Reklama

Sekrety dawnej kuchni

Baranek z czosnkiem, jajka w skorupkach z rakami, baba pieczona po polsku - to tylko niektóre dania świąteczne staropolskiej kuchni.

Niedziela Ogólnopolska 13/2005

Krzysztof Koper

Foremki na babki wielkanocne (miedziane)

Foremki na babki wielkanocne (miedziane)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad 300 przepisów na mięsa, ryby, pasztety, ciasta, likwory, galarety; rady i sekrety kucharskie znajdziemy w pozycji z 1682 r. Compedium Ferculorum albo Zebranie potraw przez urodzonego Stanisława Czernieckiego. „A teraz pierwszy rozdział w Imię Pańskie zaczynam” - pisze kuchmistrz Lubomirskich, na którego kulinariach wzorował się Mickiewicz w Panu Tadeuszu. Właściwie jest to najstarsza zachowana książka kucharska, bo z wcześniejszego wydania z XVI wieku dotrwała tylko okładka i 2 strony.
„Weźmiy świeżego żubra albo łosia, albo jelenia, albo daniela, albo sarnę, albo dziką kozę, albo co tam chcesz” - czytamy w recepcie na ucztę.
Jeden z mistrzów kuchni zapisuje nawet uwagi dotyczące kucharza: „Kucharz ma być ochendożony, z czupryną albo głową wyczeszaną, z rękami umytymi, paznokciami oberżnionymi, opasany fartuchem białym, trzeźwo nieswadliwy, pokorny, chyży, smak dobrze rozumiejący”.
Przepisy francuskie, niemieckie i polskie zebrane są w wydanym w 1800 r. opracowaniu Kucharz doskonały w wybornym guście, z oszczędnością dogodny, z kopersztychami zastawiania stołów.
Jest tam m.in. „baba pieczona po polsku”. Przed włożeniem do pieca foremki z wyrobionym ciastem wystarczyło tylko wymieszać: „pół kwarty mleka, włóż do niego trzy ćwierci funta masła, cztery łuty tłuczonego cukru, nieco tłuczonego muszkatułowego kwiatu, po pół funta drobnych i wielkich rozynków, wypłukanych w czystey wodzie, cztery łuty obranych migdałów i drobno pokraianych, 6 całych iay, trochę drobnych drożdży i 1 łyżkę pełną wódki”.
Do unikalnych wydawnictw kucharskich można zaliczyć małą książeczkę o wymiarach 1,1 cm x 2,3 cm, w oprawie srebrnej, zamykanej na miniaturową klamerkę. Secesyjne ornamenty na pudełku i ucho od łańcuszka pozwalały nosić ją na szyi jako ozdobę i mieć zawsze pod ręką. Do czytania był konieczny binokl.
Kilkaset książek kucharskich, w tym wymienione, znajduje się wśród 9 000 tomów (np. dzieł Apianusa, Heweliusza i Kopernika) w bibliotece Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie, gdzie gromadzi się również stare naczynia i przybory kuchenne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór uwielbienia na Jasnej Górze

2026-06-05 00:58

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich / Niedziela

Wieczorem, 4 czerwca w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa jasnogórskie błonia zapełniły się wiernymi, którzy pragnęli podziękować za dzisiejsze święto.

Podczas cyklicznego wydarzenia, organizowanego pod nazwą „JA JESTEM”, nie zabrakło wspólnej modlitwy, muzyki w wykonaniu zespołu Duszpasterstwa Akademickiego Emaus oraz adoracji. Na zakończenie metropolitan częstochowski, abp. Wacław Depo, pobłogosławił zgromadzonych Najświętszym Sakramentem. Wieczór uwielbienia zakończył Apel Jasnogórski. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Archidiecezję Częstochowską i Klasztor OO. Paulinów na Jasnej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję