Reklama

Z internetu

Ucieczka od Rodziny

Niedziela Ogólnopolska 3/2003

Rysowała Karolina Maciejewska (lat 8)

Rysowała Karolina Maciejewska (lat 8)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie chcą mieć dzieci

W Australii wyraźna niechęć mężczyzn do ojcostwa okazuje się jednym z głównych czynników spadku przyrostu naturalnego. Raport Rządu Federalnego stwierdza, że ponad jedna czwarta mężczyzn tego kraju nie przewiduje dla siebie roli ojca. Mężczyźni w grupach wiekowych 18-24 i 25-39 lat chcą mieć mniej dzieci aniżeli kobiety. 27% mężczyzn w najmłodszej grupie mówi, iż nie chce mieć dzieci w ogóle.
Raport sugeruje, że wykształcenie i status pracowniczy mężczyzn wpływa na ich wybory prokreacyjne. Mniej wykształceni i mniej zarabiający mężczyźni są bardziej otwarci na życie.
Ankieta rozesłana wśród 14 tys. Australijczyków bada stosunki rodzinne, mieszkaniowe, pracownicze oraz postawy społeczne ludzi. Trzyletnie studium wykazało, że większość rodziców australijskich uważa, iż to, że ma się pracę, jest największym szczęściem. 60% z nich pracowałoby nawet wtedy, gdyby nie potrzebowało pieniędzy.
Połowa matek pracujących uważa, że ich zatrudnienie ma pozytywny wpływ na ich dzieci. Oczywisty jest jednak stres przeżywany przez pracujące matki. Tylko 20% mówi, że "dobrze sobie radzi z opieką nad dziećmi". Tak samo sądzi 15% ojców. Ponad 60% matek pracujących w pełnym wymiarze godzin twierdzi natomiast, że bycie matką jest o wiele trudniejsze, aniżeli się tego spodziewały.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Terapia dla rozwiedzionych

Większość studiów dowodzi, że dzieci rodziców rozwiedzionych są podatne na różne problemy zdrowotne, mają gorsze wyniki szkolne i zażywają więcej narkotyków niż dzieci z rodzin nierozbitych. Na badaniach tych opiera się propozycja zaprowadzenia w USA obowiązkowego poradnictwa dla małżonków rozwodzących się.
Wprawdzie nie ma ustaw federalnych warunkujących uzyskanie rozwodu przeprowadzeniem konsultacji, która by uzmysłowiła nieodpowiedzialnym rodzicom krzywdę wyrządzaną ich dzieciom, istnieją jednak lokalne inicjatywy i praktyki zmierzające w tym kierunku, np. w Manitobie, Kolumbii Brytyjskiej czy w Albercie. Federalni liberałowie obiecali dążyć do wprowadzenia zmian ustawodawczych. "Prawdziwymi ofiarami rozwodów są dzieci" - wykazuje Paul Szab z Instytutu Badań Społecznych i Ekonomicznych przy Uniwersytecie w Essex, inicjator wprowadzenia obowiązkowego poradnictwa dla rozwiedzionych.
W Stanach Zjednoczonych rocznie plagą rozwodu zostaje dotkniętych 1,5 mln dzieci. W Kanadzie 40% małżeństw kończy się rozwodem lub separacją.

Ponowne szczęście?

Prawie połowa rozbitych małżeństw po kilku latach zawiera powtórny związek, w którym zwykle spędzi wspólnie kolejnych pięć lat.
70% osób, które ze sobą zerwały, potrzebowało pięć lat na deczyję o ewentualnym nowym stałym związku.
Połowa małżeństw, które współżyły przed ślubem, rozstała się w okresie dwóch lat. Rozwiedzeni małżonkowie z dziećmi z trudem wchodzą w nowe związki, lecz potrafią w nich wytrwać co najmniej dalsze dziesięć lat.
Młodzi ludzie pospiesznie wstępują w związki, ale też szybko się rozwodzą. Osoby starsze na ogół potrzebują więcej czasu na spotkanie kogoś do małżeńskiego współżycia.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

2026-02-13 11:25

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

archidiecezja katowicka

Archidiecezja katowicka

Ks. Edward Nalepa (ekonom archidiecezji katowickiej) został odwołany z urzędu proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju;
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję