Reklama

Marzy im się powrót Rywinlandu

Niedziela Ogólnopolska 29/2007, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator RP

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator RP

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zdymisjonowanie wicepremiera Andrzeja Leppera pod zarzutem udziału w korupcji rozpoczęło lawinę zdarzeń, które mogą doprowadzić późną jesienią do przedterminowych wyborów parlamentarnych. Mimo że akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie była wymierzona bezpośrednio w byłego już ministra rolnictwa, a jedynie w ludzi, którzy powołując się na znajomości w ministerstwie, oferowali łapówkę za odrolnienie ziemi na Mazurach, to główną ofiarą został - jak na razie - on sam. Trudno więc dziwić się słowom szefa Samoobrony, który oskarżył CBA o prowokację polityczną.
Zupełnie innego zdania jest premier Jarosław Kaczyński, który uważa, że „była to przewidziana prawem akcja służb specjalnych”. Jak to określił: „To są akcje, mające doprowadzić do ujawnienia przestępców, w tym wypadku łapówkarzy”. Szef rządu przekonywał, że nikt nikomu nie gwarantował, że takie akcje, jak ta CBA, „nie będą stosowane także wobec ludzi, którzy są przy władzy”.
Nie wdając się w nieznane opinii społecznej szczegóły prowadzonego śledztwa w resorcie rolnictwa, trzeba jasno stwierdzić, że decyzja premiera, aby odwołać Leppera świadczy o wysokim standardzie moralnym tego rządu. Z różnych bowiem informacji wynika, że szef Samoobrony wiedział o przestępczym procederze prowadzonym przez jego współpracowników. Gdyby jednak okazało się, że Andrzej Lepper jest niewinny, będzie mógł wrócić do rządu. Należy dopowiedzieć, że w podobny sposób podał się do dymisji minister sportu Tomasz Lipiec, kiedy okazało się, że w jego resorcie doszło do korupcji. Jednym słowem, w odróżnieniu od czasów rządów lewicy, zwłaszcza rządu Leszka Millera, skończył się okres równych i równiejszych, których przynależność do określonej opcji politycznej zwalniała z odpowiedzialności karnej.
Wracając jednak myślą do tego, co nas czeka w polityce, mimo wszystko nadal los koalicji rządowej jest w rękach posłów Samoobrony. Dlatego, chcąc nie chcąc, każdy zadaje sobie pytanie: Czy Samoobrona może trwać w koalicji z PiS-em bez Andrzeja Leppera, bez wodza swej partii? Zapewne nie, dlatego już zaczęły się zabiegi polityków opozycji o doprowadzenie do przedterminowych wyborów. PO i SLD, licząc na wyjście Samoobrony z koalicji, już złożyły odpowiednie wnioski o skrócenie kadencji Sejmu. Gdyby do tego nie doszło (potrzeba 307 posłów), PO złożyła również wniosek o dymisję dziewiętnastu ministrów rządu Jarosława Kaczyńskiego (do tego wystarczy 231 posłów). Marszałek Ludwik Dorn skwitował ten drugi pomysł słowami: „W głowie mi się nie mieści, żeby bardzo poważny, drugi co do liczebności, aspirujący do objęcia władzy klub parlamentarny, używał metod kabaretowych”. Tymczasem lider PO Donald Tusk argumentuje, że „wszyscy, którzy autoryzują rządy braci Kaczyńskich, biorą odpowiedzialność za zło, które panoszy się w Polsce”. Niedoszły prezydent Rzeczypospolitej uważa, że Lech i Jarosław Kaczyńscy rządzą Polską przez ciągły kryzys, co szkodzi obywatelom i państwu.
Musi zastanawiać zachowanie partii opozycyjnych wobec zawirowania z Samoobroną. Zamiast pochwalić działalność CBA, liberałowie i lewica wciąż kombinują, jak zaszkodzić rządowi na zasadzie „im gorzej, tym lepiej”. Ten szeroki front działań antyrządowych ma bardzo wyraźne oblicze: obecny rząd chrześcijańsko-patriotyczny wzbudza w nich ogromną zajadłość i wrogość, wydaje się, że uczynią wszystko, aby go skompromitować tak wewnątrz kraju, jak i za granicą. Dlatego nie jest wykluczone, że rząd Jarosława Kaczyńskiego może wkrótce utracić większość w Sejmie i wcześniejsze wybory będą koniecznością (przy tak agresywnej opozycji mniejszościowy rząd byłby narażony na ciągłe odwoływanie ministrów).
Wbrew opiniom tych, którzy liczą na upadek rządu Jarosława Kaczyńskiego, uważam, że ten rząd jest jak dotychczas najlepszy dla Polski i powinien trwać, bo tylko w ten sposób można zrealizować program Polski solidarnej. Przypomnę, że w minionym roku nastąpił spadek bezrobocia (z 17,6 do 12,4 proc.), po raz pierwszy po 18 latach zaczęły rosnąć płace, nastąpił wzrost poczucia bezpieczeństwa, a wzrost gospodarczy potrwa jeszcze kilka lat. To samo dotyczy polityki zagranicznej i obrony interesów narodowych.
Jeśli dojdzie do obalenia obecnej koalicji, to - zdaniem premiera Kaczyńskiego - czeka naród „wybór między tą tak atakowaną dzisiaj, a jednak pokazującą swoje realne istnienie IV Rzecząpospolitą a Rywinlandem. Taki jest realny wybór w Polsce. Każdy, kto sądzi, że jest inaczej, żyje w błędzie. Odsunięcie PiS-u od władzy oznacza powrót Rywinlandu”. Czyli nowy rząd, złożony z PO i LiD, bez najmniejszych wątpliwości odda Polskę we władanie Brukseli, sprywatyzuje szpitale, wprowadzi podatek liniowy, zadośćuczyni żydowskim, a może i niemieckim roszczeniom majątkowym…
Na tym tle trzeba widzieć atak na Radio Maryja. Ujawnienie rzekomych „taśm ojca Rydzyka” przez tygodnik „Wprost” w momencie frontalnego ataku na rząd jest próbą odcięcia PiS-u od poważnej części zaplecza politycznego, jakim z pewnością dla prawicy jest Rodzina Radia Maryja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Popularna amerykańska influencerka i matka dziewięciorga dzieci nawróciła się na katolicyzm

2026-10-01 07:06

[ TEMATY ]

świadectwo

pexels.com

Amerykańska influencerka w mediach społecznościowych Kelly Ingram ogłosiła zaskakujący krok: ona i jej dziewięcioosobowa rodzina nawrócili się na katolicyzm w Wielkanoc. Poszukiwanie prawdy teologicznej doprowadziło ich do tej decyzji po latach bycia protestantami, a jej kulminacją była prywatna audiencja w Rzymie.

Według jej własnych relacji, rodzina była głęboko zakorzeniona w wierze protestanckiej od dzieciństwa. Sama Ingram podkreśliła: „Nigdy nie zostanę katoliczką” - słowa, które teraz traktuje z humorem i zdumieniem nad własną przemianą. Głębsze zanurzenie się w historię wiary i pragnienie pełnego zrozumienia protestanckich korzeni zapoczątkowały teologiczną podróż pełną odkryć. Wbrew początkowym oczekiwaniom, poszukiwanie prawdy nieuchronnie zaprowadziło jedenastoosobową rodzinę do Kościoła katolickiego. Nawrócenie nastąpiło w 2026 roku.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję