Reklama

Centralne obchody 21. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

Beatyfikacja już niebawem

Nastrój przypominał atmosferę papieską, tak dobrze znaną z kwietniowych, a potem październikowych dni. Wokoło płonęły znicze, leżały kwiaty. Ludzie w skupieniu modlili się, śpiewali „Barkę”. A Prymas w homilii wskazywał na analogię między świadectwem życia Jana Pawła II i ks. Jerzego Popiełuszki.

Niedziela Ogólnopolska 44/2005

Fot. Milena Kindziuk

Fot. Milena Kindziuk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marianna Popiełuszko, dziś już 85-letnia mama Księdza Jerzego, w szarej jesionce i żółtej chustce na głowie, jak co roku, tak i teraz, w 21. rocznicę męczeńskiej śmierci swojego syna, modliła się przy jego grobie. Podczas Mszy św. na warszawskim Żoliborzu siedziała w otoczeniu rodziny i tłumów, które w skupieniu, zamyśleniu przybywały już na kilka godzin przed rozpoczęciem uroczystości, dając wyraz szczególnej więzi z tym miejscem. Ludzie spłacali dług wdzięczności wobec Księdza Jerzego, który kiedyś modlił się z nimi i za nich. Teraz oni chcieli się modlić za niego. I prosić o wstawiennictwo.
Zebrani z radością przyjęli słowa Prymasa Polski o zbliżającej się beatyfikacji Księdza Jerzego. - Głęboko wierzę, że proces beatyfikacyjny ks. Popiełuszki, który został ukończony w formie kanonicznej, niebawem ukaże w całym bogactwie dobro, które zamknęło się w trumnie i spoczywa otoczone wielkimi paciorkami kamiennego różańca - mówił kard. Glemp. - I choć słychać głosy, że nie wszystko jest pewne, jedno jest pewne: męczeństwo Księdza Jerzego - dodał Ksiądz Prymas.
Ks. Zygmunt Malacki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie, wyraził uznanie dla zgromadzonych na uroczystości przedstawicieli władz i parlamentarzystów, którzy właśnie 19 października, w rocznicę śmierci Księdza Jerzego, zebrali się na pierwszym posiedzeniu Sejmu. - Wierzymy, że nowo wybrany Sejm spełni marzenia Polaków o Polsce oraz że będzie solidarny z narodem, troszcząc się o dobro i godność każdego człowieka - mówił ks. Malacki.
Burzliwymi oklaskami tłumy przyjęły wystąpienie prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. - Chcemy walczyć o prawdę, bo jak się okazuje, prawda to towar deficytowy także i w wolnej Polsce - mówił. Przypomniał, że prawda o zabójstwie Kapłana Męczennika nie jest jeszcze do końca wyjaśniona. - W obecności matki Księdza Jerzego chciałbym powiedzieć, że zrobię wszystko, by tę prawdę wyjaśnić. Nie w imię zemsty, lecz w imię prawa i sprawiedliwości - zapowiedział Kaczyński.
Na Mszy św. obecni byli m.in.: biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Stanisław Kędziora, ks. Grzegorz Kalwarczyk, ks. Kazimierz Gniedziejko - cioteczny brat ks. Popiełuszki, ks. Hieronim Średnicki, Waldemar Chrostowski, który był z ks. Popiełuszką w czasie jego porwania przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, a także posłowie i senatorowie PiS, PO i LPR oraz kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całej Polski. Mazowiecka „Solidarność” przekazała Mariannie Popiełuszko jubileuszowy medal „S”, z wyrazami najwyższej czci za dar życia Księdza Jerzego.
Po uroczystościach - mimo przenikliwego zimna - ludzie długo jeszcze modlili się i palili znicze wokół żoliborskiego kościoła. - A gdy wszyscy się rozeszli i wokoło było już pusto, wśród płonących lampek widniała postać proboszcza - ks. Malackiego. Z pochyloną głową, w czarnej jesionce, stał sam przed grobem swego seminaryjnego kolegi Jerzego Popiełuszki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podwyższenie Krzyża Świętego

[ TEMATY ]

Święto Podwyższenia Krzyża

Karol Porwich/Niedziela

14 września Kościół w sposób szczególny czci Chrystusowy Krzyż, narzędzie męczeństwa, ale i hańby oraz pogardy w antycznym świecie.

W 324 r. matka cesarza Konstantyna - Helena, wówczas 78-letnia już kobieta, wyrusza celem ekspiacji za uczynki syna do Ziemi Świętej. Ówczesny biskup Jerozolimy - Makary - miał okazję rozmawiać z cesarzem o sytuacji, w jakiej znajdowały się święte miejsca i nakłaniał go do podjęcia na tych terenach prac badawczych. Na miejscu dawnej Jerozolimy po zburzeniu przez cesarza Hadriana w 135 r. Świątyni Jerozolimskiej powstała Aelia Capitolina. W miejscu Świętego Grobu powstała świątynia Jowisza Kapitolińskiego. Autor Historii Kościoła Euzebiusz z Cezarei mówi, iż po przybyciu na miejsce cesarzowa Helena kazała zwołać komisję, w skład której weszli kapłani i archeologowie w celu zakreślenia dokładnego planu prac wykopaliskowych. Szczęśliwie zachowane dokumenty w pewnej żydowskiej rodzinie pozwoliły na ustalenie topografii Jerozolimy przed jej zburzeniem. Koszty robót nie grały roli - Konstantyn dostarczył na te cele ogromne sumy pieniędzy. Po kilku tygodniach prac ukazał się wreszcie garb Kalwarii i grota grobu Chrystusa. Wzruszenie ogarnęło wszystkich. W częściowo zasypanym rowie odnaleziono trzy krzyże. Biskup Makary modlił się o możność poznania, na którym krzyżu Zbawiciel dokonał żywota. Podobno przyniesiono umierającą niewiastę, którą dotknięto drzewem krzyża. Przy trzecim dotknięciu kobieta wstała. Wiadomość dotarła do Konstantyna, który każe wybudować na świętym miejscu bazylikę. 14 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi bazyliki, do której wniesiono relikwie Krzyża. Obecna Bazylika Grobu Świętego wybudowana przez krzyżowców zajmuje miejsce trzech budowli wzniesionych przez Helenę: kościoła na cześć Męki Pańskiej, na cześć Krzyża i Grobu Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

14 września 335 r. dokonano konsekracji Bazyliki Zmartwychwstania, którą wybudował cesarz Konstantyn blisko miejsca ukrzyżowania Chrystusa. Od tego czasu Wschód chrześcijański obchodził tego dnia uroczyste święto na cześć Krzyża Zbawiciela.

Krzyż jest miejscem zwycięstwa Chrystusa. Z wysokości Krzyża Jezus pociąga do siebie wszystkich grzeszników (zob. J 12, 32) i objawia im miłość Ojca, który Go posłał. Oddając na nim ostatnie tchnienie, ofiarował się jako żertwa przebłagalna za grzechy całego świata i oddał chwałę Ojcu z wszystkimi, których zbawił.
CZYTAJ DALEJ

Radość, która nie potrzebuje alkoholu

2026-09-14 23:06

Dariusz Sowa

Uczestnicy wesela wesel

Uczestnicy wesela wesel

Spotkanie rozpoczęło się w Domu Diecezjalnym TABOR. Uczestnicy przedstawiali swoje rodziny, opowiadali o doświadczeniach małżeńskich i dzielili się historiami, które często rozpoczynały się od jednego, odważnego kroku – decyzji, że ich wesele będzie świętem miłości, a nie alkoholu. Pierwszego dnia uczestników odwiedził biskup Kazimierz Górny, który podziękował małżonkom za ich świadectwo i przypomniał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego – patrona ludzi podejmujących trud życia w trzeźwości. Podczas Eucharystii ks. dr Wiesław Matyskiewicz podkreślał, że abstynencja nie jest wyrzeczeniem, lecz darem składanym rodzinie i bliźnim. Drugi dzień miał charakter formacyjny. Konferencje poświęcone problematyce uzależnień pokazały, jak współczesna wiedza medyczna i psychologiczna potwierdza znaczenie profilaktyki oraz odpowiedzialnych wyborów. Szczególnym przeżyciem była pielgrzymka do Markowej – miejsca naznaczonego świadectwem błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów. Ich życie przypomina, że miłość małżeńska to codzienna odpowiedzialność za drugiego człowieka, gotowość do poświęcenia i odwaga życia zgodnie z wyznawanymi wartościami. Wieczorne warsztaty taneczne, wspólna modlitwa różańcowa oraz rozmowy do późnych godzin pokazały, że integracja nie potrzebuje alkoholu. Wręcz przeciwnie – uczestnicy podkreślali, że dopiero w atmosferze trzeźwości można w pełni cieszyć się obecnością drugiego człowieka, prowadzić wartościowe rozmowy i budować prawdziwe więzi. Ostatni dzień spotkania był czasem dziękczynienia za otrzymane łaski. Podczas Eucharystii w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzeszowie-Dworzysku ks. prałat Władysław Zązel, który zachęcał, aby rodzinne uroczystości – zwłaszcza wesela – były świadectwem wolności, odpowiedzialności i szacunku wobec każdego uczestnika. XXXII Wesele Wesel nie było jedynie kolejnym zjazdem małżeństw. Było przede wszystkim żywym dowodem na to, że można świętować inaczej. Coraz więcej młodych narzeczonych zastanawia się dziś nad organizacją wesela bezalkoholowego. Nie dlatego, że chcą komukolwiek coś udowodnić, ale dlatego, że pragną, aby najważniejszy dzień ich życia był pięknym początkiem wspólnej drogi, wolnym od ryzyka nadużyć i złych doświadczeń. Rzeszowskie XXXII Wesele Wesel pozostawiło uczestnikom nie tylko piękne wspomnienia, ale również ważne przesłanie. Każde bezalkoholowe wesele staje się świadectwem, że można budować kulturę spotkania opartą na szacunku, odpowiedzialności i prawdziwej wolności. Oby takich świadectw było w Polsce coraz więcej.  

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję