Reklama

Trudny dar

Niedziela przemyska 18/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

16 grudnia ub.r. na pasku zadań w moim laptopie zobaczyłem nową wiadomość. „Alleluja! Ksiądz mnie nie zna, ale ja księdza znam z rozmów z innymi oazowiczami, starszymi o rok, dwa i być może się poznamy na wakacjach. Mam głęboką prośbę - jeśli można to proszę o modlitwę za mnie. Mam 15 lat i wszedłem w całkiem nowy etap życia - pochodzę z okolic Krosna, a znalazłem się w szpitalu w Krakowie, aktualnie tutaj jestem i z domysłów lekarzy wynika, że mam chorobę Hodgkina, tj. ziarnicę. Czy mogę prosić o modlitwę? Na rekolekcjach czy w innym miejscu, bądź indywidualnie”. To była pierwsza wiadomość, jaką dostałem od Grzesia. Wiadomość, która rozpoczęła dość niezwykłą, bo na ogół internetowo-telefoniczną znajomość.
Grzegorz Niemczyk, bo o nim mowa, pochodzi z Rymanowa. Od kilku lat uczestniczy w rekolekcjach oazowych, należy do oazy w swojej parafii. Poza tym do niedawna grał w piłkę w lokalnym klubie, próbował swoich sił wokalnych, nagrywając piosenki i śpiewając z przyjaciółmi na różnych występach. Jego dotychczasowe życie zmieniła lekarska diagnoza: ziarnica złośliwa. Zaczęło się, jak zazwyczaj w tej chorobie, niewinnie: objawy podobne do zwykłej infekcji, które jednak, w przeciwieństwie do przeziębienia, nie ustępują. Krośnieński szpital, podejrzewając komplikacje, skierował Grzesia do krakowskiej kliniki, gdzie do dziś chłopiec odbywa kolejne cykle chemioterapii.
Dziś jest, jak w takiej chorobie, raz lepiej, a raz gorzej. Szczególnie trudno jest wtedy, gdy zmęczenie i osłabienie spotkają się ze złym nastrojem. Tak było, kiedy lekarze potwierdzili typ choroby: czwarty, najtrudniejszy do wyleczenia. W takich chwilach szczególnie potrzebna jest modlitwa. Ciekawe, że Grześ, pomimo młodego wieku, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Ważne jest dla niego to, że wielu ludzi się za niego modli. A kto jak kto, ale oazowicze potrafią otoczyć modlitwą kogoś, kto jest w potrzebie. Są też chwile radości: chemia przynosi efekty, węzły chłonne są coraz mniejsze. Ale walka trwa.
Przyjaciele ze wspólnoty w Rymanowie Zdroju postanowili dołożyć do modlitwy czyn, i tak powstał pomysł, żeby zorganizować dla Grzesia koncert charytatywny. Podzielili się tym pomysłem z ks. Markiem Zajdlem oraz z państwem Iwoną i Tadeuszem Śliwkami. Oni pomogli pomysł urzeczywistnić. Ale nie tylko oni. Bo dobre pomysły same zbierają ludzi chętnych do ich wykonania. Pomagają w tym sms’y, facebook i gadu-gadu. I tak w niedzielę 25 marca, świątynia w Rymanowie Zdroju wypełniła się po brzegi. Wysoki poziom artystyczny koncertu ustępował tylko poziomowi uczuć, które towarzyszyły nie tylko wykonawcom, zażenowanym obecnością tak wielkiej publiczności i wzruszonym obecnością Grzesia, ale też wszystkim zebranym. Sam miałem szczęście być na tym koncercie. Od początku był wielką manifestacją wiary i świadectwem solidarności. Prowadząca zwróciła się do Grzesia w słowach: „Wspólnota nie polega tylko na wspólnych wyjazdach, wspólnych rekolekcjach i zabawie. Jest to przede wszystkim wspólne życie. A jak wiemy, życie to nie tylko przyjemności i zabawa. Wspólnota to pomoc drugiemu człowiekowi w potrzebie i przede wszystkim modlitwa, o której Cię zapewniamy. Nie każdy z nas tutaj obecnych zna Cię osobiście, ale każdy wierzy, że przybył tutaj w słusznej sprawie. My jesteśmy o tym przekonani i chcemy, żebyś wiedział, że zawsze możesz na nas liczyć”. Potem było już tylko coraz piękniej. Na koniec koncertu ks. Marek zaprosił Grzesia do przodu, przytulił go i powiedział: „Otrzymałeś od Pana Boga wielki dar. Trudny, ale wielki”. I spoglądając na zgromadzonych dodał: „To jest właśnie Kościół”.
Każdy człowiek, zwłaszcza młody, ma marzenia. Grześ także. Pamiętam moment, w którym lekarze ustalali przebieg kuracji, rozplanowywali w czasie kolejne cykle chemii, badania, itd. Grześ miał właściwie tylko jeden problem: czy zdąży się wyleczyć przed wakacjami, czy da radę pojechać na wakacyjną oazę? I to było niesamowite.
Wtedy, w Rymanowie, powiedziałem mu, że to niezwykłe wydarzenie koncertu, mobilizacji tylu ludzi samo w sobie jest cudem. Bo jak inaczej nazwać chwile, w których człowiek, na co dzień zmęczony pospolitością, odkrywa w sobie dobro, daje dar serca, zauważa, że warto żyć, warto być dla innych. Powiedziałem mu też, że to się stało dzięki niemu, dzięki temu, co mu się przytrafiło. I, jako ksiądz, poczułem się trochę zawstydzony, gdy Grześ odpowiedział: „To nie ja, proszę księdza. To Jezus”.
Oprócz modlitwy, Grześ i jego rodzice potrzebują materialnego wsparcia. Dlatego w ich imieniu proszę o dar serca. Ewentualne ofiary można wpłacać na konto bankowe nr 56 1020 2964 0000 6502 0083 8730. Nade wszystko jednak proszę o modlitwę, Komunie Święte przyjęte w jego intencji, ofiarowane za niego cierpienie. Bo tak jak on wierzę, że nasze małe gesty dobroci połączone z Bożą miłością mogą sprawić cud. I to nie tylko cud uzdrowienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi w świątyniach

2026-01-11 10:50

[ TEMATY ]

muzyka kościelna

diecezja włocławska

Diecezja włocławska

W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.

Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
CZYTAJ DALEJ

Czy proces ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek w ogóle ruszy?

2026-01-12 07:17

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

profeto.pl

Coś dziwnego dzieje się z procesem ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości. Mec. Adam Gomoła ujawnił, że wylosowani do sprawy wiele miesięcy wcześniej ławnicy nie będą mogli wziąć w nim udziału, bo koliduje to z ich grafikami. „To daje prezesowi Sądu Okręgowego uprawnienie do wyznaczenia, ale już ręcznie, ławników zapasowych” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Gomoła.

Powoduje to, że nowi ławnicy nie zdążą zapoznać się z obszernym materiałem w tak trudnej sprawie. „Jeżeli sąd będzie chciał tę sprawę zacząć, to z pewnością obrońcy będą się temu sprzeciwiać” - zapowiedział obrońca Karoliny Kucharskiej, byłej urzędniczki MS obsługującej FS.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein prosi o wstawiennictwo Benedykta XVI

2026-01-12 12:41

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Arcybiskup Georg Gänswein, nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich i wieloletni osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI, wyznał, że obecnie modli się nie za zmarłego papieża, lecz do niego, prosząc o jego wstawiennictwo, i wyraził nadzieję, że wkrótce rozpocznie się proces beatyfikacyjny. Podczas wydarzenia zorganizowanego przez katolicki magazyn „Kelionė” w Litewskiej Bibliotece Narodowej 7 stycznia abp Gänswein podzielił się osobistymi refleksjami na temat swojej nowej misji dyplomatycznej, obchodów Bożego Narodzenia na Litwie oraz wieloletniej współpracy z Josephem Ratzingerem.

„Pochodzę z najpiękniejszej części Niemiec, ale większość życia spędziłem w Rzymie” - powiedział Gänswein. „W ramach nagrody i podziękowania za całą moją pracę otrzymałem zadanie pracy w krajach bałtyckich” - dodał żartobliwie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję