Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy polski święty

Uroczystość kanonizacyjna

Reklama

Podczas uroczystej Mszy św. na Placu św. Piotra Benedykt XVI ogłosił 17 października świętym Stanisława Kazimierczyka, polskiego zakonnika z Zakonu Kanoników Laterańskich Regularnych. Oprócz Polaka do chwały ołtarzy Ojciec Święty wyniósł Kanadyjczyka - Andrzeja Bessette’a, Hiszpankę - Kandydę Marię od Jezusa, Australijkę - Marię od Krzyża MacKillop oraz dwie Włoszki - Julię Salzano i Baptystę (Kamilę) Varano.
Na Placu św. Piotra zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy wiernych, w większości byli to pielgrzymi z krajów, z których pochodzą nowi święci. Z Polski przybyło ponad 2 tys. pielgrzymów, wśród nich księża z Zakonu Kanoników Laterańskich Regularnych, nadzwyczajni szafarze oraz parafianie z kościoła Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu, w którym znajdują się szczątki św. Stanisława.
Obecny był prezydent Bronisław Komorowski z małżonką Anną oraz ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka.
W homilii Ojciec Święty nawiązał do Ewangelii z niedzieli 17 października (Łk 18, 1-8), mówiącej o konieczności nieustannej modlitwy. Zauważył, że niekiedy czujemy się znużeni modlitwą, mając wrażenie, iż nie jest nazbyt użyteczna w życiu, że jest mało skuteczna. Wypływa stąd pokusa aktywizmu.
Mówiąc po polsku o św. Stanisławie Kazimierczyku, Papież podkreślił, że ten żyjący w XV wieku zakonnik może być przykładem powiązania życia z Eucharystią. Przypomniał jego żarliwą miłość do Chrystusa obecnego pod postaciami chleba i wina - przeżywanie tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania, która w sposób bezkrwawy dokonuje się we Mszy św. - oraz praktykę miłości bliźniego, której źródłem i znakiem jest Komunia św.

Audiencja generalna

Św. Elżbieta Węgierska - wzór dla ludzi władzy

Postać św. Elżbiety Węgierskiej - wzoru dla ludzi sprawujących przewodnią rolę w społeczeństwie, przypomniał Papież 20 października, podczas audiencji generalnej w Watykanie. Zaznaczył, że sprawowanie władzy na każdym poziomie powinno być posługą sprawiedliwości i miłosierdzia w nieustannym poszukiwaniu dobra wspólnego. Elżbieta była córką Andrzeja II, bogatego i potężnego króla Węgier. Urodziła się w 1207 r. Poślubiła Ludwika IV, ale „pomimo iż zaręczyny zostały podjęte z powodów politycznych, w tych dwojgu zrodziła się miłość szczera, ożywiana wiarą i pragnieniem, by czynić wolę Bożą”. Ojciec Święty zauważył, że małżeństwo Elżbiety było głęboko szczęśliwe. Pomagała mężowi w udoskonalaniu cech ludzkich i nadprzyrodzonych, a on z kolei chronił żonę w jej hojności wobec ubogich i praktykach religijnych. Papież podkreślił, że Ludwik i Elżbieta dali wyraźne świadectwo, jak wiara oraz miłość do Boga i bliźniego umacniają życie rodzinne i jeszcze bardziej pogłębiają więź małżeńską. Doświadczenie mistyczne św. Elżbiety Węgierskiej było podobne do tego, jakie przeżył św. Franciszek.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

„Zdecydowaliście się wstąpić do seminarium - to znaczy weszliście na drogę ku posłudze kapłańskiej w Kościele katolickim. I dobrze zrobiliście. Ludzie bowiem zawsze będą potrzebowali Boga, również w epoce dominacji techniki w świecie i globalizacji. (...)
Podtrzymujcie też w sobie wrażliwość na pobożność ludową, która jest różna we wszystkich kulturach, ale równocześnie jest zawsze podobna, bo ostatecznie to samo jest ludzkie serce.”
Z Listu do seminarzystów, 18 października 2010 r.

Dzisiaj w Polsce przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana z Kęt: filozofa, teologa na Uniwersytecie Jagiellońskim, patrona archidiecezji krakowskiej. Był pracowity, wytrwały, pobożny. Wyróżniał się duchem miłosierdzia i troską o ubogich. Uczmy się od niego wierności Chrystusowi i Ewangelii.
Przemówienie do Polaków, Audiencja generalna, 20 października 2010 r.

Na blogach piszą

Dokonało się coś, co przy atmosferze ciągłych oskarżeń kierowanych pod adresem partii opozycyjnej, a w szczególności prezesa PiS, było jedynie kwestią czasu. Mord polityczny w Polsce. Niebywałe wydarzenie, nie przeszkodziło, aby już w pierwszych minutach rządowe media relacjonowały, winą obarczając prezesa opozycji. Nie zrezygnowano z pomawiania, szczucia. Poszedł przekaz - „kaczyzm” odpowiada za całe zło. Istnienie opozycji jest zagrożeniem dla ustroju wprowadzanego przez Platformę Obywatelską.
Kanap

Udało im się podłapać gdzieś wypowiedź kolegi-taksówkarza, że zabójca słuchał Radia Maryja. Zawsze to już jest coś. I od teraz wrzucają na różne portale, niby to mimochodem, że taksówkarz-morderca był słuchaczem toruńskiej rozgłośni. W ogóle to się kupy nie trzyma: „radiomaryjny” i strzela do PiS-owców? Gdzie tu logika? No, ale jak nienawiść, to musi być Radio Maryja!
Pierwszy krok zrobiony, ale teraz potrzebny jest drugi. Jakoś to trzeba poskładać, nadać temu newsowi przynajmniej pozory logiki. Wyjście jest tylko jedno: zabójca „agresję” przejął z Radia Maryja, a że „szaleniec”, to mu się partie pomyliły! Tylko patrzeć, jak zaczną nawijać w ten deseń. Czy „młodzi, wykształceni” to kupią? Tak pytam.
Dariusz Zalewski

Księga męczeństwa kapłanów

Wyjątkowy dar dla Benedykta XVI

Księgę upamiętniającą niemal 3 tys. polskich kapłanów zamordowanych przez nazistów i komunistów oraz misjonarzy męczenników otrzymał 17 października w darze Benedykt XVI podczas audiencji dla delegacji Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi przebywali w Rzymie w związku z uroczystościami kanonizacyjnymi św. Stanisława Kazimierczyka.
Księga zawiera dokładnie 2947 nazwisk w porządku alfabetycznym i powstała z okazji ogłoszonego przez Benedykta XVI Roku Kapłańskiego - jako wotum polskiego duchowieństwa, złożone 1 maja br. na Jasnej Górze. Zawiera ręcznie przepisane imiona i nazwiska kapłanów: diecezjalnych, zakonnych, misjonarzy, alumnów i braci zakonnych. Przy każdym podana jest diecezja, z której pochodził, bądź zgromadzenie zakonne, do którego należał, oraz rok śmierci. Nazwiska duchownych zostały napisane ręcznie przez tarnowskich kleryków i ich wychowawców z seminarium, co stworzyło Księgę Pamięci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli” u stóp Maryi. Homilia Nuncjusza Apostolskiego z okazji jubileuszu

2026-10-06 13:43

[ TEMATY ]

homilia

Nuncjusz Apostolski

100‑lecie

100‑lecie "Niedzieli"

Joanna Popławska/Niedziela

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Tygodnik Katolicki „Niedziela” świętuje 100 lat istnienia. Centralnym punktem obchodów była dziękczynna Eucharystia na Jasnej Górze. Prezentujemy homilię, w której przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce przypomniał o misji i wyzwaniach stojących przed mediami katolickimi.

1. Drodzy Bracia i Siostry, z głęboką wdzięcznością gromadzimy się na sprawowanie Eucharystii, tutaj, w Sanktuarium na Jasnej Górze. Eucharystia jest bowiem najdoskonalszym dziękczynieniem, poprzez które Kościół wielbi Boga za wszystkie Jego dobrodziejstwa. Podczas tej Mszy Świętej w sposób szczególny składamy dziękczynienie za stulecie katolickiego tygodnika „Niedziela”. To nasze dziękczynienie przeżywamy u stóp Królowej Polski oraz w święto świętego Stanisława Kostki, obchodzone w tym roku szczególnie, bo wspominamy trzechsetną rocznicę jego kanonizacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję