Reklama

Z dziejów sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu (7)

Koronacja obrazu Matki Bożej (1)

Niedziela toruńska 26/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości koronacyjne rozpoczęły się 30 września. Przez cały dzień do Torunia przybywali pielgrzymi i specjalnie zaproszeni goście z całego kraju. Zjechała się przede wszystkim znaczna liczba duchownych. Byli to głównie redemptoryści z różnych domów rozsianych po całej Polsce oraz duchowieństwo diecezji chełmińskiej, przede wszystkim przedstawiciele Kurii Diecezjalnej Chełmińskiej z Pelplina.
Po godz. 18.00 świątynia na Bielanach wypełniła się wiernymi. O. Tadeusz Sitko przedstawił program całych obchodów. Kościół był tak wypełniony, że część ludzi zmuszona była stać na zewnątrz, w sumie miało być ok. 3 tys. wiernych. O. Stefan Zalewski, komentator uroczystości, wygłosił kilkuminutowy komentarz dotyczący Mszy św. i jej przebiegu. O godz. 19.00 sufragan chełmiński bp Zygfryd Kowalski odprawił Mszę św. Kazanie wygłosił sufragan włocławski bp Jan Zaręba. Miał on wtedy powiedzieć m.in. następujące słowa: „W czasach niewiary i laicyzacji świata współczesnego trzeba nam wiary i zaufania Bogu. Zawistny i bezbożny świat chciałby wyrwać Boga z serca i duszy wierzących. Biskupi całego świata przybyli na Synod do Rzymu. Jedynie delegaci polskiego Episkopatu nie mogli się tam udać i ich fotele stoją puste”. Po Eucharystii odmówiono Różaniec, poprowadzili go księża salezjanie.
O godz. 22.00 rozpoczęło się czuwanie, które prowadzili klerycy redemptorystów, a następnie o. Henryk Bernacki. O godz. 24.00 rozpoczęła się Msza św., przewodniczył jej sufragan diecezji chełmińskiej bp Bernard Czapliński, homilię wygłosił sufragan siedlecki bp Wacław Skomorucha. Msza św. miała zgromadzić ok. 2 tys. wiernych.
Sobotnie wydarzenia w następujących słowach podsumował kronikarz toruńskiego domu zakonnego: „Jak dotychczas wszystko idzie bardzo ładnie, sprawnie. Ludu i duchownych dużo”. W nocy padał deszcz i obawiano się, że zniszczy on przygotowany ołtarz polowy. Na szczęście deszcz przestał padać nad ranem.
W niedzielę zostały odprawione cztery Msze św. Pierwsze dwie miały miejsce w kościele: o godz. 5.30 Msza św. cicha; o godz. 7.00 Eucharystię odprawił ordynariusz przemyski bp Ignacy Tokarczuk, podczas której kazanie wygłosił o. Tadeusz Sitko. Godzinę później Mszę św. celebrowano przy ołtarzu polowym ustawionym na placu przy kościele i domu zakonnym. Przewodniczył jej ordynariusz tarnowski bp Jerzy Ablewicz. Kazanie wygłosił o. Stefan Zalewski. Ostatnia Msza św. przed głównymi uroczystościami została odprawiona o godz. 9.00, celebrował sufragan siedlecki bp Wacław Skomorucha, a homilię wygłosił o. Stanisław Podgórski.
Przygotowania do najważniejszych uroczystości miały miejsce ok. godz. 10.00, kiedy to na Bielanach pojawił się Prymas Stefan Wyszyński. Jego ingres miał miejsce o godz. 10.30. Ksiądz Prymas wraz z biskupami oraz duchowieństwem udał się na plac przed kościołem. Po przybyciu procesji przed ołtarz polowy nastąpiło powitanie wygłoszone przez wiceprowincjała redemptorystów o. Stanisława Wójcika, który, opisując rozwój kultu Matki Bożej w Toruniu, powiedział m.in.: „Stąd też, z toruńskich Bielan, szerzył się żywy kult maryjny na dalekie okolice Polski. Sprowadzano obrazy, zakładano Nieustanne Nowenny w setkach kościołów na wzór Torunia. Mnogie tysiące wiernych dzieci Kościoła gromadzi się co tydzień na osobne nabożeństwa, by przed obrazem Matki prosić o Jej nieustanną pomoc. Gorąco pragniemy, aby dzisiejsza koronacja obrazu Matki Bożej była znakiem naszej wiary w Maryję, Bogarodzicę, Matkę Kościoła, i w Jezusa Chrystusa, do którego jest Ona drogą najpewniejszą, i we wszystkie dogmaty katolickie - organicznie złączone z dogmatem Wcielenia Słowa i Bożego macierzyństwa”.
Po nim głos zabrał rektor domu zakonnego toruńskich redemptorystów o. Alfons Wittig. Przywitał on kard. Stefana Wyszyńskiego następującymi słowami: „Witam (...) prymasa i wodza duchowego Polski, który w specjalnie przykrych okolicznościach, nie mogąc w tej chwili znaleźć się osobiście u boku Pawła VI i pracować dla dobra całego Kościoła, zdecydował się przybyć do Torunia”. Następnie Prymas i biskupi zostali powitani przez delegacje: dzieci, która wręczyła im kwiaty, młodzieży i rodzin, a potem głos zabrał bp Kazimierz Kowalski.
O. Tadeusz Sitko zapowiedział kolejny punkt uroczystości i przygotował zebranych do aktu koronacji. Podczas śpiewu wezwań do Matki Bożej Nieustającej Pomocy Prymas Wyszyński na czele z biskupami wyruszył do kościoła w procesji po obraz. Po krótkiej adoracji przed obrazem procesja wyszła ze świątyni. Obraz niosła delegacja młodzieży. Po przeniesieniu obrazu na wyznaczone miejsce biskupi zajęli miejsca przy ołtarzu.
Następnie odczytano bullę papieską zezwalającą na koronację oraz listy gratulacyjne od generała zakonu redemptorystów o. Wilhelma Gaudreau i kard. Karola Wojtyły. Po odmówieniu modlitw miało miejsce poświęcenie złotych koron. Umieszczone one były na poduszce przyozdobionej kwiatami, którą trzymał Marian Jaruszewski, natomiast po bokach opadał welon, który podtrzymywały Kazimiera Kalemba i Zofia Strzałka. Kard. Wyszyński nałożył korony na obraz. Po chwili ciszy miejscowi gołębiarze wypuścili kilkadziesiąt gołębi, a orkiestra zagrała hejnał i fanfary. Po odśpiewaniu pieśni obraz zawieszono na stalowych linkach nad ołtarzem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Mija pierwsza rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Skarżyckiej

– Chcemy doświadczyć miłości Boga za pośrednictwem naszej Matki i Królowej – powiedział abp Wacław Depo. 5 września w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skarżyckiej – Matki Nadziei w Zawierciu-Skarżycach metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. z okazji 1. rocznicy koronacji obrazu Matki nadziei. Udzielił również młodzieży sakramentu bierzmowania.

Eucharystię koncelebrował m.in. ks. prał. Jarosław Zieliński z Penitencjarii Apostolskiej w Watykanie.
CZYTAJ DALEJ

Papież: „dług wzajemnej miłości” buduje chrześcijańską wspólnotę

2026-09-06 12:07

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Leon XIV

Vatican Media

Chrześcijanie są wezwani do życia „długiem wzajemnej miłości” – podkreślił Papież w niedzielnym rozważaniu. Odwołując się do słów św. Pawła z Listu do Rzymian, wskazał, że wszystkie przykazania streszczają się w miłości bliźniego.

Jezus, jak zaznaczył Leon XIV, uczy nie tylko przebaczania długów, ale także przyjmowania dobra, które otrzymujemy od innych, i odpowiadania na nie troską oraz odpowiedzialnością. Miłość jest długiem, który nie zniewala, lecz prowadzi do wolności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję