Reklama

Informatyk radzi

Menedżer zadań - Aplikacje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na zakładce „Aplikacje” przedstawione są uruchomione przez nas programy. Jest to lista tych aplikacji, która znajduje się również na pasku zadań. Obok każdej z nich wyświetlony jest aktualny stan. Prawidłowo jest wtedy, kiedy w tej kolumnie wszystkie programy mają wartość „Uruchomiony”. Jeżeli wyświetlony jest napis „Brak odpowiedzi”, może to oznaczać, że dany program się zawiesił. Możemy go zakończyć przez zaznaczenie i kliknięcie w przycisk „Zakończ zadanie”. Jednak nie róbmy tego pochopnie, bo zdarza się, że aplikacja wykonuje tak zaawansowane operacje, że nie ma czasu na informowanie Menedżera zadań o swoim stanie. Lepszym sposobem jest odczekanie, aż program skończy swoją pracę, niż kończenie jej w sposób nienaturalny. Obok przycisku „Zakończ zadanie” znajdują się jeszcze dwa inne. Pierwszy - „Przełącz na” służy do uaktywniania zaznaczonego programu. Wystarczy zaznaczyć na liście programów interesującą nas aplikację, po czym kliknąć ww. przycisk. System przeniesie nas do okna programu i zminimalizuje Menedżera zadań. Drugi przycisk - „Nowe zadanie...” włącza okno posiadające te same możliwości co okienko „Uruchom...”. Klikając prawym przyciskiem na wybraną aplikację, uzyskujemy więcej możliwości sterowania programem. Opcja „Przesuń na wierzch” różni się od „Przełącz na” tym, że pierwsza z nich nie minimalizuje Menedżera zadań. Opcje „Minimalizuj” oraz „Maksymalizuj” nie wymagają komentarza. Możemy na zakładce „Aplikacje” wybrać dwa lub więcej programów, używając do tego klawisza Ctrl. Wówczas w menu kontekstowym uaktywnią się trzy dodatkowe opcje wyświetlania: Kaskadowo, Sąsiadująco w poziomie, Sąsiadująco w pionie. Pozwalają one w łatwy sposób ustawić interesujące nas programy w oknach obok siebie. Ostatni wybór, jakiego możemy dokonać, to „Przejdź do procesu”. Aby go zrozumieć, musimy wiedzieć, że każda aplikacja, uruchamiając się, wywołuje w komputerze proces, który jest kodem programu działającym w oddzielnym adresie pamięci. Zazwyczaj jeżeli uruchomimy kilka kopii tego samego programu np. przeglądarki internetowej, to dla wszystkich jej okien jest tylko jeden proces. Zdarza się jednak, że dla każdego wywołania aplikacji tworzony jest nowy wątek.

witold.iwanczak@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

A jednak – Wojtyła nie tuszował! I co na to oskarżyciele?

2026-03-13 20:02

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

kard. Karol Wojtyła

BP KEP

Jan Paweł II

Jan Paweł II

Wiadomość, że kardynał Wojtyła nie tuszował pedofilii, brzmi dziś jak odwrócony nagłówek: zamiast oskarżenia – korekta wyroku, który już dawno zapadł w mediach. Tyle że tym razem korekta nie przyszła z telewizyjnego studia, ale z archiwum: kościelnego i państwowego.

Przez ostatnie lata żyliśmy w logice jednego zdania: „Wojtyła tuszował pedofilię”. Bez znaku zapytania, za to z obowiązkowym ujęciem okna przy Franciszkańskiej 3 i kilkoma komentarzami „ekspertów”. W tej narracji nikt nie potrzebował prawa kanonicznego, struktury Kościoła ani realiów PRL. Wystarczył zestaw: SB, „księża patrioci”, trochę emocji – i gotowe.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję