. Irena Wóycicka, podsekretarz stanu w jego kancelarii. Prezydent, jak poinformowała, podejmie wkrótce inicjatywę, która służyć będzie stworzeniu całościowej strategii polityki rodzinnej. Zostanie powołany zespół ekspertów, który przedstawi wnioski pod kolejne debaty. - Praca nad polityką wsparcia rodzin będzie oparta na współpracy i dyskusji ze wszystkimi partnerami, którzy będą chcieli się w to zaangażować - mówiła minister Wóycicka.
List od ministra Michała Boniego, szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów, adresowany do uczestników konferencji, zapowiedział z kolei gotowość rządu do rozmów o nowych mechanizmach odciążających obciążenia podatkowe rodzin wielodzietnych. Prezydent Komorowski w swoim liście wyraził natomiast nadzieję, że hasło konferencji: „Polska dla rodziny” stanie się w najbliższych latach priorytetem działań państwa.
Oby tak się stało, jednak na razie rodziny wielodzietne wspierają tylko - nieliczne - polskie samorządy. Wprowadzają Karty Dużej Rodziny, dające ulgi i preferencje takim rodzinom. Karty, które sprawdziły się już w wielu krajach europejskich jako skuteczny instrument polityki rodzinnej, mają różny charakter: bywają ogólnokrajowe, jak we Francji czy Belgii, regionalne, jak w Austrii, oraz miejskie, jak we Włoszech. Przedstawiciele polskich samorządów, które karty wprowadziły, opowiedzieli o tym w czasie konferencji w Warszawie.

Warszawa za Żabią Wolą

Pierwszy był w 2005 r. Wrocław, a kartą zostały objęte nie tylko rodziny wielodzietne, ale także rodziny zastępcze i prowadzące rodzinne domy dziecka. Karta umożliwia m.in. darmową komunikację miejską, darmowy wstęp (lub zniżki) do instytucji kultury (muzea, kina, wystawy) i obiektów sportowo-rekreacyjnych. Do idei przekonuje się coraz więcej firm prywatnych, oferując ulgi na swoje usługi.
W 2008 r. Grodzisk Mazowiecki umożliwił rodzinom z czworgiem dzieci darmową komunikację, a także tańszy o połowę dostęp do obiektów sportu i kultury oraz na zajęcia pozalekcyjne. Dziś w tym mieście wszystkim rodzinom z co najmniej trójką dzieci przysługują zniżki do kina i na zajęcia w Centrum Kultury oraz na pływalnię, a rodziny z co najmniej czwórką dzieci jeżdżą bezpłatnie komunikacją miejską.
Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska, współorganizator konferencji, zachęca, by takie rozwiązania wprowadzać, ale stopniowo, we współpracy z różnymi partnerami. I jak dodaje, karty nie należy się bać. Kosztuje samorząd stosunkowo niewiele, a efekty są dość wymierne. - Nawet jeśli gmina nie ma zbyt wiele do zaoferowania rodzinom, bo nie ma ani obiektów sportowych, ani kulturalnych, może dogadać się z sąsiadami, którzy takimi miejscami dysponują - twierdzi.
Tak jest w przypadku leżącej w pobliżu Grodziska Żabiej Woli. To pierwsza gmina wiejska w Polsce, która taką kartę wprowadziła. Rodzinom wielodzietnym umożliwiono spore zniżki przy korzystaniu z kina i basenu w Grodzisku, zajęcia w miejscowym domu kultury, a także bezpłatne dojazdy do szkoły na terenie gminy. Co ciekawe, Żabia Wola kartę ma, a nie ma jej… Warszawa. Ale ponoć ma mieć, a zwłoka wynika z potrzeby rozeznania potrzeb rodzin i zintegrowania pracy urzędów.
Karty obowiązują już w Sandomierzu, Łowiczu, Gdańsku, Tychach, a od miesiąca w Siedlcach. Wprowadzenie kart planują kolejne samorządy. Do tych jeszcze wahających się uczestnicy konferencji wystosowali zachęcający apel.
Do rządzących skierowano natomiast postulaty, których wprowadzenie jest, zdaniem Związku Dużych Rodzin, niezbędne, żeby w Polsce można było mówić o polityce rodzinnej. Główne przesłanie to konieczność regulacji zachęcającej do posiadania dzieci i przeciwdziałającej wykluczeniu społecznemu rodzin wielodzietnych.
Nie wiadomo, dlaczego wciąż w Polsce powtarzany jest pogląd, że wielodzietna rodzina to rodzina patologiczna. Tymczasem to tylko niemądry stereotyp. Dzieci to skarb dla rodziny i dla państwa.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz Bazyliki św. Piotra. 400. rocznica konsekracji

2026-02-17 08:17

[ TEMATY ]

Watykan

Bazylika Świętego Piotra

Vatican News

Nowa Droga Krzyżowa, szlak Quo Vadis śladami Apostoła Piotra w Rzymie, aplikacja do przeżywania liturgii z tłumaczeniem na 60 języków, elektroniczny system angażowania pielgrzymów, spotkania z ekspertami i historykami sztuki – te i wiele innych wyjątkowych wydarzeń zaplanowano w 2026 roku w Bazylice św. Piotra z okazji 400-lecia konsekracji tej wyjątkowej świątyni. Jak informuje Vatican News, kulminacją będzie Msza św. pod przewodnictwem Papieża, w rocznicę konsekracji – 18 listopada.

O obchodach 400-lecia konsekracji Bazyliki św. Piotra opowiedział w Rzymie jej archiprezbiter kard. Mauro Gambetti. Jak mówił, to okazja do ponownego zrozumienia Bazyliki jako wydarzenia autentycznego w historii ludzkości. Archiprezbiter Bazyliki św. Piotra dodał, że decyzja papieża Juliusza II z 1506 r. o zburzeniu starej bazyliki konstantyńskiej i wzniesienia w jej miejscu nowej stanowiła odnowę w ciągłości. Grób Apostoła Piotra pozostał nienaruszony i stanowił centrum nowego projektu, zgodnie z kulturą i teologią renesansu.
CZYTAJ DALEJ

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Liturgia źródłem kapłańskiego szczęścia

2026-02-17 22:20

[ TEMATY ]

liturgia

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

Patrycja Hurlak

wielkopostny dzień skupienia

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kapłani podczas spotkania formacyjnego

Kapłani podczas spotkania formacyjnego

Na progu Wielkiego Postu, w przeddzień Środy Popielcowej, kapłani diecezji świdnickiej spotkali się w wałbrzyskim klasztorze sióstr Niepokalanek, by w modlitwie i refleksji nad liturgią na nowo odkrywać radość i odpowiedzialność swojego powołania.

Na spotkanie 17 lutego duchowieństwo zaprosił biskup świdnicki, który po wspólnej modlitwie w słowie wprowadzającym podzielił się refleksją o kapłańskim szczęściu. Przywołując rozmowę ze starszym kapłanem, podkreślił, że ksiądz nie może poprzestać na zwykłym „zadowoleniu”, ale powinien być człowiekiem autentycznie szczęśliwym, bo jak zaznaczył, ludzie potrzebują duszpasterza, który emanuje pokojem i radością. – Życzę, abyście w czasie Wielkiego Postu na nowo odkryli swoją misję i tożsamość kapłańską: kim jestem, do czego zmierzam, na czym buduję. Niech przynosi wam to wiele radości, głębokiej nadziei i pokoju, radości płynącej ze świadomości, że jestem człowiekiem wolnym, wolnym od grzechu. To jest najpiękniejsza radość – zachęcał kapłanów bp Marek Mendyk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję