Ze wszystkich cmentarzy świata ten jest jedyny, trwający jakby w scenerii obrazu Böcklina Wyspa Umarłych.
Wenecka wyspa cmentarna św. Michała położona jest ok. 800 m od miasta, od nadbrzeża Fondamenta Nuove, z którego odbijają stateczki-tramwaje wodne i gondole. Niekiedy, przy czystym powietrzu, z Fondamenta Nuove widać cudowną panoramę ośnieżonych Alp, i w ten widok wpisuje się mur cmentarnej wyspy.
Od strony miasta do Fondamenta Nuove przylega ogromny i cudownie piękny kompleks renesansowy: dawna „Wielka «Szkoła» św. Marka”, dziś główny szpital kliniczny miasta. Przyległy wąski kanał i narożnik wspomnianego nadbrzeża szczelnie niemal wypełniają gondole, wśród nich te czarne, karawanowe, gotowe w każdej chwili do przyjęcia trumny.
Sama wyspa cmentarna św. Michała, ongiś miejsce przebywania zesłańców politycznych, ma regularny kształt geometryczny i jest otoczona ceglanym murem, schodzącym wprost do wód laguny. Zza tego muru rysują się smutno sylwetki cyprysów. Funkcję kościoła cmentarnego pełni renesansowy, jedyny na wyspie, kościół św. Michała ze strzelistą, gotycką jeszcze wieżą.
Kiedy dojeżdżałem tramwajem wodnym do wyspy, patrzyłem w urzeczeniu na jej zatopione w wodzie mury i na niewielką, półkolistą bramkę na poziomie wody, o podwójnych drzwiach. Wyobrażałem sobie, jak musi tam wpływać gondola z trumną. To wszystko razem robi naprawdę wielkie wrażenie. To jest przeżycie czegoś nieziemskiego, jakieś fizyczne wręcz otarcie się o tajemnicę śmierci.
Często staje mi w oczach przepiękna etiuda filmowa Jeana Cocteau, poświęcona Wenecji ujrzanej inaczej, i ta nieprawdopodobna wręcz sekwencja ze staromodną gondolą-karawanem ze srebrną czaszką na dziobie, kołyszącą się na falach laguny.
Moje przeżycia były skromniejsze, ale pozwoliły mi bardziej niż gdziekolwiek indziej zatopić się w tajemnicy śmierci.
29 września w Kościele katolickim przypada święto trzech archaniołów – Michała, Gabriela i Rafała. Ich imiona pojawiają się na kartach Biblii. Niebiańscy wysłannicy towarzyszą ludziom w konkretnych wydarzeniach, a każdy z nich ma szczególną misję i zadanie do wykonania. Każdy z nich objawił się w konkretnym czasie. Św. Michał ukazywał się aż cztery razy, doprowadzając do ustanowienia swojej własnej bazyliki w podziemnej grocie na Górze Gargano we Włoszech.
Aniołowie są istotami duchowymi, nadrzędnymi wobec ludzi. Posiadają rozum oraz wolę. Św. Grzegorz Wielki tłumaczył, że słowo anioł nie oznacza natury, ale zadanie. „Duchy, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe nazywają się archaniołami. Niektórzy z nich mają imiona własne, wskazujące na określone ich zadania czy posługę” – wyjaśniał papież i doktor Kościoła. Aniołowie i archaniołowie pośredniczą między Bogiem i ludźmi, a ich interwencje świadczą o tym, że są zawsze gotowi, aby nam pomóc. 29 września, w rocznicę konsekracji starożytnej bazyliki św. Michała w Rzymie Kościół katolicki wspomina trzech archaniołów, którym Bóg wyznaczył szczególne misje w historii zbawienia. Przypominamy kilka ciekawych informacji na ich temat.
Stoszowice. Wierni parafii św. Barbary wraz z ks. Damianem Fleszerem włączyli się w ogólnoświatową modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia w ramach akcji „Iskra Bożego Miłosierdzia”.
Na kilka minut zatrzymali codzienny pośpiech, by wspólnie wołać: „Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. W poniedziałek 28 września wierni także z diecezji świdnickiej włączyli się w „Koronkę do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata”, organizowaną w ramach inicjatywy Iskra Bożego Miłosierdzia.
Każdego roku 28 września o godz. 15.00 ludzie w różnych miejscach świata wychodzą poza mury świątyń. Spotykają się na ulicach, skrzyżowaniach, placach i przy przydrożnych krzyżach, aby w Godzinie Miłosierdzia wspólnie odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Tegoroczna modlitwa odbyła się również w wielu miejscach w Polsce i poza jej granicami.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.