Reklama

Duch tchnie...

Wspólnota z ulicy Chemin Neuf

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkają w Domu Rekolekcyjnym przy parafii Opatrzności Bożej w Wesołej. Są administratorami budynku, pomagają w zakrystii i przy liturgii Słowa, organizują rekolekcje i spotkania modlitewne. Ich dzień podlega szczególnemu rytmowi, podporządkowanemu pracy i modlitwie, podobnemu do tego, jaki wiodą zakonnicy. A jednak, obok osób konsekrowanych, są wśród nich księża, świeccy, zakonnicy i... małżeństwa.

Około roku 1973 siedmiu Francuzów skupionych wokół grupy modlitewnej Odnowy w Duchu Świętym w Lionie poczuło powołanie do pełniejszego zaangażowania w życie Kościoła, większego oddania się sprawom Bożym. Postanowili skorzystać z jednego ze sposobów na pogłębienie życia chrześcijanina, jakim może być wspólne zamieszkanie. Zwrócili się więc z prośbą do ówczesnego biskupa Lionu kard. Decourtraya o zezwolenie na rozpoczęcie takiego właśnie wspólnotowego życia.

W staraniach poparł ich o. Laurent Fabre, jezuita, który brał czynny udział w spotkaniach grup Odnowy w Duchu Świętym. Ojciec Fabre wziął na siebie obowiązek duszpasterskiej opieki nad nową wspólnotą i wkrótce siedmioro Francuzów wraz z jezuitą zamieszkało w domu przy ul. Chemin Neuf. Stąd wzięła się nazwa stowarzyszenia.

Duchowość Chemin Neuf oparła się na dwóch tradycjach: spotkań modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym oraz ćwiczeń i rekolekcji ignacjańskich. Powoli wspólnota zyskiwała nowych członków, zmieniał się także jej status. Początkowo we Fraterni Życia mieszkali tylko celibatariusze płci obojga. Wkrótce jednak zaczęło przybywać we wspólnocie powołań zakonnych i kapłańskich. I tak, obok celibatariuszy świeckich, w kolejnych domach mieszkały osoby konsekrowane i księża, którzy nie są przydzieleni do żadnej diecezji.

Otwarcie wspólnoty na nowych członków spowodowało, że wiele małżeństw zapragnęło wieść podobne życie blisko Boga. Na skutek ich próśb rozszerzono Chemin Neuf o całe rodziny. Od tej pory w chrześcijańskiej harmonii zamieszkały ze sobą wszystkie stany: osoby samotne świeckie, zakonnicy i małżeństwa. Ale nie był to koniec jednoczenia ludzi w obrębie wspólnoty. Po kilku latach we Fraterni Życia zamieszkały siostry protestantki, a po nich inni chrześcijanie: anglikanie, ewangelicy, kalwini, luteranie i prawosławni. Stowarzyszenie nadal jest katolickie.

Minęło już ponad 10 lat, od kiedy Chemin Neuf straciło swój typowo francuski charakter. Członkowie wspólnoty założyli Fraternie, czyli domy stowarzyszenia, w 18 krajach świata. Do Polski trafili w 1994 r. poprzez organizowane przez siebie rekolekcje dla małżeństw " Kana". Pierwsza Fraternia Życia powstała w Warszawie na Mokotowie. Zamieszkały w niej trzy siostry. Przetarły one szlak dla innych członków Chemin Neuf w Polsce.

Wspólnota organizuje rekolekcje dla młodzieży, dorosłych i osobne dla małżeństw. Te ostatnie dość często odbywały się w parafii Opatrzności Bożej w Wesołej. Tamtejszy proboszcz ks. prałat Stefan Wysocki przez jakiś czas przyglądał się ludziom z Chemin Neuf. Od dawna poszukiwał grupy, która mogłaby zająć się administrowaniem ogromnego Domu Rekolekcyjnego, który wybudowano w Wesołej. Poprosił więc wspólnotę o pracę na rzecz tego domu w zamian za możliwość mieszkania w jego licznych pokojach.

Jako pierwsze zamieszkały w Wesołej trzy siostry celibatariuszki. Po pierwszym, próbnym roku wspólnota podpisała z proboszczem i bp. Kazimierzem Romaniukiem, ordynariuszem diecezji, umowę na trzy lata. Umowa określa statut wspólnoty oraz jej obowiązki względem parafii. Zadaniem Chemin Neuf jest administrowanie Domem Rekolekcyjnym, przyjmowanie różnych grup modlitewnych i rekolekcyjnych oraz praca na rzecz lokalnej wspólnoty kościelnej. Rok temu w Domu Rekolekcyjnym zamieszkały dwie rodziny: polska i francuska, które wprowadziły w jego mury pięcioro dzieci. Od września tego roku ma się wprowadzić jeszcze jedna polska rodzina i siostra zakonna z Czech. Poza nimi pokoje zajmuje czworo celibatariuszy.

Członkowie wspólnoty mieszkający we Fraterniach Życia rzadko pracują na zewnątrz wspólnoty. Czas wypełnia im zaangażowanie w życie stowarzyszenia, organizowanie misji, spotkań i rekolekcji. Utrzymują się z dziesięciny przekazywanej przez członków Chemin Neuf żyjących we Fraterniach Dzielnicy. Są to rodziny i osoby samotne, które nie mieszkają wspólnie, a jedynie spotykają się dwa lub trzy razy w tygodniu na wieczornych modlitwach. Z zarobionych przez siebie pieniędzy 10% przekazują na rzecz wspólnoty.

Chemin Neuf jest Publicznym Stowarzyszeniem Wiernych i może gromadzić wokół siebie wszystkie osoby, które pragną iść za Jezusem i służyć w Kościele, bez względu na ich stan cywilny i konsekrowany. Kandydaci muszą jedynie określić swój wybór na życie przy wstępowaniu do wspólnoty. Tu nie kojarzy się małżeństw i nie namawia do życia konsekrowanego. Nie wymaga się od mieszkańców Fraterni Życia ślubowania ubóstwa, a jedynie wyboru prostoty życia.

Księża i klerycy Chemin Neuf podlegają Instytutowi Zakonnemu, który powstał w 1992 r. Ich przełożonym jest o. Laurent Fabre. Klerycy studiują w Brukseli, Rzymie, Paryżu, a już niedługo również w Chartre, gdzie powstaje nowy dom wspólnoty.

Charyzmatem Chemin Neuf jest praca na rzecz jedności ludzi: jedności stanów i wyznań, jedności, jaką można tworzyć we wspólnocie z braćmi i siostrami, a także jedności między małżonkami i ich dziećmi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje papieża: Jaka jest rola aniołów w Bożym planie?

2026-02-26 12:48

[ TEMATY ]

rekolekcje

aniołowie

Leon XIV

Rekolekcje papieża

Vatican Media

O roli aniołów, jako pośredników łaski Bożej mówił bp Erik Varden w ósmym rozważaniu rekolekcyjnym wygłoszonym w Wielkim poście dla Papieża i Kurii Rzymskiej. Kaznodzieja wskazał, że św. John Henry Newman postrzegał posługę kapłańską jako anielską, a również nauczyciela odkrywał jako anielskiego oświeciciela.

Podczas czterdziestodniowego pobytu Chrystusa na pustyni szatan przyszedł do Niego, przywołując Psalm 90, a szczególnie dwa wersety o aniołach. „Diabeł”, czytamy u św. Mateusza, „zabrał Go do świętego miasta i postawił na szczycie świątyni”. Wyzwał Chrystusa, aby udowodnił, że jest Synem Bożym, rzucając się w dół: „bo napisano: »Aniołom swoim rozkaże o tobie« i »Na rękach cię podniosą, abyś nie uderzył nogą o kamień«”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Skwer Pojednania na Ostrowie Tumskim

2026-02-26 10:59

ks. Łukasz Romańczuk

Skwer Pojednania

Skwer Pojednania

Skwer Pojednania, taką nazwę od wczoraj ma miejsce przy pomniku kard. Bolesława Kominka na Ostrowie Tumskim.

– Ten skwer powstał w miejscu symbolicznym, w sąsiedztwie pomnika kardynała Bolesława Kominka, postaci podkreślającej znaczenie dialogu, pamięci i budowania porozumienia. Te wartości są szczególnie bliskie tu i teraz. To na nich opiera się tożsamość współczesnego Wrocławia – mówiła Agnieszka Rybczak, przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję