Już za kilka dni będziemy obchodzili kolejną rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Kiedy rozpoczął się ten „najdoskonalszy zamach wojskowy w historii nowożytnej Europy” (N. Davies), miałem zaledwie kilka lat. Siłą rzeczy pamiętać nie mogę tych chwil. Ale także nie chcę wyrzec się prawdy tamtych dni i zapomnieć - zapomnieć o tysiącach aresztowanych i internowanych oraz tych, którzy stracili życie. To jest mój patriotyczny, zwyczajny, ludzki obowiązek. Pamięć o cierpiących i niesprawiedliwie więzionych nie jest chęcią zemsty. Zapalając znicz na grobie osoby, która straciła życie, nie jestem jednocześnie mściwym wrogiem. Pamięć o tych, co zginęli, jest szacunkiem względem ofiar. Zaś pamięć o niesprawiedliwości tamtych dni jest szacunkiem względem siebie samego. Choć tak często mówi się dzisiaj, że należy zapomnieć i nie wypominać.
Zastanowiły mnie niedawno słowa jednego z czołowych polskich polityków, który opowiedział się za amnestią dla sprawców wydarzeń Grudnia ’70. Zwykła sprawiedliwość i szacunek względem tych, co cierpieli, nakazuje zapytać o amnestię dla ofiar Grudnia ’70: zabitych 41 osób - 1 w Elblągu, 6 w Gdańsku, 16 w Szczecinie i 18 w Gdyni. Ranne zostały 1164 osoby. Zatrzymano ponad 3 tys. osób. Czy amnestia nie powinna objąć wcześniej ich?
W rocznicę męczeńskiej śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein) w kościele św. Michała Archanioła we Wrocławiu-Ołbinie sprawowano Eucharystię ku jej czci.
Ks. Jan Gondro, przypominając niezwykłą drogę życiową świętej – od ateizmu i kariery naukowej, przez poszukiwanie prawdy, aż po chrzest, Karmel i męczeństwo w Auschwitz-Birkenau – podkreślił, że jej życie pozostaje ważnym świadectwem dla współczesnego człowieka.
Do wieczności odszedł dziś - 8 sierpnia - brat Marian Markiewicz ze Zgromadzenia Braci Serca Jezusowego, świadek życia i świętości Jana Pawła II. Od wielu lat pełnił posługę w Archikatedrze Warszawskiej.
Brat Marian Markiewicz urodził się w Sulejowie nad Pilicą w 1951 r. Już jako nastolatka jego marzeniem było stworzenie wspólnoty młodych ludzi, którzy mieliby możliwość działania w konkretnych sprawach, obierać cele, dążyć do ich realizacji, razem podróżować, odkładać środki na wspólne potrzeby. Wtedy nie wiedział jeszcze, że tak właśnie wygląda życie zakonne. Wspominał, że potem zdarzyło się coś, co przesądziło sprawę.
Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji
"Przez ufność do miłości" – pod takim hasłem w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe w Gorzowie Wlkp. 9-10 sierpnia odbyła się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców, Zelii i Ludwika Martin.
Relikwie świętej rodziny od 2 lipca nawiedziły ponad 50 miejsc w całej Polsce. Gorzowska parafia była ostatnim punktem na mapie ogólnopolskiej peregrynacji, skąd powróciły do Francji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.