Reklama

Oleszyckie wątki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przybliżamy się do dnia, kiedy będziemy mogli czcić błogosławionego Jana Pawła II. W 6. rocznicę przejścia Ojca Świętego do domu Ojca mieszkańcy Oleszyc pod przewodnictwem proboszcza ks. kan. Józefa Dudka modlili się o owocne przeżycie beatyfikacji i rychłą kanonizację. Młodzież przypomniała wydarzenia z życia Jana Pawła II i Jego drogę do świętości, a schola z siostrą katechetką i organistą ubarwiła je śpiewem. Ks. Tomasz Kielar poprowadził Apel Jasnogórski, wykorzystując nagrania archiwalne homilii Papieża.
Karol Wojtyła jeszcze jako biskup nominat 21 września 1958 r. podążał z Krakowa przez Oleszyce do Lubaczowa na 25-lecie sakry biskupiej Eugeniusza Baziaka, metropolity lwowskiego i administratora apostolskiego archidiecezji w Lubaczowie. Po raz drugi abp Karol Wojtyła, metropolita krakowski, tę trasę pokonał 22 października 1966 r., by uczestniczyć w obchodach milenijnych i przewodniczyć 23 października pontyfikalnej Sumie na ołtarzu polowym przed prokatedrą lubaczowską oraz „wygłosić Słowo Boże w archidiecezji, której Kraków tyle zawdzięcza, z którą jest tak silnie związany”. Jeszcze raz 11 lipca 1971 r. kard. Karol Wojtyła z Prymasem Polski Stefanem Wyszyńskim i 22 biskupami przejeżdżał przez Oleszyce podążając za Panią Jasnogórską, która opuszczając diecezję przemyską w Jarosławiu, w tryumfalnym pochodzie szła przez Oleszyce, by nawiedzić archidiecezją w Lubaczowie. Tu też kard. Wojtyła przewodniczył pontyfikalnej Sumie. Przejeżdżał przez Oleszyce także 17 sierpnia 1973 r. jadąc do Lubaczowa na pogrzeb bp. Jana Nowickiego, by odprawić Mszę św. za jego duszę, poprowadzić z 22 biskupami i ok. 120 księżmi kondukt żałobny na miejscowy cmentarz.
Na prośbę metropolity lwowskiego abp. Mariana Jaworskiego Ojciec Święty Jan Paweł II wyraził zgodę, by Szkoła Podstawowa w Oleszycach otrzymała - jako pierwsza na Podkarpaciu - jego imię. Uroczystość nadania imienia odbyła się 31 maja 1991 r. Mszy św. dziękczynnej za to wyróżnienie przewodniczył abp Marian Jaworski, w uroczystości uczestniczył także kapelan Arcybiskupa ks. Mieczysław Mokrzycki, obecny Metropolita lwowski. Mają Oleszyce swój wkład w przygotowanie wizyty Ojca Świętego w Lubaczowie. Ołtarz polowy na błoniach zbudowany został pod kierownictwem oleszyckiego proboszcza ks. Michała Goniaka i rodaka Oleszyc proboszcza z Krowicy - ks. Stanisława Deca. W 15. rocznicę pontyfikatu Papieża w Oleszycach na placu przykościelnym stanął pomnik Jana Pawła II wg projektu profesora ASP w Warszawie, rzeźbiarza Gustawa Kazimierza Zemły. Mszę św. odprawił i poświęcił pomnik bp Jan Śrutwa, w asyście przemyskiego abp. Ignacego Tokarczuka. Godzi się przypomnieć i ten fakt, że absolwent Zespołu Szkół w Oleszycach Mieczysław Mokrzycki został kapłanem, który po odbyciu studiów w Rzymie i zdobyciu doktoratu był przez 9 lat osobistym sekretarzem Ojca Świętego i świadkiem Jego odchodzenia do Domu Ojca 6 lat temu.
Można wymieniać jeszcze inne wątki łączności Oleszyc ze Stolicą Apostolską. Zdzisław Paszyński w „Życiu Przemyskim”, w numerze 26 z 29 czerwca 1983 r. pisał: „Kiedy w roku 1870 wojska Wiktora Emanuela zajęły Rzym, kładąc kres Państwu Kościelnemu i kiedy niepewny stał się los jego władcy - Polka, Anna z Działyńskich Potocka skierowała do Piusa IX list ofiarując mu swój dom na schronienie. «Podobnie jak książę apostołów znalazł gościnę w domu rzymianina Pudensa, tak jego następca Pius IX może znaleźć schronienie w zameczku wzniesionym przez zwycięzcę spod Wiednia Jana III Sobieskiego w Oleszycach pod Lubaczowem na terenie archidiecezji lwowskiej» - pisała Anna Potocka w swym liście do papieża. Na to zaproszenie, w imieniu papieża Piusa IX, odpowiedział jego „sekretarz do listów łacińskich”. W piśmie tym znalazły się słowa uznania dla Anny Działyńskiej-Potockiej i dla polskiego ludu „błyszczącego przywiązaniem i miłością do Stolicy Apostolskie i Ojca Świętego”. Nie wspomniano jednakże ani słowem o możliwości udania się papieża w podróż. Podkreślić należy, że wówczas zwierzchnicy Kościoła nie tylko nie opuszczali granic Włoch, lecz nie przekraczali nawet murów Watykanu”.
Już wtedy właściciele Oleszyc przewidywali możliwość papieskich podróży po świecie oraz wizyty w Polsce. Te oczekiwania spełniły się po latach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle szukać miłości, co kochać!

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził, daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli, a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję