Reklama

3 lipca - Dzień Hejnału

Kraków to jedyne miasto w Polsce, w którym Państwowa Straż Pożarna posiada ośmioosobowy Samodzielny Oddział Trębaczy Wieżowych. Do ich obowiązków należy granie co godzinę (przez całą dobę) na cztery strony świata hejnału z hejnalicy - wyższej wieży kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie. 3 lipca ustanowiono w Krakowie Dniem Hejnału, aby w ten sposób uczcić 700-letnią tradycję i oddać hołd hejnalistom.

Niedziela Ogólnopolska 30/2006, str. 22

Hejnał grają ojciec z synem - Jan i Michał Kołtonowie
Adam Wojnar

Hejnał grają ojciec z synem - Jan i Michał Kołtonowie<br>Adam Wojnar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Huk z wiwatówki Bractwa Kurkowego rozpoczął obchody Święta Hejnału Mariackiego w Krakowie. Święto - zorganizowane przez Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej i Bractwo Kurkowe w Krakowie w wigilię Wielkiego Jubileuszu 750-lecia lokacji miasta Krakowa na prawie magdeburskim - miało szczególnie uroczysty przebieg, bowiem połączono je z objęciem służby na wieży przez trzecie pokolenie trębaczy wieżowych i odsłonięciem tablicy pamiątkowej ku czci strażaka Antoniego Dołęgi, zmarłego na krakowskiej hejnalicy. Komendant wojewódzkiej PSP - brygadier Andrzej Łabuz, gospodarz Święta Hejnału, przypomniał zdarzenie, jakie miało miejsce przed 105 laty na wieży mariackiej, kiedy to 3 lipca 1901 r. ok. godz. 21.00 zmarł na serce na stanowisku pracy 46-letni ogniomistrz Antoni Dołęga. Komendant podziękował za dzielną służbę emerytom i obecnie grającym strażakom PSP, szczególne podziękowanie złożył Janowi Kołtonowi II, który po 33 latach służby odchodzi na emeryturę, a obowiązki hejnalisty - już w trzecim pokoleniu Kołtonów - obejmuje jego syn Michał. - Nad zdrowiem hejnalistów będą czuwać lekarze z Kliniki Kardiochirurgii Collegium Medicum UJ - obiecał szef kliniki prof. Jacek Dubiel.
Odsłonięcia pamiątkowej tablicy, wykonanej przez artystę Czesława Dźwigaja, a umieszczonej przy wejściu na wieżę, dokonali wojewoda małopolski Witold Kochan, prezydent Jacek Majchrowski, król Bractwa Kurkowego Jerzy Turbasa i brygadier Andrzej Łabuz, a poświęcili ją ks. Bronisław Fidelus i ks. Władysław Kulig.
Tuż przed godz. 12.00 hejnaliści utworzyli szpaler ze złotych trąbek, pod którym przeszedł opuszczający wieżę Jan Kołton i wstępujący na nią jego syn Michał, który w ten sposób zaczął pełnić - jak to nazwał Prezydent Krakowa - „najwyższe stanowisko pracy w Krakowie”, i punktualnie o godz. 12.00 zagrał po raz pierwszy hejnał z wieży mariackiej na najstarszej w Krakowie trąbce, na ten uroczysty moment wypożyczonej z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa.

* * *

Hejnał grany czterokrotnie co godzinę z najwyższej w Krakowie wieży bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest częścią tradycji miasta i jednym z jego symboli. Tradycja ta liczy siedemset lat. Zwyczaj grania melodii na trąbce przyszedł do Krakowa z Węgier w drugiej połowie XIV wieku i miał charakter pobudki, sygnału do otwierania i zamykania bram miejskich, alarmu w czasie pożaru lub najazdu nieprzyjaciela. Pierwszy dokument pisany potwierdzający ten zwyczaj pochodzi z 1392 r. Według legendy, melodia hejnału nagle się urywa, dlatego że podczas najazdu tatarskiego w 1241 r. hejnalista ostrzegł miasto i zdążono zamknąć bramy, ale sam zginął od strzały wypuszczonej z łuku wroga, która przeszyła jego gardło, zanim skończył melodię.
Hejnał mariacki, od lipca 1927 r. do 1939 r. grany dwa razy na dobę (o godz. 12.00 i 22.00), a po 1945 r. tylko w południe, był transmitowany na żywo przez Polskie Radio. Hejnał mariacki jest więc najstarszą stałą muzyczną audycją radiową na świecie. Czas podawano z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które wyznaczało punktualnie godzinę 12.00, a następnie transmitowano hejnał bezpośrednio z wieży. Tak było aż do 1 kwietnia 1984 r., kiedy to z powodu dużych kosztów transmisję przerwano, zastępując ją nadawaniem hejnału ze studia w Warszawie. Obecnie hejnał grany jest cztery razy w ciągu godziny i na cztery strony świata: pierwszy raz na południe w stronę Wawelu - dla króla; drugi raz na zachód, w stronę Magistratu - dla burmistrza; trzecie - na północ w kierunku Barbakanu - dla gości, a czwarte trąbienie na wschód, czyli w kierunku Małego Rynku, dawniej było dedykowane kupcom, dziś komendantowi Straży. Hejnalista, aby dotrzeć do izdebki na szczytnicy, musi pokonać 239 schodów i zajmuje mu to 2 i pół minuty.
Melodia hejnału towarzyszyła Polakom w ważnych wydarzeniach dziejowych. O świcie 18 maja 1944 r. hejnał ogłosił zwycięstwo polskich żołnierzy pod Monte Cassino. Radośnie witał przybywającego do Ojczyzny Ojca Świętego Jana Pawła II i ze smutkiem oddawał mu hołd po jego odejściu do Domu Ojca. W tych radosnych i smutnych momentach do melodii hejnału dodawali hejnaliści ulubioną przez Jana Pawła II melodię Barki.

Od kilku lat turyści, którzy wysłuchują hejnału, mogą otrzymać potwierdzający to certyfikat, a do 31 sierpnia 2006 r. chcący z bliska zaobserwować pracę hejnalistów mogą to uczynić, wchodząc na wieżę. Jest to możliwe po zakupieniu biletu w kasie bazyliki Mariackiej (dorośli - 5 zł, dzieci - 3 zł) w każdy wtorek, czwartek i sobotę w godz. 9.00-11.30 i 13.00-17.00.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Ofiarowania Pańskiego

Niedziela podlaska 5/2003

2 lutego obchodzone jest w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Bardzo pięknie o tym święcie pisze Anselm Grün - mnich benedyktyński: "Święto Ofiarowania Pańskiego zaprasza nas, by przyjąć Chrystusa do wewnętrznej świątyni naszego serca. Wesele między Bogiem i człowiekiem odbywa się wtedy, gdy pozwalamy wejść Chrystusowi do wewnętrznej świątyni zamku naszej duszy. Znajduje to swój wyraz podczas święta w procesji ze świecami. Na rozpoczęcie Eucharystii wspólnota zbiera się w ciemnym przedsionku kościoła. Kapłan święci świece i zapala je. Następnie wszyscy wchodzą z płonącymi świecami do kościoła. Jest to obraz tego, że do świątyni naszej duszy wchodzi światło Jezusa Chrystusa i rozświetla wszystko, co jest tam jeszcze ciemne i jeszcze nie wyzwolone".

Nazwy tego święta są dość zróżnicowane. Lekcjonarz armeński podaje, że obchodzono je w "czterdziestym dniu od narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa". W V w. pojawiły się w brzmieniu greckim określenia hypapante, tzn. święto spotkania i heorte ton kataroion - święto oczyszczenia. Te dwa określenia rozpowszechniły się w Kościele zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. W liturgii bizantyjskiej do dziś nosi ono nazwę hypapante. Nazwę tę spotykamy także w Sakramentarzu gregoriańskim w tradycji rzymskiej. Określeniem "oczyszczenia" posłużył się Mszał z 1570 r. Mszał Pawła VI opowiedział się za In presentatione Domini - Ofiarowanie Pańskie. Różna była data obchodzenia tego święta. Wschód liczył 40 dni od Objawienia Pańskiego, natomiast Zachód od 25 grudnia, które było i jest świętem Narodzenia Pańskiego. Stąd Kościoły wschodnie świętowały Ofiarowanie Pańskie 14 lutego, zaś liturgia rzymska - 2 lutego. Mszał papieża Pawła VI przewiduje na ten dzień oddzielną prefację, która sławi Boga za to, że Maryja przyniosła do świątyni Jezusa, przedwiecznego Syna Bożego, że Duch Święty ogłosił Go chwałą ludu Bożego i światłem dla narodów. Motyw ten leży u podstaw tego święta, pojawia się w modlitwach i w Ewangelii: "Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Maryja i Józef przynieśli Dzieciątko do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego" (Łk 2, 22-23). Motyw światła jest charakterystyczny do tego stopnia, że w niektórych krajach Msza św. 2 lutego nosi nazwę Mszy światła. W tym dniu w jakiejś mierze dominuje procesja ze świecami podczas śpiewania antyfony: "Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela".
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

2026-02-02 15:57

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

BP Archidiecezji Krakowskiej

Publikujemy oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej na temat oskarżeń wobec bp. Jana Szkodonia.

Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen, którą opowiedziała dziś poprzez media. Delegat metropolity krakowskiego nawiązał już z nią bezpośredni kontakt, aby umówić się na rozmowę, a także przekazał wiadomość o gotowości kard. Grzegorza Rysia do osobistego spotkania. Także pani Agnieszka (imię używane w publikacji medialnej), której historia została upubliczniona wcześniej, otrzymała informację o gotowości delegata do jej wysłuchania. Ksiądz Kardynał spotkał się prywatnie z panią Agnieszką w listopadzie, jeszcze jako metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Żył dla Chrystusa. Śp. ks. Jerzy Ważny

2026-02-03 12:04

Paweł Wysoki

Archidiecezja lubelska, a szczególnie parafia św. Wojciecha w Wąwolnicy, pożegnały śp. ks. kan. Jerzego Ważnego, proboszcza i kustosza sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej.

Kapłan odszedł do domu Ojca 14 stycznia, po trudnej walce z chorobą. Miał 65 lat, w tym 39 lat kapłaństwa. W pogrzebowej Mszy św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika uczestniczyła rzesza kapłanów i wiernych, parafianie i pielgrzymi oraz przedstawiciele różnego szczebla władz i instytucji. Ukochanego syna i brata na miejsce spoczynku na cmentarzu parafialnym w Wąwolnicy odprowadziła matka Władysława oraz rodzeństwo: siostry Grażyna i Jolanta oraz brat Zbigniew z rodzinami. – Pan Bóg nie zawsze zabiera krzyż, ale zawsze daje siłę, aby go nieść. Gromadzimy się z bólem, bo odchodzi ktoś bliski, dobry i potrzebny, ale przyszliśmy też z wiarą. Jesteśmy Kościołem Chrystusa, a Kościół nawet nad trumną nie przestaje słuchać słowa, które daje nadzieję. W tej Liturgii spotykają się dwie rzeczywistości: ludzki smutek i Boża obietnica; łzy, które są prawdziwe i wiara, która jest mocniejsza niż śmierć. Chrystus otwiera przed nami perspektywę życia, które się nie kończy wraz z ostatnim biciem serca i ostatnim oddechem – powiedział metropolita.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję