Utwór "Ha pressa no ar" ("Jest pośpiech w powietrzu") zaśpiewany po polsku zostanie po raz pierwszy zaprezentowany 24 lipca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, w 5. rocznicę otwarcia krakowskich ŚDM.
"W teledysku prezentującym hymn rozpoznamy miejsca związane ze św. Janem Pawłem II, inicjatorem Światowych Dni Młodzieży" - przypomina na swojej stronie Biuro Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka, który objął patronatem projekt.
Nagranie polskiej wersji zorganizowało Duszpasterstwo Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej, Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM i Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. "W projekt zaangażowało się 20 diecezji. Stroną muzyczną zajął się Hubert Kowalski, krakowski kompozytor, aranżer i producent muzyczny" - poinformowano.
28 kwietnia zakończyły się przesłuchania, w których zostało wyłonionych 112 młodych wokalistów z całej Polski oraz 48-osobowa orkiestra. Pierwsze spotkanie muzyków odbyło się 22 maja w Sanktuarium św. Jana Pawła II – połączone z czuwaniem modlitewnym przed Niedzielą Zesłania Ducha Świętego. Nagrania w studiu rozpoczęły się 8 czerwca i trwały do 11 czerwca.(PAP)
Hymn „Tyś jest mój syn” został skomponowany specjalnie na obchody 1050-lecia chrztu Polski. Utwór powstał pod patronatem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Znaczna liczba holenderskich szpitali przygotowuje się do przeprowadzenia aborcji do 24. tygodnia w ramach „programu pilotażowego”, który ma jeszcze bardziej ułatwić dokonanie aborcji w dowolnym momencie i z dowolnego powodu - alarmuje portal opoka.org.pl.
Holenderskie Towarzystwo Położnictwa i Ginekologii (NVOG) prowadzi pilotażowy program umożliwiający aborcję dzieci nienarodzonych do 24. tygodnia ciąży z powodów „społecznych”, w tym jeśli ciąża jest niechciana lub nieplanowana. Do tej pory, choć teoretycznie aborcja w Holandii była legalna do 24. tygodnia, niemal nie zdarzało się wykonywanie jej po 22. Tygodniu. NVOG przyznaje, że „nie jest rzadkością”, że dzieci na tak późnym etapie rodzą się żywe i zdolne do przeżycia przy odpowiedniej opiece medycznej podczas prób aborcji - czytamy w portalu.
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.