Reklama

Niedziela Częstochowska

Recepta na trudną miłość

– Jedynym źródłem szczęścia na ziemi jest relacja miłości – powiedział dr Jacek Pulikowski, od wielu lat zaangażowany w działalność duszpasterstwa rodzin i poradnictwo rodzinne. 29 stycznia w Archidiecezjalnym Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin Nazaret w Częstochowie, w ramach Szkoły Nazaretu wygłosił konferencję nt. „Jak wyjść z kryzysu i wygrać trudne małżeństwo?”.

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jacek Pulikowski

Szkoła Nazaretu

Maciej Orman/Niedziela

Jacek Pulikowski z żoną Jadwigą

Jacek Pulikowski z żoną Jadwigą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dr Pulikowski przestrzegał mężczyzn przed podporządkowaniem życia „działaniom, firmom, jakimkolwiek sukcesom”. – Jest jedno źródło szczęścia: relacja między istotą obdarzoną wymiarem duchowym a drugą istotą obdarzoną wymiarem duchowym – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że bardzo wielu ludzi oddaje kawał swojego szczęścia walkowerem, twierdząc, że Boga nie ma. – To szczęście jest najpewniejsze, bo jedyna relacja, w jaką może wejść człowiek, w której jedna ze stron nie zawodzi, to relacja z Bogiem – wyjaśnił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Maciej Orman/Niedziela

Prelegent podkreślił, że tylko w małżeństwie, którego celem jest wzajemna komunia osób, może dobrze funkcjonować sfera seksualna, która może przyczyniać się do szczęścia małżonków. Zaznaczył, że podejmując współżycie, powinni być w stanie łaski uświęcającej, skoro przez ten akt Bóg dopuszcza ich do swojej stwórczej mocy przekazywania życia.

Jak zauważył, kobiety mają wszystko, co jest potrzebne do budowy relacji miłości, ponieważ są ukierunkowanie na człowieka. Z kolei mężczyźni mają talent do przetwarzania materii, dlatego „kobieta ma nauczyć chłopa miłości”.

Prowadzący zaznaczył, że pomocą w jej nauce jest zakochanie. – Dziewczyna ma moc wtedy, kiedy chłopak ją zdobywa. Jeśli oddaje się mu na drugim spotkaniu, staje się zakładniczką – przestrzegał.

Reklama

Dr Pulikowski stwierdził, że narzekanie żony na męża nie przyniesie dobrego efektu. Zamiast tego żona powinna zrobić wszystko, żeby rozkochać go w sobie od nowa. Wskazał również na pokorę, której wielu dzisiaj brakuje. Zaznaczył, że ten z małżonków, który czuje się lepszy, powinien robić więcej dla ratowania związku.

Maciej Orman/Niedziela

Prelegent zachęcił mężczyzn, aby potraktowali rodzinę jak najważniejszą firmę, w którą trzeba zainwestować. Wyjaśnił także, że słuchanie żony jest dowodem miłości do niej i spełnieniem jej potrzeby wypowiedzenia się.

– Najbardziej niszczy małżeństwo odejście od przykazań i rezygnacja z łask sakramentalnych – podkreślił dr Pulikowski. Zachęcił, aby pokonywanie najtrudniejszych kryzysów małżeńskich zacząć od spowiedzi i wspólnej modlitwy.

Wezwał mężów, aby robili wszystko, żeby żony czuły się kochane. – Ważniejsze jest to, że żona czuje się kochana, niż to, że ją kochasz – powiedział. Zwrócił również uwagę, że mężczyzna chce się czuć ważny i potrzebny, dlatego żona nie powinna odbierać mu władzy w kluczowych decyzjach życiowych, takich jak np. budowa domu, ponieważ najważniejszym terenem jego wzrostu jego wzięcie odpowiedzialności.

Maciej Orman/Niedziela

Dr Pulikowski przyznał, że budowanie relacji w małżeństwie utrudniają m.in. wzajemne niedocenianie siebie oraz złe traktowanie rodziny współmałżonka. – Jeżeli nienawidzę teściowej, nie zbuduję komunii z żoną. Człowiek, który nienawidzi, nie rozwija się – ocenił.

Reklama

Jako kolejną przeszkodę w budowaniu relacji wymienił totalną kulturową nieumiejętność komunikacji. Przestrzegał przed używaniem kwantyfikatorów typu: „znowu”, „jak zwykle”, „zawsze”, „nigdy”, które są krzywdzące, ponieważ oceniają współmałżonka i wywołują agresję. Polecił, aby zamiast tego mówić o tym, jak odbieramy jego postawę (np. „Twoje zachowanie było dla mnie przykre. Może źle to zrozumiałem, ale tak było”).

Zwrócił uwagę, że sytuację utrudnia także brak wiary małżonków w możliwość wyjścia z kryzysu oraz brak cierpliwości mężczyzn, którzy nie widzą od razu efektów podejmowanych działań.

Dr Pulikowski zachęcił do zaangażowania się znajomych, którzy w przypadku zauważenia niepokojącej sytuacji nie wycofają się, ale „włożą nogę w drzwi” i bez moralizowania, ale jasno wyrażą swoje zdanie.

Prelegent wskazał, że zadaniem kobiety jest zmiana sposobu myślenia męża, który ma sobie uświadomić, jak wiele zależy od jego postawy, jeżeli chodzi o zdrowe wychowanie dzieci, oraz w sferze troski o uczucia do żony. Podał tytuły filmów, które mogą być pomocne: „Ognioodporny” („Próba ogniowa”), „Odważni”, „Boska interwencja”, „Domek nr 6”, „Koło zamachowe”, „Największy dar”.

Maciej Orman/Niedziela

Ponadto zaprosił małżonków, aby rozwiązywali ważne problemy pod krzyżem, na kolanach. – Czym są nasze problemy w porównaniu z cierpieniem Chrystusa? – pytał dr Pulikowski. Podkreślił, że nie chodzi o ich banalizowanie, ale o nabranie zdrowego dystansu. – Naucz się śmiać z siebie. Będziesz miał ubaw do końca życia – przekonywał.

– Nie życzę wam, żeby było łatwo. Życzę wam, żeby było coraz lepiej, żeby miłości w waszym życiu było dzisiaj więcej niż wczoraj, ale mniej niż jutro. I tak dalej, do końca życia – podsumował.

Dr Jacek Pulikowski od prawie 47 lat jest szczęśliwym mężem Jadwigi oraz ojcem Marii, Jana i Urszuli. Od wielu lat angażuje się w działalność duszpasterstwa rodzin i poradnictwo rodzinne. Jest autorem poczytnych książek i artykułów na tematy rodzinne (miłość, czystość, płciowość, ojcostwo, rodzicielstwo) oraz popularnym mówcą.

2023-01-29 23:11

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Już dziś prosimy łodzian o otwarcie serc i domów dla pielgrzymów

2026-01-02 07:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

ks. Paweł Kłys i ks. Paweł Bogusz podczas konferencji prasowej poświęconej ESM Taize w Łodzi

ks. Paweł Kłys i ks. Paweł Bogusz podczas konferencji prasowej poświęconej ESM Taize w Łodzi

W Kurii Metropolitalnej Łódzkiej odbyła się konferencja prasowa dla łódzkich mediów zapowiadająca 49. Europejskie Spotkanie Młodych Taize w Łodzi.

Podczas konferencji ks. Paweł Kłys, rzecznik prasowy Archidiecezji Łódzkiej przybliżył termin i miejsca spotkania, zaś ks. Paweł Bogusz, proboszcz parafii Najświętszej Eucharystii w Łodzi i wieloletni uczestnik spotkań w duchu Taize, zaapelował do łodzian o otwarcie serc i domów, by w grudniu 2026 roku przyjąć młodzież z całej Europy, a także świata, do swoich domów. - W czasie Europejskiego Spotkania Młodych młodzi z całej Europy, ale także ze Świata przyjeżdżają, aby się wspólnie nie modlić, wysłuchać katechez, żeby wziąć udział w warsztatach, a także, aby wymienić się swoim doświadczeniem. Można posłuchać jak swoją relację do Boga przeżywają chociażby w Skandynawii protestanci, jak ze wschodu prawosławni, albo jak nasi bracia z Niemiec czy Włoch- mówił ks. Bogusz. - Łódź jako miasto czterech kultur idealnie wpisuje się w ekumeniczne spotkanie jakim jest Europejskie Spotkanie Młodych. Spotkanie młodych ma bardzo ważny wymiar, ponieważ młodzi modlą się o pokój. Jest to spotkanie Ekumeniczne, które zaprasza wszystkich młodych chrześcijan, aby wspólnie się modlić. Tematem wspólnym modlitwy jest modlitwa o pokój. 1 stycznia to Światowy Dzień Pokoju i właśnie wtedy kończy się Europejskie Spotkanie Młodych w duchu Taize - mówił ks. Paweł Kłys.
CZYTAJ DALEJ

Czy rząd zajmie negatywne stanowisko wobec inicjatywy „Tak dla religii i etyki w szkole”?

2026-01-02 14:05

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe Stock/Studio graficzne "Niedzieli"

Czy obywatelski głos w sprawie wychowania dzieci zostanie zignorowany? Jak dowiedziała się Niedziela, Rada Ministrów pracuje nad stanowiskiem wobec obywatelskiego projektu ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”. Z dokumentów krążących w rządzie wynika, że stanowisko to może być negatywne.

Z przygotowanego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projektu stanowiska może wynikać, że rząd uznaje obowiązujące rozwiązania dotyczące nauczania religii i etyki w szkole za zgodne z Konstytucją RP. W dokumencie przywołano m.in. art. 48 ust. 1 oraz art. 53 ust. 3 Konstytucji, wskazując, że obecny system zapewnia rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
CZYTAJ DALEJ

Droga św. Jakuba ustanowiła nowy rekord: w 2025 roku ponad pół miliona pielgrzymów

2026-01-02 13:28

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

Karol Porwich/Niedziela

szlak jakubowy

szlak jakubowy

Pielgrzymowanie Drogą św. Jakuba cieszy się coraz większym zainteresowaniem: w roku pielgrzymkowym 2025 liczba pielgrzymów pobiła wszystkie poprzednie rekordy i po raz pierwszy przekroczono granicę pół miliona. Według statystyk Biura Pielgrzymów w Santiago de Compostela, certyfikaty otrzymało 530 987 pielgrzymów. Wśród nich 53,4 proc. stanowiły kobiety - było ich prawie 35 tys. więcej niż mężczyzn. Jak zawsze, najliczniejszą narodowością byli Hiszpanie (228 527), a następnie Amerykanie (43 980), Włosi (26 680) i Niemcy (24 356).

W Sylwestra do Santiago przybyło 257 pielgrzymów, co odzwierciedla tendencję zimowych pielgrzymek do unikania tłumów w bardziej popularnych, cieplejszych miesiącach. Oczekuje się, że boom utrzyma się w 2026 roku i ponownie wzrośnie w 2027 roku. Wtedy rozpoczyna się kolejny Rok Święty św. Jakuba, obchodzony zawsze, gdy święto św. Jakuba, 25 lipca, przypada w niedzielę. Certyfikat o odbytej pielgrzymce otrzymuje je każdy, kto przejdzie pieszo co najmniej 100 km lub przejedzie rowerem 200 km.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję