Mówią o nim „żelazny mnich”. To prawdopodobnie jedyny duchowny na świecie, który uczestniczy w najbardziej wyczerpujących zawodach sportowych, jakie rozgrywane są na ziemi - Triathlon Ironman. To 226-kilometrowa trasa, którą zawodnicy pokonują, pływając, biegnąc i jadąc na rowerze. Sylwetkę 57-letniego franciszkanina o. Daniela Callahana zaprezentował kanadyjski tygodnik „The Catholic Register”. O. Callahan od niedawna pracuje w parafii św. Joanny d’Arc w Toronto. Przygotowuje się tutaj do występu w triathlonie, który zostanie rozegrany 28 września.
Uczestnictwo w zawodach dla ironmanów to hobby zakonnika. Na pierwszym miejscu stawia jednak zawsze swoją pracę. Wszystko jest ułożone według właściwej hierarchii wartości. - Moje obowiązki kapłańskie stawiam zawsze przed treningiem - mówi. Pływanie uprawiał już w wieku ośmiu lat. To zresztą na pływalni przeżył nawrócenie. Dziennikarzowi mówił, że głos powołania usłyszał również podczas treningu w wodzie.
Callahan jest znany wśród elitarnej grupy ironmanów. Zawsze przed zawodami odprawia dla nich Mszę św. Służy także pomocą duchową na trasie zawodów. Wielu doprowadził z powrotem do Kościoła. Zbiera też fundusze na różne zbożne dzieła. Startując w zawodach od prawie dziesięciu lat, zebrał już ponad 100 tys. dolarów.
Uzbrojeni bandyci napadli na wioskę w stanie Plateau, wypędzili z niej mieszkańców, zmienili jej nazwę i zamienili lokalny kościół chrześcijański w meczet - tak jeden z ataków na chrześcijan w Nigerii zrelacjonował Amos Gyang, przywódca społeczności z plemienia Mushere w gminie Bokkos.
Wystąpił on na spotkaniu charytatywnym, zorganizowanym w niedzielę w stolicy stanu - Dżos, przez Fundację Plateau Unite. Do opisanych wydarzeń doszło we wrześniu ubiegłego roku.
Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.
Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.
Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.