Wbrew pozorom nie zamierzam pisać o wyborach parlamentarnych. Nie mam też zamiaru poruszać tematu burzliwego przebiegu kampanii przedwyborczej, gdzie partyjni liderzy co rusz obrzucali się niby-wyszukanymi i wysublimowanymi inwektywami. Te wybory są niewątpliwie ważne. Wydaje mi się jednak, że każdego dnia stajemy przed co najmniej równie poważnymi wyborami. Dotyczą one praktycznie każdej dziedziny naszego życia. Rozpędzony zaś świat jakby coraz bardziej nam je komplikuje, wręcz narzucając propozycje „najlepszych” rozwiązań.
Zawsze trudno było też znaleźć ludzi, dla których „tak” znaczy „tak, a „nie” znaczy „nie”. Sądzę jednak, że obecnie częściej słyszymy słowo „może”, zwrot „to zależy”, wyrażenie „nie mam zdania” czy „nie obchodzi mnie to”. Zapewne też dziś znalazłoby się niewielu chętnych, którzy odpowiedzieliby na hipotetyczne prasowe ogłoszenie Mariana Załuckiego: „Postanowiłem dać anons taki do dziennika odpowiednio duży, by uwagę skupiał. Chcę zostać porządnym człowiekiem - poszukuję wspólnika. Sam się nie będę wygłupiał!”.
Oczywiście, wszystkie uogólnienia bywają krzywdzące. Generalnie jednak ludzie boją się konkretnych i zdecydowanych wyborów. Pociągają bowiem one za sobą wzięcie odpowiedzialności za taką, a nie inną decyzję. Jeśli zaś się jej nie podejmie, brzemię odpowiedzialności nakłada się na barki kogoś innego. Zawsze można wtedy powiedzieć: Przecież nie ja dokonałem takich wyborów, bo inni zrobili to za mnie...
W minionym tygodniu w naszej diecezji odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.
Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.
Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.
Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
Panel dyskusyjny z udziałem red. Marcina Jakimowicza i ks. prof. Mariusza Rosika
Gośćmi wieczoru przygotowującego do Niedzieli Słowa Bożego byli red. Marcin Jakimowicz oraz oraz ks. prof. Mariusz Rosik, którzy podczas dyskusji panelowej mówili o roli słowa Bożego w życiu osobistym i wspólnotowym.
Wieczór odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego i zgromadził słuchaczy Kręgów Biblijnych, członków wspólnot parafialnych (księży, moderatorów, animatorów) i wszystkich, którym bliskie jest słowo Boże.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.