W Niedzielę Miłosierdzia Bożego 16 kwietnia br. rozpoczął się w Kościele katolickim w Polsce 79. Tydzień Miłosierdzia, obchodzony do 22 kwietnia. Jego hasłem są słowa papieża Franciszka: „Skoro dostąpiliśmy miłosierdzia, stańmy się miłosierni”. Tydzień Miłosierdzia przeżywany jest od II Niedzieli Wielkanocnej, czyli Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Nadaje to obchodom tych dni szczególnego wydźwięku, gdyż Niedziela kończąca oktawę Zmartwychwstania Pańskiego jest zarazem Świętem Patronalnym Caritas.
Celem Tygodnia Miłosierdzia jest przede wszystkim budzenie wrażliwości na potrzeby bliźnich: chorych, samotnych, bezdomnych i uchodźców. Obchody są okazją do głębszej refleksji na temat miłosierdzia czynionego na co dzień, służą także prezentacji pracy organizacji charytatywnych i są zachętą do aktywnego włączania się w dzieła miłosierdzia. To święto wolontariuszy zwłaszcza ze Szkolnych Kół Caritas i Parafialnych Zespołów Caritas oraz wszystkich, którzy czują się wewnętrznie wezwani do tego, żeby naśladować Chrystusa. To także okazja dla samej Caritas do wyrażenia wdzięczności wszystkim naszym ofiarodawcom.
W Słowie na tegoroczną Niedzielę Miłosierdzia Bożego bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Charytatywnej Episkopatu Polski pisze, że świat nieustannie potrzebuje świadków miłosierdzia, ludzi wrażliwych i serdecznych, którzy zmieniają swoje środowiska w miejsca, gdzie miłość miłosierna staje się rzeczywistością przywracającą nadzieję, gdzie nie zapomina się o tych najbardziej wykluczonych i potrzebujących pomocy. Wśród świadków Bożego miłosierdzia na szczególną uwagę zasługują – wolontariusze Parafialnych Zespołów Caritas, Szkolnych i Akademickich Kół Caritas, ale też wszyscy ludzie dobrej woli. Dziękuję za Waszą wrażliwość i empatię, za Wasze zaangażowanie wszędzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc.
Głodnych nakarmić, nagich przyodziać, chorych nawiedzać – z tym kojarzy się Caritas. A przecież są jeszcze inne uczynki miłosierdzia: grzeszących napominać, nieumiejętnych pouczać, strapionych pocieszać… Czy na nie też jest miejsce w działaniach Caritas? Kto ze spotkania pomagający – podopieczny wychodzi mocny w Duchu?
– Celem jest dotarcie do człowieka – mówi Robert Jadwiszczak, koordynator wolontariatu wrocławskiej Caritas. – Nie do jego odzienia, ale przez odzienie, przez ubranie docieramy do jego myśli, serca, odczuć.
Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.
Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.