Reklama

Stawka duża jak Polska

Niedziela Ogólnopolska 41/2006, str. 18


Paulina Poczęta

<br>Paulina Poczęta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenia polityczne przyspieszyły. Jak można było się spodziewać, postkomunistyczny układ „okrągłego stołu”, zagrożony jak nigdy dotąd PiS-owskimi reformami państwa, przystąpił do brutalnego, grubymi nićmi szytego kontrataku. Zwłaszcza praca sejmowej komisji śledczej badającej sektor bankowy, rzeczywiste rozpoczęcie likwidacji WSI oraz wyjaśnianie inwigilacji prawicy stało się ostatnim dzwonkiem dla skorumpowanego, postkomunistycznego układu okrągłostołowego, sygnałem, by powtórzyć „nocną zmianę”: próbę obalenia reformatorskiego rządu. Znamienne, że jako politycznym prowokatorem posłużono się posłanką Beger, na której ciąży wyrok sądowy za fałszerstwa, stąd podatna jest na wszelki szantaż.
Trochę najnowszej historii dla przypomnienia.
Po ostatnich wyborach PO odmówiła współpracy z PiS, co stanowiło ogromne zaskoczenie dla opinii publicznej, gdyż taka właśnie koalicja dawała gwarancję spokojnych reform dla naprawy państwa. PO odmówiła takiej współpracy, co powszechnie odebrane zostało jako przejaw wstrętu PO dla naprawy państwa i obrona postkomunistycznych układów, którymi jest ono przeżarte. PiS i LPR stanęły więc wobec dylematu: nowe wybory (prawdopodobnie z podobnym, patowym skutkiem) - czy podjęcie ryzyka współpracy politycznej z Lepperem, którego działalność polityczna i partia wyrastają z nie do końca jasnych postkomunistycznych mroków i ciemności... Dla dobra sprawy - dla szybkiego wdrożenia naprawczych, jakże pożądanych reform państwa - PiS i LPR podjęły to ryzyko: ryzyko współpracy z partnerem niepewnym, nieobliczalnym, podejrzanym o usługową rolę wobec postkomunistów, rolę wręcz „zadaniową”. Współpraca z Lepperem była od początku wielką niewiadomą tej koalicji i zachodziło nader uzasadnione podejrzenie, że działając w interesie zagrożonych, mrocznych sił „okrągłego stołu”, „Samoobrona” Leppera wystąpi z koalicji w wybranym przez jego politycznych mocodawców momencie, wykorzystując dotychczasowy swój udział w rządzie i parlamencie dla lepszego przygotowania propagandowego widowiska. Tak też się stało: Lepper systematycznie eskalował tarcia w rządzie, a w ostatnich dniach przed wyrzuceniem go z rządu zapowiedział rozbicie bezpiecznego, rządowego projektu budżetowego, co de facto oznaczałoby zerwanie koalicji... Samoobrona Leppera odegrała więc swą rolę „konia trojańskiego” w reformatorskim rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
Warto podkreślić, że część posłów „Samoobrony” gotowa była opuścić Leppera i poprzeć rząd, ale szantaż zastosowany przez Leppera przy pomocy „weksli” uniemożliwił tym posłom pełnienie swych obowiązków poselskich w zgodzie z sumieniem i konstytucją. Te weksle - to zresztą osobna afera „Samoobrony” i Leppera, naruszająca porządek konstytucyjny i prawo, urągająca demokracji.
Exposé premiera Jarosława Kaczyńskiego ze środy 27 września zapowiada, że PiS i LPR nie zamierzają ugiąć się przed drugą próbą „nocnej zmiany”. Czy premierowi uda się zbudować nową koalicję w obrębie tego Sejmu, czy taką koalicję stworzą uczestnicy pookrągłostołowego układu - obrońcy skorumpowanej III Rzeczypospolitej, czy wreszcie rozpisane zostaną nowe wybory? - pokażą już najbliższe dni.
Jedno zdaje się nie budzić najmniejszych wątpliwości: pogrzebanie reform państwa rozpoczętych przez PiS i LPR może na bardzo, bardzo długie lata pogrążyć znów Polskę we władzy postkomunistów i ich „okrągłostołowych” satelitów: łże-liberałów z PO i „antyklerykalnej” różowej lewicy. A tak naprawdę: we władzy komunistycznego rodowodu służb specjalnych.
... Tymczasem pojawiają się „sondaże”, wedle których PO wygrałaby nowe wybory. „Widok znajomy ten” żywo przypomina nam te niedawne, zełgane od początku do końca sondaże sprzed poprzednich wyborów, które okazały się całkowicie mylne. Wniosek? Nie wierzmy sondażom - wierzmy własnej ocenie sytuacji, nie ufajmy sondażowej demokracji - ufajmy ludziom, do których mamy sprawdzone zaufanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tam, gdzie świat widzi sukces, Ewangelia pyta o serce

2026-08-16 10:07

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł odpowiada na pytania Koryntian o dziewictwo i małżeństwo, i czyni to z przejrzystością co do rangi własnych słów: „nie mam nakazu Pana, lecz daję radę jako ten, który dostąpił miłosierdzia”. Wulgata utrwali to rozróżnienie na wieki: praeceptum Domini non habeo, consilium autem do. Z tego jednego zdania wyrośnie cała teologia i dyscyplina rad ewangelicznych. Consilium zaprasza dalej, niż sięga przykazanie, i właśnie jako „rady ewangeliczne” (por. kan. 573 § 2 KPK) stanie się fundamentem życia konsekrowanego. Apostoł uczy przy okazji rzeczy bezcennej, czyli odróżniania tego, co Pan nakazał, od tego, co doradza Jego sługa. Prawodawca, który tego nie odróżnia, obciąża sumienia. Wierny, który tego nie odróżnia, gubi wolność dzieci Bożych.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Bp Tadeusz Lityński: Dawcą powołania jest Pan Bóg

2026-09-09 15:13

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Seminarium diecezjalne

Spotkanie propedeutyczne

Karolina Krasowska

Bp Tadeusz Lityński spotkał się z klerykami pierwszego roku i księżmi odpowiedzialnymi za formację seminaryjną

Bp Tadeusz Lityński spotkał się z klerykami pierwszego roku i księżmi odpowiedzialnymi za formację seminaryjną

W Gorzowie Wlkp. od 6 września trwa spotkanie integracyjno-przygotowawcze dla kandydatów przyjętych do Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Dziś z jego uczestnikami spotkał się pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński.

Głównym celem spotkania propedeutycznego, jak wyjaśnia prefekt seminarium ks. Wojciech Oleśków, jest przygotowanie kleryków pierwszego roku do życia seminaryjnego. To czas na modlitwę, jak i integrację, który odbywa się przed oficjalnym rozpoczęciem roku akademickiego:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję