Reklama

Potrzebny jest cud

Za tydzień przy grobie prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbędą się uroczyste obchody 30. rocznicy jego śmierci

Niedziela Ogólnopolska 21/2011, str. 10-11

Grób prymasa Wyszyńskiego można nawiedzać w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Został tu przeniesiony w 1986 r. z Krypty Arcybiskupów, mieszczącej się w podziemiach katedry. Krypta bowiem okazała się za mała na przyjęcie pielgrzymów i wierny

Grób prymasa Wyszyńskiego można nawiedzać w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Został tu przeniesiony w 1986 r. z Krypty Arcybiskupów, mieszczącej się w podziemiach katedry. Krypta bowiem okazała się za mała na przyjęcie pielgrzymów i wierny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ośrodkiem czci wielkich postaci jest zawsze ich grób. Tak jest i w przypadku prymasa Wyszyńskiego.
W warszawskiej archikatedrze na Starym Mieście, w kaplicy położonej w lewej nawie, tuż przy wejściu, stoi sarkofag z ciałem kard. Wyszyńskiego. Nad nim widnieje wielka płyta ilustrująca historię życia Prymasa. Kolejne sceny przypominają jego dzieje - od czasów seminaryjnych przez pracę duszpasterską, działalność powstańczą, aż do spotkania z Janem Pawłem II podczas inauguracji pontyfikatu Papieża Polaka.
Przy grobie Księdza Prymasa nieustannie obecni są ludzie: turyści, pielgrzymi, przechodnie. Z Polski i z zagranicy. Wśród nich są i tacy, którzy na specjalnie przygotowanych kartkach składają prośby o modlitwę za jego wstawiennictwem. - Albo podziękowania za łaski, jakich już doznali - mówi ks. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry.

Największe na świecie archiwum

Reklama

Wszystkie wpisy, jakie ludzie zostawiają na karteczkach, trafiają do Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Jest to największe archiwum prymasowskie w Polsce i na świecie. Mieści się w warszawskim Wilanowie. Przestronne pomieszczenie na parterze mieści szafy ze stosami teczek, przede wszystkim z tekstami wystąpień i przemówień Prymasa, w sumie ok. 11 tys. tekstów, które są dokładnie opracowywane, zaopatrywane w przypisy i odniesienia biblijne.
- Praca jest benedyktyńska, przewidziana jeszcze na lata - mówi Iwona Czarcińska, dyrektor działającego przy Instytucie wydawnictwa „Soli Deo”, które wydaje „Dzieła zebrane” prymasa Wyszyńskiego.
Wydawnictwo ma prawa autorskie do wszystkich tekstów Prymasa Tysiąclecia. Jedynie jedną trzecią stanowią teksty autoryzowane. I tylko one mogą być opublikowane. Nieautoryzowane zaś są udostępniane osobom, które piszą prace naukowe.
Od 2000 r. Instytut archiwizuje również taśmy z nagraniami wystąpień i homilii kard. Wyszyńskiego. I zdjęcia. Część z nich jest przechowywana w Domu Pamięci kard. Wyszyńskiego w Częstochowie, prowadzonym również przez Instytut Prymasowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sutanna Prymasa

Pamięć Prymasa jest upowszechniana również przy Centrum Opatrzności Bożej w warszawskim Wilanowie, gdzie powstaje Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Będzie to muzeum multimedialne, nowoczesne. - Wciąż poszukujemy eksponatów związanych z kard. Stefanem Wyszyńskim - mówi dyrektor muzeum Piotr Skibiński.
Pierwsze bezcenne dary muzeum już otrzymało od kapelana kard. Wyszyńskiego - ks. Bronisława Piaseckiego są to: prymasowska sutanna, dowód osobisty Prymasa i literatura marksistowska z jego osobistej biblioteczki. Maria Okońska natomiast, wieloletnia dyrektor Instytutu Prymasowskiego, podarowała muzeum lampkę okręt. Był to podarunek dla Księdza Prymasa od ks. Henryka Jankowskiego i jego parafian z parafii św. Brygidy w Gdańsku. Prymas Wyszyński, wstrząśnięty masakrą z grudnia 1970 r., przyjął gdańszczan na specjalnej audiencji w 1971 r. i wtedy otrzymał tę lampkę.

Nie tylko mąż stanu

To wszystko, co dzieje się wokół osoby prymasa Wyszyńskiego, bezsprzecznie wskazuje, że pamięć o kard. Wyszyńskim jest wciąż żywa w sercach Polaków. Choć, oczywiście, nie tak bardzo, jak żywa by być mogła i jak żywa była tuż po jego śmierci w 1981 r., kiedy dla wszystkich było oczywiste, że umarł niekoronowany król Polski. Toteż prymas Wyszyński miał iście królewski pogrzeb. Takiego pogrzebu, który był wielką manifestacją polskości, patriotyzmu i wiary, stolica nie pamiętała od czasów pożegnania marszałka Piłsudskiego, którego trumna na lawecie jechała z Belwederu do katedry. Później taki pogrzeb miał tylko prezydent Lech Kaczyński, który zginął tragicznie w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r., w drodze na obchody 70. rocznicy zamordowania polskich oficerów w Katyniu.
Mówiąc o prymasie Wyszyńskim, trzeba podkreślić przede wszystkim to, że był nie tylko wielkim Polakiem. - Był nie tylko patriotą i wielkim mężem stanu, ale człowiekiem naprawdę świętym - przyznaje kard. Kazimierz Nycz. Jak twierdzi, w tej chwili dobiega już końca proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia i z pewnością wkrótce zostanie on wyniesiony na ołtarze. Potrzebny jest tylko cud za jego wstawiennictwem.

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie, dokładnie w 30. rocznicę śmierci prymasa Stefana Wyszyńskiego - 28 maja, o godz. 12 zostanie odprawiona uroczysta Msza św., której będzie przewodniczyć nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież poświęcił figurę św. Róży z Limy w Ogrodach Watykańskich

2026-01-31 13:59

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Od dziś również Peruwiańczycy mają swe miejsce kultu w Ogrodach Watykańskich. Z inicjatywy peruwiańskiego Episkopatu ustawiono tam figurę św. Róży z Limy oraz mozaikę przedstawiającą wizerunki Matki Bożej z najważniejszych sanktuariów w Peru. Poświęcenia dokonał sam Leon XIV, który przez ponad 20 lat był w tym kraju misjonarzem, w tym przez ponad 8 lat jako biskup.

Na mozaice przedstawiono osiem różnych wizerunków Matki Bożej, czczonej w różnych regionach Peru, oraz dodatkowo wizerunek Maryi Niepokalanej. Natomiast św. Róża została przedstawiona z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Figura upamiętnia mistyczne doświadczenie, którego doznała ta młoda Peruwianka, kiedy modliła się przed wizerunkiem Matki Bożej Różańcowej w kościele św. Dominika w Limie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Nowe sanktuarium inauguruje działalność. To najdalej wysunięty na północ kościół w Polsce

2026-02-01 09:46

[ TEMATY ]

Kościół

inauguracja

nowe sanktuarium

najdalej wysunięty

Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność

Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.

Podziel się cytatem - zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję