Reklama

Kazanie

Odchodzę i przyjdę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowo Boże, które w liturgii mszalnej czytamy, jest aktualne na każdy dzień naszego życia z wiary. Szczególnie te dzisiejsze Jezusowe słowa: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać" . Bóg - w człowieku, w każdym, we mnie. Pozwólmy choć czasem przeniknąć nasze wnętrze tej niezwykłej prawdzie. Bóg - we mnie - żyje! On jest bardziej rzeczywiście we mnie obecny niż ja sam w sobie. To jest nasza wiara, nasze zbawienie. Ożywcze źródło naszej wiary na co dzień. To nie jest tylko wypełnienie obowiązku, przykazania, bo wiara, to jest spotkanie osób, które obdarzają się wzajemną miłością. Taka miłość jest przeżywaniem nieustannej "przygody", bo miłość, która łączy człowieka z Bogiem, to nie jest jakaś zakończona, zamknięta sprawa. Bóg jest ciągle z nami w drodze naszego życia i my z Nim, nawet wtedy, kiedy o tej radosnej prawdzie zapominamy. Na tle tej, tak istotnej dla chrześcijaństwa, prawdy prędzej rozumiemy tę kontrowersję z Dziejów Apostolskich na temat, czy prawo Mojżeszowe obowiązuje ochrzczonych w Imię Jezusa Chrystusa, czy nie obowiązuje. Ci, którzy uwierzyli w Jezusa z Nazaretu, przeżywali radosną świadomość wolności dzieci Bożych, które wierzą także w pełnię zbawienia i wybrania przez zasługi śmierci i zmartwychwstania jako zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Było to bardzo istotne, soteriologiczne (zbawcze) zagadnienie, które można było ująć krótko w pytaniu: Chrystus czy nie-Chrystus, lecz zachowanie Prawa?... Dziś pewne tendencje ekumeniczne na płaszczyźnie judaizm - chrześcijaństwo usiłują pomniejszyć, zniwelować tę istotną różnicę, jakby jej nie było. A jednak także dziś jest miarodajna zasada, którą przyjęto w Kościele pierwotnym, z czasów apostolskich, że poganie przyjmujący chrzest nie podlegają prawu obrzezania. Symbolika Starego Testamentu straciła swoje znaczenie, ponieważ konieczna jest jedynie wiara w Jezusa Chrystusa. Św. Paweł mówi natomiast o konieczności " obrzezania serca i ducha", co oznacza całkowite oddanie się Bogu przez Jezusa Chrystusa. To był główny temat, istotny problem do rozstrzygnięcia, o którym czytamy dziś w Dziejach Apostolskich. Niewielki tylko procent Żydów nie uznał wtedy tej wolności dzieci Bożych i ci utworzyli sektę judaistów, domagających się zachowania Prawa przez wszystkich, także tych, którzy jako poganie przyjmowali chrzest. Kompetencja tego pierwszego Soboru, nazywanego Jerozolimskim lub Apostolskim, została wyrażona w tych słowach: "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my". Nie była to więc decyzja jednego człowieka, ale prawdziwy sobór, na czele z św. Piotrem. To było zarazem podjęcie odpowiedzialności za jedność Kościoła. "Postanowiliśmy jednomyślnie" - tak piszą "Apostołowie i starsi wraz z całym Kościołem". Te postanowienia proste i jasne stały się zarazem wzorem dla wszystkich soborów w historii Kościoła, także dla Soboru Watykańskiego II, którego duchem i my dziś żyjemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Spraw, by moje było sercem pełnym wdzięczności i życzliwości

2026-10-15 12:00

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Człowiek o sercu wdzięcznym, jest też człowiekiem życzliwym. Nie ma w nim zazdrości. Nie zastawia pułapki na drugiego. Chętnie dzieli się z innymi tym, co posiada.

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Jezusa - nauczycielką wiernych wszystkich czasów

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Drodzy bracia i siostry,
W toku katechez, które pragnąłem poświęcić Ojcom Kościoła oraz wielkim postaciom teologów i kobietom średniowiecza, chciałbym także zatrzymać się nad niektórymi świętymi kobietami i mężczyznami, którzy zostali ogłoszeni doktorami Kościoła ze względu na swe wybitne nauczanie. I dziś chcę rozpocząć krótką serię spotkań, aby dopełnić przedstawianie doktorów Kościoła.

Rozpoczynam od świętej, która stanowi jeden ze szczytów duchowości chrześcijańskiej wszystkich czasów - Teresy od Jezusa. Urodziła się w Avili, w Hiszpanii, w 1515 r. jako Teresa de Ahumada. W swej autobiografii ona sama podaje kilka szczegółów ze swego dzieciństwa: narodziny z „rodziców cnotliwych i bogobojnych”, w licznej rodzinie, w której miała dziewięciu braci i trzy siostry. Jeszcze jako dziecko, mając niespełna 9 lat, lubiła czytać żywoty niektórych męczenników, które wzbudziły w niej pragnienie męczeństwa do tego stopnia, że zaimprowizowała krótką ucieczkę z domu, aby umrzeć jako męczennica i pójść do Nieba (por. „Księga życia” 1,4); „Chcę widzieć Boga” - mówiła jako mała dziewczynka rodzicom. Kilka lat później Teresa opowie o swych lekturach z czasów dzieciństwa i potwierdzi, że odkryła prawdę, którą streszcza w dwóch podstawowych zasadach: z jednej strony „fakt, że wszystko, co należy do tego świata, przemija” i z drugiej strony, że tylko Bóg jest „zawsze, zawsze, zawsze” - temat, który powraca w najsłynniejszym wierszu: „Nie trwóż się, nie drżyj. Wśród życia dróg, Tu wszystko mija, Trwa tylko Bóg. Cierpliwość przetrwa dni ziemskich znój, Kto Boga posiadł, Ma szczęścia zdrój: Bóg sam wystarcza”. Osierocona przez matkę, gdy miała 12 lat, poprosiła Najświętszą Maryję Pannę, aby została jej matką (por. „Księga...” 1, 7).
CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: ponad 4 tys. katolików modliło się o pokój

2026-10-15 14:41

[ TEMATY ]

Wiedeń

modlitwa o pokój

pixabay.com

Ponad 4 tys. wiernych uczestniczyło w środę wieczorem w katedrze św. Szczepana w Wiedniu w 19. edycji modlitwy o pokój „Message for You”, inspirowanej orędziami z Medziugorja. Podczas pięciogodzinnego spotkania abp Josef Grünwidl wezwał do łączenia modlitwy z konkretnymi działaniami na rzecz pojednania. Modlono się także o powrót do zdrowia papieża Leona XIV, chorującego na raka płuca.

Arcybiskup Wiednia podkreślił, że modlitwa o pokój jest jednym z najważniejszych zadań chrześcijan. Trwałego pokoju nie można osiągnąć wyłącznie dzięki negocjacjom politycznym i równowadze militarnej, ponieważ „pokój jest i pozostaje darem Bożym”. Jego podstawą jest pokój w ludzkich sercach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję