Reklama

Spotkałem geniusza

28 września 2003 r. Ojciec Święty zapowiedział kolejny - dziewiąty w swoim Pontyfikacie konsystorz, który odbędzie się 21 października br. Insygnia kardynalskie otrzyma wtedy m.in. ks. prof. Stanisław Nagy, emerytowany profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przyjaciel Papieża Jana Pawła II, od wielu lat współpracujący z „Niedzielą”. Kardynał Nominat odpowiedział na kilka naszych pytań, skierowanych do niego na gorąco, zaraz po ogłoszeniu tej radosnej wiadomości.

Niedziela Ogólnopolska 41/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II z kard. Stanisławem Nagym

Ojciec Święty Jan Paweł II z kard. Stanisławem Nagym

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Kardynałem Nominatem Księdzem Profesorem Stanisławem Nagym rozmawia Lidia Dudkiewicz

Lidia Dudkiewicz: - Co oznacza dla Księdza Profesora, a od niedawna Kardynała Nominata, to szczególne wyróżnienie, jakiego dostąpił w związku z umieszczeniem jego nazwiska wśród 30, a właściwie 31 nowych kardynałów?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kardynał nominat Stanisław Nagy: - Przede wszystkim odbieram powołanie do godności kardynalskiej jako nowy, niezasłużony dar Dobrego Boga. Zaraz potem widzę w tym akt miłości Ukochanego Ojca Świętego, a zarazem wezwanie do jeszcze pełniejszego oddania się Kościołowi, usymbolizowane w purpurze kardynalskiej. Wobec tego, że ze względu na wiek nie wchodzą w grę obowiązki w zakresie administracji kościelnej, odbieram tę nominację jako wyzwanie do dbania o coraz to lepsze w kręgach katolików polskich poznanie prawdy o Kościele i związanej z nią prawdy o fenomenie Pontyfikatu Jana Pawła II.

- Jakie zobowiązania i przywileje wiążą się z przyjęciem tej godności?

Reklama

- I jedno, i drugie określa prawo kanoniczne, a także wola Ojca Świętego. Do tej pory wyraźnie rysują się te obowiązki, o których mówiłem wyżej. Trzeba dodać do tego chęć i obowiązek nawiązania kontaktów z członkami kolegium kardynalskiego, a z tymi, których już znam, kontakty te starać się pogłębić. Na szczególną pomoc w tym zakresie liczę ze strony oddanego mi kard. Franciszka Macharskiego, doskonale obytego w tych sprawach.

- Ksiądz Profesor dostąpił niezwykłego wyniesienia w Kościele powszechnym w czasie, gdy obchodzone jest 25-lecie Pontyfikatu Jana Pawła II. Ten wielki Papież został ostatnio przez Księdza Kardynała Nominata nazwany Papieżem Męczennikiem, który nie tylko jest pod Krzyżem Chrystusa, ale wraz z Chrystusem zawisł na Krzyżu. Proszę, jako osoba dobrze znająca Ojca Świętego, powiedzieć, kim jest Jan Paweł II dla Kościoła i kim jest dla Księdza Profesora osobiście. Jak patrzeć na 25 lat tego Wielkiego Pontyfikatu?

- Odpowiedź na to przebogate pytanie może być w tej chwili odpowiedzią cząstkową, niemal hasłową. Przy najbliższej okazji będę starał się odpowiedzieć na łamach Niedzieli w sposób bardziej wyczerpujący. Dziś, po dwóch dniach od mojej nominacji, a zarazem w okresie obchodzonego ćwierćwiecza Pontyfikatu śmiem powiedzieć, że w perspektywie Kościoła powszechnego Jan Paweł II jest żarliwym kontynuatorem II Soboru Watykańskiego, genialnym interpretatorem i realizatorem jego ducha, heroldem nowej wizji papiestwa w jego fascynującej teorii, budzącej najgłębsze zdumienie, podziw i miłość nie tylko autentycznych członków Kościoła, ale wszystkich ludzi dobrej woli. Na kanwie przykładów cierpiących papieży w dziejach Kościoła - Jan Paweł II jest przypadkiem szczególnym ze względu na to, że mimo dolegającej Mu choroby i cierpienia, nie przerwał realizacji swojej misji, ale pełni ją nadal, niezależnie od nasilającej się słabości i postępującego wieku oraz związanej z tym uciążliwości, a także niedającego się ukryć cierpienia.
Dla mnie osobiście wyznacznikami mojego stosunku do Ojca Świętego są przede wszystkim wymienione co dopiero czynniki. Nie mogę jednak ukryć, że poza pokorną miłością i bezgraniczną wdzięcznością mam też głębokie przeświadczenie, że na mojej drodze w Jego osobie spotkałem intelektualnego i moralnego geniusza, żarliwego głosiciela Ewangelii wobec współczesnego świata, zniewalający przykład świętości i zamodlenia. A wreszcie, Jan Paweł II to gorący patriota, głęboko zatroskany o umiłowaną Ojczyznę oraz o żyjący i działający w niej Kościół.

- Teraz, po wyniesieniu do tak wysokiej godności, z pewnością Ksiądz Kardynał w sposób szczególny może uczestniczyć w Wielkim Pontyfikacie Jana Pawła II, aby z większą jeszcze siłą duchową pomagać Papieżowi w „otwieraniu drzwi Chrystusowi” na całym świecie. Bóg zapłać za rozmowę.

Kraków, 30 września 2003 r.
W dniu urodzin Kardynała Nominata ks. prof. Stanisława Nagyego

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Zabójca w kościele. Dlaczego?

2026-09-25 10:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ktoś bliski odszedł od Boga. Modlisz się, czekasz, próbujesz rozmawiać. A jednak coraz częściej pojawia się myśl: „Może już nic się nie zmieni…”. A może sam myślisz, że na powrót do Boga jest już za późno?

Chcę Ci opowiedzieć historię człowieka, który odebrał życie Marii Goretti, a którego szczątki po latach złożono w sanktuarium noszącym jej imię. Decyzja biskupa wywołała oburzenie. Jak do niej doszło? Co wydarzyło się między zbrodnią a ostatnimi latami życia Alessandra Serenellego?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego

Misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych – czytamy w komunikacie Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji na stulecie ustanowienia Światowego Dnia Misyjnego czyli Niedzieli Misyjnej. W tym roku Niedziela Misyjna przypada 18 października.

W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego Komisji KEP ds. Misji bp. Jana Piotrowskiego i dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. Macieja Będzińskiego czytamy, że „misja Kościoła jest zakorzeniona w źródle, jakim jest wewnętrzne życie Boga”. „To dar posłania Syna i wzmocnienia wierzących darami Ducha Świętego jest siłą misyjnej wspólnoty. Zatem misje to nie umiejętność zarządzania czy tworzenia ośrodków pomocy. To sprawa wiary i świadectwa dawanego przez wszystkich ochrzczonych” – wskazują duchowni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję