Reklama

Głos dla słowa

Niedziela podlaska 26/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę”
(Łk 1, 76)

Rodzice bardzo często mają jasno sprecyzowane oczekiwania co do swych dzieci, począwszy od tego, czy ma się urodzić chłopiec, czy dziewczynka. Wybierają dla nich najpiękniejsze imiona, szukają najlepszych szkół, dbają, by nie dotknęły ich nigdy żadne stresy. Dziwią się, a nawet smucą, gdy okaże się, że dziecko swego imienia nie znosi, że szkołę uważa za „dopust Boży”, że przez nieumiejętność zmierzenia się z życiowymi problemami staje się przyczyną nieustającego stresu ojca i matki…
Izajasz, kreśląc drogę swego powołania, przypomina nam wszystkim, że przed rodzicielskimi planami staje Boży zamysł co do losów człowieka. Ojciec Niebieski nie tylko stał się dla Izajasza obroną, ale również „ostrym mieczem uczynił jego usta”, by stał się prorokiem - głosicielem Prawdy odwiecznej. Wszelkie ludzkie rachuby nie miały tu nic do rzeczy, ponieważ wola Najwyższego okazała się silniejsza od oporu i lęków młodzieńca - przyszłego wysłannika Pana. Zakończenie czytania prowadzi nas do ukazania Sługi Bożego, który dopiero nadejdzie, by „sprowadzić ocalałych z Izraela” i być „światłością dla pogan”. Izajasz jest typem Mesjasza - Jezusa z Nazaretu. Przyjście Odkupiciela zapowiada bezpośrednio - na pograniczu dwóch Testamentów - św. Jan Chrzciciel. Ostatni z proroków rodzi się jako jedyne, tak długo oczekiwane dziecko Elżbiety i Zachariasza. Jego symboliczne imię przypomina, że to „Bóg okazał łaskę”. Pytanie o losy dziecka ewangelista zamyka krótkim stwierdzeniem: „Bo istotnie ręka Pańska była z nim”. Kimkolwiek będzie człowiek, najważniejsze, że Najwyższy go prowadzi i ochrania, daje siłę do wypełnienia powołania i przygarnia do siebie na końcu drogi. Św. Paweł, przemawiając w synagodze antiocheńskiej, porównuje powołanie Dawida, Jana Chrzciciela i wreszcie Jezusa Chrystusa do apostolskiej drogi, na jaką on również wkroczył. Każdy ma swoje zadanie do spełnienia, chociaż w centrum wszystkiego jest zbawcze dzieło Jezusa. On jest najważniejszy!
W narodzeniu Jana Chrzciciela jest zawarta prawda o narodzeniu każdego z nas i o specyficznym, indywidualnym wezwaniu, jakim nas Pan obdarowuje. Najtrudniejszym momentem jest niewątpliwie nasza wielkoduszna zgoda na Boże plany. Jeśli ufamy Miłości, nie przerasta to możliwości nawet najsłabszego z ludzi. Każdy może stać się prorokiem! Każdy powinien stać się głosem, poprzez który przemówi do świata Słowo!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsze święto nazywa się ofiarowaniem. Jak to rozumieć?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Łk 2, 22-40.

Poniedziałek, 2 luty. Święto Ofiarowania Pańskiego.
CZYTAJ DALEJ

Za klasztorną furtą benedyktynek sakramentek

2026-02-02 08:27

Archiwum sióstr

Wspólnota sióstr we Wrocławiu-Pawłowicach

Wspólnota sióstr we Wrocławiu-Pawłowicach

Mniszki Benedyktynki od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu są wspólnotą wywodzącą się z rodziny Zakonów Benedyktyńskich, założonej w VI wieku przez św. Benedykta z Nursji.

Instytut powstał we Francji w XVII wieku i jest gałęzią kontemplacyjną, klauzurową, o charakterze wynagradzającym. Założycielka Matka Mechtylda od Najświętszego Sakramentu (Katarzyna de Bar), przejęta zniewagami, jakich dopuszczano się wobec Najświętszego Sakramentu, poczuła pragnienie utworzenia klasztoru mniszek, oddanych nieustającej adoracji i wynagradzaniu.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: Strzelała do wizerunku Matki Bożej i Jezusa. Radna skazana!

2026-02-02 17:27

[ TEMATY ]

profanacja

Szwajcaria

znieważanie

zrzut ekranu Instagram

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.

Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję