Reklama

Wanda Półtawska w Zagórniku

60 lat tłumaczę nauczanie profesora, potem kard. Karola Wojtyły, a wreszcie papieża Jana Pawła II oparte na Ewangelii, zasady chrześcijańskiego poszanowania godności i świętości życia ludzkiego, a także występuję jako świadek jego świętości - powiedziała dr Wanda Półtawska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wanda Półtawska wygłosiła wykład w Wiejskim Domu Kultury w Zagórniku, 17 marca. Zaprosiła ją Małgorzata Surzyn, która od lat kieruje tym ośrodkiem - filią andrychowskiego CKiW. Na stoliku przy którym zasiadła, stało oprawione zdjęcie jej i męża podczas audiencji czy też rozmowy z Papieżem, a z tyłu widniał na ścianie napis: „Wszyscy jesteśmy wezwani do świętości”.
Wanda Półtawska zajmuje się nadal doradztwem w sprawach rodziny, a zwłaszcza okresem młodości człowieka, od 14 do 24 roku życia, w tym momentem, w którym młodzi ludzie podejmują decyzję o założeniu rodziny i zostaniu rodzicami. Nie przypadkiem jako lekarz-psycholog ds. rodziny pełniła rolę konsultanta Karola Wojtyły. Główną część wystąpienia poświęciła chrześcijańskiej definicji świętości życia począwszy od jego narodzin. Przypomniała, że pierwszym przedsięwzięciem Karola Wojtyły jako nowo mianowanego biskupa krakowskiego była pomoc samotnym matkom i ratowanie dzieci. Najwięcej mówiła o kobietach, które szczególnie szanował Karol Wojtyła, bo to one poprzez swoje ciało i jego funkcje rozrodcze mają „ukrytą szkatułkę pełną skarbów, które są źródłem narodzin nowego życia”. Potrafiła w prostych słowach opowiedzieć o ludzkiej seksualności i świętości zarazem. Przestrzegała przed naruszeniem w badaniach naukowych tajemnicy, jaką jest powstanie nowego życia i próbami manipulowania rozrodczością.
„Życie jest tajemnicą, taką powinno zostać. Przestrzega przed tym Ewangelia na przykładzie rajskiego Drzewa Poznania i Drzewa Życia. Człowiek, który wbrew naukom Kościoła i Ewangelii wprowadza kontrolę urodzin, także zapłodnienie sztuczne, w tym in vitro, działa wbrew Stwórcy” - stwierdziła prelegentka.
Słuchało Wandy Półtawskiej prawie 500 osób, szczelnie wypełniających salę domu kultury. Słuchali ją księża, uczniowie i młodzież oraz ludzie starsi. Wanda Półtawska zaapelowała do słuchaczy o odwagę w głoszeniu prawd chrześcijańskich i do czytania chociaż pół godziny dziennie pism Papieża. Karol Wojtyła posiadał taką niezwykłą dyscyplinę wewnętrzną, która pozwalała mu stale i pięknie modlić się. Kontemplacja w modlitwie pozwalała mu także na kontemplację drugiego człowieka. Jego czas biegł inaczej, nigdy się nie spieszył i mimo wielu obowiązków zatrzymywał się przy każdym i każdego wysłuchał. Tak samo zachowywała się Wanda Półtawska, gdy podczas części nieoficjalnej w Domu Kultury wysłuchała młodych ludzi, którzy zasiedli z nią przy stole. Podpisała w Zagórniku ponad sto egzemplarzy swoich książek, po których zakup ustawiła się długa kolejka. Wszyscy byli zgodni, że jeśli Wanda Półtawska przyjechałaby niebawem po raz kolejny na Podbeskidzie, znalazłaby jeszcze więcej słuchaczy. Jak stwierdziła, jest na co dzień w Krakowie, wkrótce jedzie z wykładami do Tychów, potem do Warszawy i Siedlec. „Stało się to, co mi przepowiadano, że będę ciągle gdzieś potrzebna. Nie mam czasu myśleć o wieku, który mam” - stwierdziła. Aż trudno uwierzyć, że tak nadzwyczaj aktywna osoba, o półtora roku zaledwie młodsza od Papieża Polaka, osiągnie 2 listopada br. 90. rok życia!
Na zagórnickim spotkaniu z zaufaną współpracowniczką Papieża Jana Pawła II padły również pytania, a wśród nich jedno istotne: Jak przygotować się do beatyfikacji Ojca Świętego przed 1 maja 2011 r.? Dr Wanda Półtawska dała odpowiedź bardzo prostą: „Znajdziecie ją w Ewangelii, a zwłaszcza w Dekalogu. Warto bardziej przestrzegać dziesięcioro przykazań danych człowiekowi od Boga, aby duchowo przygotować się przed beatyfikacją. W ślad za tym powinno pójść uporządkowanie swoich spraw rodzinnych, jeśli tego wymagają oraz pojednanie z bliźnimi, o co prosił Papież. Trzeba sięgnąć po modlitwę, można wzorem Ojca Świętego kontemplować każde kolejne słowo z modlitwy «Ojcze nasz»”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Ukrainy po ataku w Jarosławiu: sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność

2026-09-24 18:19

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Wołodymyr Zełeński

Karol Porwich/Niedziela

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
CZYTAJ DALEJ

„Ja także chciałabym zostać uzdrowiona”. Świadectwo Margherit

2026-09-27 18:36

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Moja wiara się zachwiała. Byłam zła na Mamę Maryję - wyznała Margherite Hourt podczas spotkania Leona XIV z chorymi i osobami, które im posługują w Lourdes. Po wypadku, który odebrał jej sprawność, właśnie przy Grocie odnalazła pocieszenie. Jej świadectwo oraz słowa lekarza z Laval pokazały Papieżowi Lourdes widziane oczami tych, którzy wiedzą, że granica między pomagającym a potrzebującym pomocy może zniknąć w jednej chwili.

Podziel się cytatem Po raz pierwszy przyjechała tu jako dwudziestolatka, aby pomagać chorym i osobom z niepełnosprawnościami podczas pielgrzymek diecezji Metz. Później robiła to przez ponad 14 lat. Na co dzień pracowała w fabryce ceramiki, a urlop przeznaczała na służbę chorym w Lourdes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję