Reklama

Mniszek dmuchawcem zwany

Niedziela Ogólnopolska 27/2008, str. 46

Mniszek lekarski, zwany mleczem, wystraja nasze łąki żółtymi kwiatami
Jan Uryga

Mniszek lekarski, zwany mleczem, wystraja nasze łąki żółtymi kwiatami<br>Jan Uryga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mniszek lekarski, znany nam wszystkim jako pospolity dmuchawiec czy też mlecz, jest jednym z pierwszych kwiatów łąk, przydroży, trawników, a razem z liśćmi - najwcześniejszym przysmakiem królików i drobiu. Nazwa „mniszek” wzięła się stąd, że po zdmuchnięciu dojrzałych owoców pozostaje białe, nagie dno koszyczka, otoczone wieńcem uschłych listków, przypominające wygoloną głowę dawnego mnicha (tonsura).
Surowcem leczniczym jest cała roślina, razem z korzeniem. Mniszek reguluje proces trawienia, działa moczopędnie, pomaga wydalać z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii, reguluje poziom cukru we krwi.
Nazwa „mlecz” odnosi się do faktu, że przy złamaniu łodygi czy liścia wypływa biały sok mleczny o gorzkim, piekącym smaku, który występuje w całej roślinie. Roślina gdzieniegdzie zwana jest też majówką, gdyż według wierzeń ludowych w tym właśnie miesiącu odznacza się najlepszymi właściwościami leczniczymi.
Liście mleczu są bogate w potas. Sok ze świeżych liści (zanim jeszcze zakwitną żółte kwiaty) ma działanie moczopędne i wzmacniające, zwłaszcza przy chorobach serca.
W wielu krajach, np. we Francji, mniszek jest często specjalnie uprawiany w celach jadalnych. Przyrządza się z niego sałatki ze śmietaną lub majonezem z dodatkiem jajek. Dzięki jego właściwościom żołądek wydziela więcej kwasów, pobudza się apetyt i osłabiony wiosną organizm zaczyna lepiej funkcjonować.
Mniszek zawiera związki goryczkowe, garbniki, kwasy organiczne (kwas foliowy), sole mineralne, kobalt, mangan, wapń, fosfor, magnez, dużo związków miedzi, cynku i żelaza oraz witaminę A i C. Wyciągi z mniszka i świeży sok mają działanie regenerujące skórę, przyspieszają bliznowacenie i gojenie się uszkodzeń ciała. Zalecane są ponadto w reumatyzmie, otyłości, ogólnym osłabieniu organizmu u osób starszych i rekonwalescentów. Odwar z kwiatów lub korzeni mniszka bywa także polecany przy uszkodzeniu wątroby antybiotykami oraz przy niedokrwistości żołądka.
I kto by pomyślał, że ten pospolity chwast jest tak cennym surowcem zielarskim!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Teobańkologii na temat dalszej działalności i posługi ks. Teodora

2026-02-27 16:04

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Materiał prasowy

Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu.

Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsze wspomnienie liturgiczne bł. Stanisława Streicha

2026-02-27 12:51

[ TEMATY ]

bł. ks. Stanisław Streich

BP Episkopatu

Bł. Stanisław Streich

Bł. Stanisław Streich

27 lutego 2026 r. po raz pierwszy przeżywamy wspomnienie liturgiczne Błogosławionego Stanisława Kostki Streicha.

Urodził się 27 sierpnia 1902 r. w Bydgoszczy w pobożnej, chrześcijańskiej rodzinie. Święcenia prezbiteratu przyjął 6 czerwca 1925 r. Pracował jako wikariusz w Poznaniu i kontynuował studia. Był również kapelanem zgromadzeń zakonnych oraz nauczycielem religii. W roku 1933 objął parafię pw. św. Barbary w Żabikowie, a dwa lata później został proboszczem w nowoutworzonej parafii pw. św. Jana Bosko w Luboniu, z zadaniem wybudowania kościoła. Wszędzie dał się poznać jako gorliwy i sumienny duszpasterz, wspierający potrzebujących i odważnie głoszący Ewangelię. Zatroskany o zbawienie swoich parafian, poświęcał się im bez reszty, czerpiąc siły ze sprawowanych sakramentów św. 27 lutego 1938 r. został zamordowany w czasie Mszy św., w lubońskim kościele, przez zagorzałego komunistę.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję