Nasz pięcioletni synek i braciszek Karolek cierpi na autyzm dziecięcy. Ma duże szanse na to, aby funkcjonować jak inne zdrowe dzieci. Stała terapia, którą podjęliśmy, jest bardzo kosztowna. W jej prowadzeniu liczymy na wsparcie ludzi o wrażliwych i dobrych sercach. Wdzięczni za ubiegłoroczne wpłaty, ponownie prosimy o przekazanie 1% podatku na rzecz OPP:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, KRS 0000037904. W rubryce „informacje uzupełniające, cel 1%” prosimy wpisać: DLA KAROLA CHROMIŃSKIEGO. Darowizny można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362, z dopiskiem: Darowizna na rzecz Karola Chromińskiego. Dziękujemy za każdą, nawet najdrobniejszą wpłatę - Ania i Rafał Chromińscy wraz z Karolkiem i jego rodzeństwem: Klarą, Rozalią i Benedyktem. Pytania można kierować: annachrominska@o2.pl.
Ania
Dziewczynka choruje na chorobę nowotworową. Od marca 2010 r. jest intensywnie leczona: przeszła operację usunięcia guza móżdżku, cztery cykle chemioterapii i radioterapię. Kolejne badanie rezonansem magnetycznym uwidoczniło wznowienie choroby. Dziewczynka pomyślnie przeszła kolejną operację, wróciła do domu, a nawet podjęła naukę. Niestety, wkrótce czeka ją kolejna chemioterapia. Mama Ani pisze w liście do nas: „Córkę wychowuję samotnie, ponieważ niespełna 3 lata temu zmarł mój mąż - przyczyną była niewydolność nerek. W związku z chorobą Ani zrezygnowałam z pracy, aby poświęcić się całkowicie opiece nad nią. Moje dochody wystarczają jedynie na pokrycie bieżących rachunków. Nie mogę liczyć na pomoc ze strony rodziny, ponieważ mój tata również boryka się z chorobą nowotworową. Dlatego bardzo proszę o pomoc”.
Darowizny na rzecz Ani można przekazywać na następujące konto: Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, ul. Staszica 5, 42-200 Częstochowa, PKO BP I/O Częstochowa 09 1020 1664 0000 3902 0026 7476, z dopiskiem: „Dla Ani Burzyńskiej”.
Święty Paweł VI uważał go za wzór do naśladowania dla wszystkich współczesnych księży cierpiących na kryzys tożsamości.
Święty Jan z Ávili urodził się w rodzinie szlacheckiej o korzeniach żydowskich. Już jako 14-latek studiował prawo na uniwersytecie w Salamance, a potem filozofię i teologię w seminarium w Alcalá. Od samego początku jednak chciał służyć biednym. Po śmierci swoich rodziców rozdał majątek ubogim, a na przyjęcie po święceniach kapłańskich zaprosił dwunastu żebraków i osobiście im usługiwał. Jego wielkim pragnieniem były misje w Ameryce, jednak na polecenie arcybiskupa Sewilli został misjonarzem ludowym. Głosząc misje w Andaluzji, katechizował dzieci, uczył dorosłych modlitwy, był gorliwym spowiednikiem. W 1531 r. trafił do więzienia inkwizycji, gdyż oskarżono go o herezję iluminizmu (przeświadczenie, że prawdę można poznać wyłącznie intuicyjnie, dzięki oświeceniu umysłu przez Boga). Po licznych interwencjach oczyszczono go jednak z zarzutów i został uwolniony. Założył m.in. uniwersytet w Baeza, na południu Hiszpanii. Powołał także do istnienia stowarzyszenie życia wewnętrznego. Prowadził korespondencję duchową m.in. z Ludwikiem z Granady, Ignacym Loyolą i Teresą z Ávili.
Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.
Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
Rada 17651 Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty
Minęło siedem miesięcy od jednego z najcięższych rosyjskich ataków na Lwów od początku pełnoskalowej wojny. 5 października 2025 r. rakiety uszkodziły parafię, przy której działa Rada Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty. Dla jej członków była to noc spędzona w schronach, poranek sprzątania szkła i początek odbudowy miejsca, które nazywają „drugim domem”.
Atak z 5 października 2025 r. objął Lwów i obwód lwowski. Według władz miasta był to największy nalot na Lwów od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Uderzenia uszkodziły kompleks parafialny Wniebowzięcia Najświętszej Bogurodzicy przy ul. Maksymowycza we Lwowie. Przy parafii należącej do Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego działa Rada 17651 Rycerzy Kolumba im. bł. Grzegorza Łakoty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.