Bardzo często moje myśli biegną do mojej matki, która odeszła do Boga. Była bardzo ważnym człowiekiem w moim życiu. To ona nauczyła mnie tego, co najważniejsze w życiu, a potem pilnowała, żebym tego nie przeoczył, wspierała radą, zachętą, dobrym słowem i, oczywiście, modlitwą - do końca swoich dni. Pragnienia i życzliwe myśli w stosunku do swoich dzieci opierała zawsze na Panu Bogu. Z tą myślą żyła do końca.
Myślę, że podobne do niej są wszystkie matki - i tak widzą je z reguły z pewnej perspektywy dzieci. Nosimy przecież potencjalną realizację miłości, która została nam zaszczepiona w rodzinie szczególnie przez matkę, która kocha bezwarunkowo, szczerze i do końca. Matka jest w sposób szczególny związana ze swoim dzieckiem już przez sam fakt poczęcia i noszenia go pod sercem przez długich dziewięć miesięcy, a potem karmiąc je, bezradne, i pielęgnując. Jednocześnie matka wie, że to dziecko, nawet jeszcze nienarodzone, jest dzieckiem Bożym, jest niezależną osobą. To jest właśnie naturalna rzeczywistość odpowiedzialnej miłości matki do dziecka i dziecka do matki.
Mamy nieraz także do czynienia z sytuacjami, gdzie matka nie umie kochać swojego dziecka, że słyszymy opinię: to jest wyrodna matka, bo i takowe są. Tym bardziej powinniśmy modlić się za takie kobiety, a nawet podejmować za nie pokutę, a tam, gdzie to możliwe, starać się kształtować w dzieciach prawidłowy wzór rodziny i bardzo ważną w niej rolę matki.
Matka swoją miłością i rozeznaniem istoty życia daje dziecku również pierwszy ludzki przekaz Pana Boga i wiary. Taka była również Matka Jezusa, która jest najpiękniejszym wzorem matki. Ona kształtowała serce swego Dziecka dokładnie według planu Boga, Jemu ufając i całkowicie zawierzając siebie i Najbliższych. Dlatego tytułujemy Ją dziś Matką Pięknej Miłości. Nasze matki mają w Niej przykład, jak spełniać swe życiowe powołanie i przyczynić się do prawdziwego rozwoju człowieka.
Jesteśmy wdzięczni polskim matkom za ich piękną i mądrą miłość do dzieci, za ich wspaniałe postawy w historii - to matki bohaterki, święte matki. Ich opieka nad dziećmi nie ogranicza się tylko do troski o rozwój fizyczny i intelektualny dzieci, ale dbają one także o ich rozwój duchowy, o życie wewnętrzne. Wiedzą bowiem, że od tego zależy szczęście człowieka.
Stąd dni poświęcone matce i dziecku są tak ważne dla nas, wierzących i dla rodzin, w tym dla ojców, którzy powinni kochać i szanować swoje żony i matki ich dzieci, oraz wspierać je i pomagać w wychowywaniu, podobnie jak czynił to św. Józef, Opiekun Świętej Rodziny. Dar macierzyństwa jest bowiem w ścisłej łączności z darem ojcostwa, a wzięte razem, stanowią dobrą, uprawną glebę pod Boży zasiew, znajdują też u Boga szczególną, bo sakramentalną łaskę. Niech te dni będą zawsze pełne wzajemnej modlitwy i dobroci, niech będą wyzwaniem dla naszej szlachetności i niech nasze matki poczują szczególną miłość i wdzięczność swoich dzieci, a dzieci znajdą ciepło i bezpieczeństwo w ich ramionach.
Achille Ratti został wybrany na papieża 6 lutego 1922, krótko po powrocie z Polski
W lipcu 1918 r. przyszły Pius XI podczas swojej pierwszej podróży poza Warszawę postanowił odwiedzić sanktuarium Królowej Polski w Częstochowie.
Kiedy Achille Ratti przybył do Warszawy 29 maja 1918 r., Polska nie była jeszcze niepodległym państwem. Kraj był wciąż podzielony i znajdował się pod kontrolą okupacyjnych władz wojskowych. Papież Benedykt XV wysłał ks. prał. Rattiego jako wizytatora apostolskiego, aby bezpośrednio poznał sytuację Kościoła i ludności katolickiej oraz reprezentował wobec narodu polskiego troskę Stolicy Apostolskiej.
Wizja doliny wysuszonych kości należy do czasu po roku 587, gdy Izrael utracił ziemię, świątynię, króla i - jak sam mówi - nadzieję. Bóg cytuje tę skargę dosłownie: „wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas”. Prorok zostaje postawiony pośrodku doliny pełnej kości „bardzo wyschłych” - śmierć dawna i dopełniona hańbą braku pogrzebu, który w Izraelu oznaczał zerwanie więzi z ziemią ojców i pamięcią wspólnoty. Na pytanie: „synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?” Ezechiel nie odpowiada ani „tak”, ani „nie”: „Panie Boże, Ty to wiesz” - pokora, która oddaje sprawę Temu, kto jedyny zna drogę ze śmierci do życia. Ożywienie dokonuje się dwustopniowo, według wzorca stworzenia człowieka z Rdz 2,7: najpierw prorokowanie do kości - zbliżają się z trzaskiem, pokrywają ścięgnami, ciałem i skórą, „ale ducha w nich nie było”; potem prorokowanie do ducha. Cała scena gra wieloznacznością hebrajskiego rûaḥ, które w tych czternastu wersetach oznacza kolejno wiatr, strony świata („od czterech wiatrów”), tchnienie i Ducha Bożego - jedno słowo spina meteorologię, anatomię i pneumatologię, bo życie na każdym poziomie jest darem tego samego Boga. Wyjaśnienie wskazuje pierwszy sens: kości to „cały dom Izraela”, otwarcie grobów to wyprowadzenie z wygnania. Lecz obrazy sięgnęły dalej, niż sięgała odbudowa polityczna - judaizm i chrześcijaństwo odczytały w nich zapowiedź zmartwychwstania umarłych; freski synagogi w Dura Europos z III wieku ilustrują tę wizję właśnie tak, a liturgia Kościoła czyta ją w wigilię Zesłania Ducha Świętego. Ireneusz sięgał po nią w obronie zmartwychwstania ciała: skoro Bóg na początku ulepił człowieka z prochu, może też ożywić wyschłe kości - ciało jest Jego dziełem, nie przeszkodą. Refren „i poznacie, że Ja jestem Pan” mówi o poznaniu przez doświadczenie: lud, który uważa się za martwy, pozna Boga po tym, że żyje.
Warsztaty muzyczno-liturgiczne od lat pomagają Polakom odkrywać głębię liturgii i piękno tradycyjnych pieśni religijnych. Zrodziły się z pragnienia kilkorga muzyków, by podzielić się zachwytem nad pięknem śpiewu liturgicznego, a dziś stanowią fenomen, którego owocem są setki parafialnych chórów i tysiące wiernych, w których rośnie umiłowanie liturgii i muzyki, łączącej tradycję z poruszającą duszę współczesną harmonią. Są też przykładem troski o muzykę sakralną, o której mówił ostatnio Leon XIV.
„To piękny dar dla Kościoła, a zwłaszcza dla młodych ludzi – mówi o warsztatach muzyczno-liturgicznych bp Grzegorz Suchodolski, który odpowiada w Konferencji Episkopatu Polski za duszpasterstwo młodzieży i apostolstwo świeckich – W ostatnich latach widzimy w Polsce ogromne ożywienie i pogłębienie świadomości liturgicznej. Młodzież, ale też dorośli, na nowo zachwycają się w liturgią, i śpiewem pieśni, które, choć mają niekiedy po kilkaset lat, na nowo przemawiają do nich za sprawą pięknych aranżacji. To promieniuje także poza Polską: pielgrzymi z innych krajów, którzy uczestniczyli m.in. w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie i modlili się z nami na w Casa Polonia podczas Jubileuszu Młodzieży w Rzymie, byli pod wrażeniem piękna muzyki, w którą także mogli się włączyć. Dlatego z wdzięcznością przyjmuję wiadomości o kolejnych warsztatach muzyczno-liturgicznych, organizowanych w różnych stronach Polski”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.