Reklama

Powołanie wpisane w serce

Jako mała dziewczynka leczyła wszystkie swoje lalki i misie. Studiując medycynę, marzyła o pediatrii. Wydaje się, że od zawsze w swoją naturę miała wpisane pragnienie niesienia pomocy innym, a zwłaszcza tym najmłodszym. Po 30 latach praktyki mówi, że nie żałuje. Bo gdy 3-latek przyjdzie i powie: "Kochana Pani Marysiu, bzusek mnie jus nie boli" - to czegóż chcieć więcej.

Niedziela sosnowiecka 43/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dr Maria Łukasik

przyszła na świat w Będzinie, w rodzinie inteligenckiej. Wraz z rodzicami i młodszą siostrą Elżbietą, również lekarzem-pediatrą, zamieszkała w Wojkowicach Komornych i tak jest do dziś. Tam też ukończyła Szkołę Podstawową. Później było I Liceum im. Mikołaja Kopernika w Będzinie i wymarzona Śląska Akademia Medyczna w Katowicach, upragniony dyplom, a potem kolejne stopnie specjalizacji i wreszcie obrona pracy doktorskiej nt. Czynność przewodu pokarmowego u dzieci urodzonych z dystrofią wewnątrzmaciczną.
Za kilka miesięcy obchodzić będzie jubileusz 30-lecia pracy akademickiej, a już teraz odznaczona została medalem Komisji Edukacji Narodowej, przyznawanym nauczycielom za wybitne osiągnięcia dydaktyczne przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Pozycja, jaką osiągnęła na przestrzeni tych lat w Śląskiej Akademii Medycznej, to wystarczający powód do satysfakcji i dumy. Sama Pani Doktor zdecydowanie podkreśla, że gdyby jeszcze raz miała wybierać, to wybór życiowej drogi byłby identyczny. Dr Maria Łukasik jest kierownikiem Pediatrycznej Kliniki Dziennej Diagnostyki i Terapii oraz dyrektorem ds. lecznictwa Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu. Ponadto jest członkiem Rady Wydziału Lekarskiego w Zabrzu oraz Senatu Śląskiej Akademii Medycznej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Taka jestem...

Reklama

Pani Dyrektor to lekarz z powołania. Na pierwszym miejscu stawia zawsze dobro pacjenta. "Chodzi o to, aby zrobić wszystko, co w ludzkiej mocy, aby człowiekowi przynieść ulgę w cierpieniu" - wyjaśnia Pani Doktor. Mówią o niej, że nie jest lekarzem na dzisiejsze czasy. "Ale cóż, taka jestem i nic na to nie poradzę" - wyjaśnia dr Łukasik. Nie ulega wątpliwości, że jest osobą pewnie stąpającą po ziemi, a z drugiej zaś strony człowiekiem niezwykle wrażliwym i delikatnym. To daje o sobie znać zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, gdy następuje niepomyślne zakończenie leczenia, bo i tak się zdarza. Każda z takich chwil, gdy powraca nawet po wielu, wielu latach, wywołuje łzy wzruszenia, przywołuje wspomnienia małego pacjenta, którego już nie ma. Ilość stresów w pracy zawodowej jest na pewno zbyt duża jak na wytrzymałość osoby obdarzonej dużym ładunkiem emocji, sentymentów, wrażliwości. "Najlepszym lekarstwem na złagodzenie wstrząsów, stresów są wówczas moi mali pacjenci i ich naturalna szczerość, która potrafi czasem rozbroić" - podkreśla Pani Dyrektor. Trudno się zresztą dziwić, bo gdy przyjdzie 3-latek i swoim charakterystycznym, dziecięcym językiem wypowie: "Kochana Pani Marysiu, bzusek mnie jus nie boli", to czegóż chcieć więcej?

Praca to nie wszystko

Praca wypełnia ogromną część dnia Pani Dyrektor. Zaczyna go zwykle o godz. 6.00, a kończy około północy. Już przed godz. 8.00 można spotkać ją w zabrzańskiej klinice. "Każdego dnia należy zapoznać się z bieżącymi problemami, rozeznać sytuację, która w ciągu nocy może diametralnie się zmienić, rozłożyć różne prace, porozmawiać z pracownikami. Trzeba znaleźć też czas na konsultacje z pacjentami, na wykonanie zabiegów, spotkać się w Rektoracie, Dziekanacie, a tu już czekają studenci, itd. Wypadałoby też kiedyś wrócić do domu" - informuje dr Łukasik. Jednak powrót do domu nie oznacza końca zajęć, bo przecież trzeba znaleźć czas np. na lekturę nowości medycznych. "Nauka nie kończy się bowiem w momencie otrzymania dyplomu, ale musi trwać przez całe życie, zwłaszcza jeśli chodzi o pediatrię" - wyjaśnia. "Praca, której poświęcam bardzo dużo czasu, jest dla mnie ogromnie ważna, ale jednak nie najważniejsza" - mówi Pani Doktor. Jest obowiązkiem, z którego pragnie się jak najlepiej wywiązać, ale nie stanowi bezgranicznej miłości jej życia. "Lubię pracować, ale nie kocham pracować" - wyznaje.

...a prywatnie

Jeśli coś robi, to całą sobą, jeśli coś pokocha, to na zawsze. Niezwykle ceni prawdomówność. Nawet najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa. "Trudno, taka jestem" - jak echo wracają te słowa. Z rodzinnego domu wyniosła jeszcze jedną szlachetną cechę - dotrzymywanie słowa. Raz danego słowa nigdy nie cofa.
Jest osobą niezwykle towarzyską. Jeśli tylko znajdzie czas, uwielbia dobrze się bawić, tańczyć, śpiewać. Z prawdziwą radością idzie na ambitny film do kina czy na dobrą sztukę do teatru. Gustuje w muzyce klasycznej i operowej, ale posłucha też country i muzyki rozrywkowej, która ją relaksuje.
Obecnie dr Maria Łukasik przygotowuje rozprawę habilitacyjną, która będzie stanowić próbę odpowiedzi na pytanie dotyczące uwarunkoowania genetycznego jednej z chorób dziecięcych.

2002-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post/ Abp Galbas zachęca do postu od ekranu i unikania rozrywki

2026-02-18 06:11

[ TEMATY ]

Wielki Post

Abp Adrian Galbas

na Wielki Post

Ks. Przemysław Lech

Obrzęd posypania głów popiołem

Obrzęd posypania głów popiołem

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas zachęca w Wielkim Poście do ograniczenia korzystania z mediów i unikania rozrywki. Jak zaznaczył, post od ekranu jest równie pożyteczny jak ten od pokarmów, a dziś w rozkołysanym informacyjnie świecie – tym bardziej naglący.

Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele katolickim 40-dniowy okres Wielkiego Postu. Z tej okazji metropolita warszawski napisał list do wiernych, w którym przypomniał, że jest to czas „duchowej odnowy”.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Bp Andrzej Jeż: Paradoksalnie za gorliwość jestem oskarżony

2026-02-18 12:09

[ TEMATY ]

bp Andrzej Jeż

paradoksalnie

za gorliwość

jestem oskarżony

PAP

Bp Andrzej Jeż stanął dziś przed sądem

Bp Andrzej Jeż stanął dziś przed sądem

Bp Andrzej Jeż stawił się w Środę Popielcową przed sądem. Duchowny został oskarżony o domniemane zbyt późne zgłoszenie organom ścigania dwóch przypadków molestowania przez księży z diecezji tarnowskiej.

Bp Andrzej Jeż nie przyznał się do winy, argumentując, że w obu przypadkach organy ścigania miały o nich informacje. Składając swoje wyjaśnienia, zaznaczył, że „pedofilia w ogóle, a zwłaszcza w Kościele, jest naganna i należy z nią z całą stanowczością podejmować walkę”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję