Reklama

Informatyk radzi

Jak się bronić przed szkodliwym oprogramowaniem?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielość zagrożeń internetowych jest bardzo duża. Jedno jest pewne na dzień dzisiejszy - sam program antywirusowy nie wystarczy. Musimy dołożyć dodatkowe zabezpieczenia albo od razu wyposażyć swój komputer w pakiet zabezpieczeń. Taki pakiet powinien oprócz ochrony antywirusowej posiadać: ochronę przed narzędziami typu „rootkit”, zaporę ogniową najlepiej inteligentną, ochronę przed oprogramowaniem typu „spyware”, ochronę antyspamową. Dobrze byłoby, gdyby taki pakiet posiadał również ochronę tożsamości, monitorował sieć, posiadał funkcje kontroli rodzicielskiej czy usuwania luk w zabezpieczeniach i inne. Wszystko zależy od tego, do jakich celów używamy komputera i kto jeszcze z niego będzie korzystał - dorośli czy może dzieci.
Jeśli chcemy korzystać z dobrodziejstw poczty elektronicznej, to najbezpieczniej jest używać jej przez stronę internetową www na pewnym i zabezpieczonym serwerze, nie używając tzw. klientów poczty elektronicznej, czyli programów obsługujących naszą pocztę na naszym komputerze osobistym. Jeśli jednak już z takiego programu korzystamy i nie chcemy z niego zrezygnować, to musimy się dodatkowo zabezpieczyć i przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa: nie otwierać załączników poczty od nieznanych nadawców; nie dać się nabrać na e-mailowe „akcje charytatywne”, z których może 1 na 10 jest prawdziwa; nie wysyłać wiadomości (czy przesyłać dalej otrzymanej) na więcej niż 2, 3 adresy naraz, by nie wspomagać „spamerów” itd. Tu mała dygresja. Jeden e-mail z dużą liczbą adresów w nagłówku „przechwycony” przez szkodliwe oprogramowanie, np. na komputerze jednego z adresatów, zwiększa bazę autentycznych adresów w „automatach spamerskich”, używających ich zarówno jako adresatów, jak i nadawców spamu. Proszę się wówczas nie dziwić, gdy otrzymamy pocztę od... siebie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie potrzebujemy „namiastek szczęścia”

2026-01-18 12:18

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel, „cień” Jana Pawła II

2026-01-18 11:45

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Z archiwum Biocchi

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel

Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.

Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2026-01-18 15:28

[ TEMATY ]

ekumenizm

abp Wacław Depo

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Z drogi do jedności chrześcijan nie ma już powrotu. Każdy rozłam chrześcijan jest zgorszeniem dla świata – powiedział w homilii abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wieczorem 17 stycznia przewodniczył Mszy św. o o jedność chrześcijan w Kościele rektoralnym Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie.

Na początku Mszy św. ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i kierownik Referatu Dialogu: ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie podkreślił, że „jedność jest Boskim nakazem leżącym u podstaw naszej chrześcijańskiej tożsamości. Nie jest tylko ideałem, ale jest nakazem”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję