Reklama

Zapomniany dramat

Jak Pius XII pomagał Żydom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mija właśnie 65 lat od czasu, kiedy Holocaust dotknął Włochy. Na tle tego dramatu powstał w 1961 r. film produkcji włosko-francuskiej pt. „Złoto Rzymu” („Oro di Roma”) w reżyserii Carlo Lizzaniego.
Faszyzm Mussoliniego nie zakładał jakiejkolwiek dyskryminacji, a tym bardziej eksterminacji Żydów. Podobnie było pod rządami marsz. Badoglio. Sytuacja ta uległa zasadniczej zmianie, kiedy 3 września 1943 r. upadł rząd Badoglio i hitlerowskie Niemcy rozpoczęły okupację Włoch, realizując na terenie tego kraju plan „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”.
Film „Złoto Rzymu” mówi o jednym z pierwszych posunięć niemieckich władz okupacyjnych w Rzymie. Tematem tego filmu jest żądanie złożenia przez gminę żydowską w Rzymie okupu w wysokości 50 kilogramów złota w ciągu 24 godzin. Niemcy obłudnie zapewnili Żydów, że złożenie tego okupu zapewni im wolność. Film pokazuje dramat związany ze składaniem tego okupu i ma charakter paradokumentu.
Na ekranie widzimy sceny składania przed komisją żydowską biżuterii, pamiątek rodzinnych i osobistych. Wszystko to jest miażdżone młotkiem na kowadełku na złoty złom. Ofiarodawcy są spisywani. Jedną z nich jest młoda chrześcijanka, która prosi o wpisanie jej daru jako anonimowego daru chrześcijanki. Ale złota jest wciąż za mało i Żydzi postanawiają szukać ratunku w Watykanie. Delegaci gminy żydowskiej spotykają się w ogrodach watykańskich z duchownymi katolickimi, następują rozmowy. Watykan decyduje się ofiarować brakujące kilogramy złota. W ten sposób Żydom udaje się zebrać żądaną ilość złota. Delegacja żydowska w asyście komisarza policji włoskiej przynosi Niemcom żądane 50 kilogramów złota. Oficer niemiecki zaprzecza, krzyczy, że waga się nie zgadza, ale komisarz policji włoskiej zaświadcza, że asystował przy ważeniu i przenoszeniu, i że wszystko musi być w porządku. Niemiec jest wściekły, ale przyjmuje.
I tu wkracza do filmu akcja fabularna. Okazuje się, że cała sprawa okupu była niemieckim oszustwem. Niemcy przystępują do wywózki Żydów z Rzymu. Na tle tych wydarzeń rozwija się dramatyczna akcja fabularna. Jest to historia miłości młodego Włocha do dziewczyny żydowskiej, córki profesora. Grono przyjaciół rodziny profesora zaplanowało akcję uratowania ich. Jednakże profesor z córką odmawiają, decydują się iść do transportu. Profesor całuje wizerunek Mojżesza, wiszący na ścianie, i w tym momencie dzwoni telefon - to ukochany córki rozpaczliwie nawołuje ją do szybkiej ucieczki. Ona odrzuca słuchawkę i opuszczają mieszkanie, w którym rozlega się rozpaczliwe wołanie z wiszącej na ścianie słuchawki...
W film wplecione są sceny z życia gminy żydowskiej, np. scena obrzezania we wspaniałej synagodze, przypominającej antyczne świątynie. Jest też pokazana samobójcza śmierć Żyda, który chciał sprowokować niemieckich wartowników do zastrzelenia go, ale kiedy to nie nastąpiło, przebił się nożem.
Mimo tych prześladowań Żydzi włoscy ponieśli stosunkowo najmniejsze straty w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Encyklopedia Judaica podaje, że z terenu Włoch zginęło ok. 7 tys. Żydów, co na tle statystyk odnoszących się do innych krajów jest liczbą najniższą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Serce pełne Boga. Najuboższe, bo najbogatsze

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Graziako

Raz jeszcze natrafiamy na wezwanie, które w pierwszej chwili ma prawo wydawać się jedynie powtórzeniem tego, o czym już mówiliśmy: Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa…

Zwróćmy jednak naszą uwagę najpierw na słowo „pełnia”. Pełnia, pełność, całkowitość. W pierwszym rzędzie mówi nam ono o tym, że Bóg nie daje się „po kawałku”. Bo nikt, kto kocha nie daje siebie w kawałkach. My to zresztą doskonale znamy z naszego ludzkiego doświadczenia miłości. Ten, kto kocha, pragnie dać siebie całego i przyjąć w całości tego, kogo kocha. A On jest Pierwszym Kochającym i nie da się Go prześcignąć w kochaniu, a więc także w dawaniu siebie. To jest zresztą często nasz „problem” z Bogiem. Bo my byśmy chcieli Go w naszym życiu tak tylko „trochę”, albo chcielibyśmy „coś” od Niego. A On daje siebie, i to całego siebie, w bezprzykładnej hojności, którą dyktuje miłość.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Józef Naumowicz: Proces kanonizacyjny ks. Popiełuszki jest w toku

2026-06-06 16:34

[ TEMATY ]

proces kanonizacyjny

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

archiwum

Oczekiwanie na kanonizację jest czasem jak najbardziej właściwym na wyjaśnienie całej prawdy o okolicznościach męczeńskiej śmierci ks. Jerzego, jeśli chcemy być uczciwi wobec Pana Boga – mówi ks. prof. Józef Naumowicz, notariusz procesu kanonizacyjnego bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Mija właśnie 16 lat od beatyfikacji ks. Jerzego. Teraz czekamy na kanonizację, kiedy ona się odbędzie?
CZYTAJ DALEJ

USA: „cudowne narodzenie” dzięki modlitwom rodziców

2026-06-07 19:56

[ TEMATY ]

modlitwa

wiara

Adobe Stock

Na początku 2025 roku Keishera i Greg Joubert z wielką radością dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego syna. Jednak w 19. tygodniu ciąży ich szczęście zostało zachwiane przez druzgocącą diagnozę: u dziecka wykryto zespół wrodzonej niedrożności górnych dróg oddechowych (CHAOS), rzadką i zwykle śmiertelną wadę, w której gruba błona blokuje drogi oddechowe. Małżonkowie, żarliwi katolicy nie zamierzali się poddawać i ich dziecko urodziło się “za drugim razem”. Uważają, że „Bóg przemienił nasze największe cierpienie w postępy nauk medycznych.”

Nadzieję znaleźli u dr. Emanuela Vlastosa z Orlando Health Winnie Palmer Hospital for Women & Babies. Gdy standardowa operacja prenatalna nie zdołała przeciąć blokującej błony, lekarz zaproponował radykalne, pionierskie rozwiązanie. W 25. tygodniu ciąży lekarze częściowo wydobyli małego Cassiana przez cesarskie cięcie, na zewnątrz znalazły się jedynie jego głowa i ramiona. Nadal połączony z łożyskiem matki i otrzymujący dzięki niemu tlen, chłopiec przeszedł niezwykle precyzyjną tracheotomię, która utworzyła drożne drogi oddechowe. Następnie został ponownie umieszczony w łonie matki, aby dalej się rozwijać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję