A na prowincji pytają: Czemu mają służyć wybory do Parlamentu Europejskiego? Czy na pewno temu, by wybrać najlepszych kandydatów do reprezentowania Polski na forum wspólnej Europy?
Przeglądając listy kandydatów na europarlamentarzystów (a właściwie jeszcze „kandydatów na kandydatów”, bo w chwili gdy piszę te słowa, trwa gorączkowe „dopinanie” list), można wpaść w spore przerażenie. Kogóż my na tych listach mamy? Oprócz doświadczonych, „czynnych” posłów i senatorów także wiele postaci dość oryginalnych, by nie powiedzieć egzotycznych - były piłkarz, uczestnik reality show, artysta kabaretowy (ongiś słynny Zulu Gula) i... jeszcze paru szokujących kandydatów by się znalazło.
Partie desygnujące na listy takie postaci albo mają skromne „zasoby personalne”, albo nie traktują wyborów do PE zbyt poważnie, albo lekceważą wyborców. Warto więc przypomnieć, że wybory, zwłaszcza wybory do PE, to nie plebiscyt popularności poszczególnych partii. A w trakcie kampanii kandydatów trzeba zapytać o kompetencje, o wizję przyszłej Europy i o... znajomość języków obcych. A wtedy może się okazać, że taki „Zulu Gula nie mieć szans”.
„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.
W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
Ponad 1,5 promila alkoholu we krwi miał noworodek, którego pijana 38-latka urodziła w szpitalu miejskim w Tomaszowie Lubelskim – podała w piątek policja. Służby badają, czy kobieta naraziła swoje dziecko na niebezpieczeństwo.
Oficer prasowy tomaszowskiej policji Aneta Brzykcy poinformowała, że kobietę w zaawansowanej ciąży przewieziono do lecznicy w czwartek. Badanie krwi wykazało blisko 3 promile alkoholu. Ze względu na bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia nienarodzonego dziecka lekarz zadecydował o natychmiastowym rozwiązaniu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.