Reklama

13 marca - Niedziela Hospicyjna

Żyć godnie aż do końca

Niedziela wrocławska 11/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co to znaczy żyć w pełni, żyć godnie aż do końca, gdy nieuleczalna choroba postępuje, a medycyna nie ma już środków, by ją powstrzymać, a wszelkie próby leczenia choroby przysparzają pacjentowi wiele cierpień, a mało pożytku? Żyć godnie, to znaczy bez wszechogarniającego bólu, duszności, wymiotów, upokarzających odleżyn, nieprzespanych nocy i potem senności w dzień, innych dokuczliwych objawów. Być sobą… Ale opanowanie objawów fizycznych, choć niezmiernie ważne (bo jeśli bardzo boli, to o niczym innym nie można myśleć) nie wystarczy. Potrzebne jest wsparcie psychiczne, najlepiej ze strony osób najbliższych, a też życzliwego otoczenia. Czasem rodzina cierpi nawet bardziej niż pacjent. I przede wszystkim - obecność człowieka, dla którego chory nie jest tylko pacjentem, lub co gorzej „przypadkiem medycznym”, lecz właśnie człowiekiem. Ważne jest wsparcie duchowe - w tym okresie choroby pojawiają się często pytania: „dlaczego ja?” „co będzie po śmierci?”, „czy Bóg istnieje?” „czy wybaczy mi moje grzechy?” Rodzi się bunt… I bardzo prozaiczne problemy socjalne. Kosztują leki, opatrunki, odżywki, często ktoś z rodziny musi zrezygnować z pracy lub trzeba zatrudnić opiekunkę.

Wrocławskie hospicja

Reklama

Hospicja - domowe i stacjonarne - starają się tym problemom zaradzić. We Wrocławiu działa Hospicjum Stacjonarne im. Jana Bożego prowadzone przez Ojców Bonifratrów - w zeszłym roku miało 205 pacjentów, oraz Hospicjum Domowe przy Dolnośląskim Centrum Onkologii, obejmujące rocznie opieką ok. 1200 pacjentów. Większość chorych chce ten trudny okres spędzić w domu, wśród najbliższych i nimi opiekuje się Hospicjum Domowe: lekarze, pielęgniarki, w razie potrzeby psycholog, fizjoterapeuta, pracownik socjalny, wolontariusze. Gdy opieka w domu staje się niemożliwa, pacjent ma wiele dokuczliwych objawów, wymaga 24-godzinnej opieki medycznej, lub rodzina nie radzi sobie z opieką - Hospicjum Stacjonarne jest najlepszym rozwiązaniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlaczego nie szpital?

Lekarze i pielęgniarki hospicjum są specjalistami w leczeniu objawowym, współpracują z psychologiem, rehabilitantem, duchownym, a przede wszystkim nieuleczalnie chory nie jest tu pacjentem drugiej, czy nawet trzeciej kategorii. Opieka paliatywno-hospicyjna jest bezpłatna, ale środki z NFZ pokrywają tylko ok. 60% kosztów. W przypadku opieki domowej wiele wydatków przerzuconych jest na rodzinę. A skoro „jesteś ważny, bo ty to ty” - chory ma dostać najlepsze dostępne leki dla zwalczania dokuczliwych objawów, pielęgnację przy pomocy najlepszych środków, zwalczanie odleżyn wg nowoczesnych standardów. A w Polsce ciągle niektóre leki bardzo skuteczne w zwalczaniu bólu nie są refundowane.

Niedziela Hospicyjna

Dlatego hospicja - zarówno te stacjonarne jak i domowe - starają się pozyskiwać środki z akcji charytatywnych: koncertów, zbiórek pieniężnych, a też z 1% podatku. Coraz częściej ludzie proszą, by na pogrzebach zamiast kwiatów składać datki na hospicjum - i to jest piękne! Zdobyciu funduszy, ale też propagowaniu idei opieki hospicyjnej służy organizowana we Wrocławiu już po raz szósty w I niedzielę Wielkiego Postu „Niedziela Hospicyjna”. Za zgodą abp. Mariana Gołębiewskiego i księży proboszczów pracownicy i wolontariusze obu hospicjów: domowego i stacjonarnego kwestować będą w kościołach Wrocławia. W tym roku zgodę wyraziło 33 księży proboszczów. Akcję koordynuje Fundacja Hospicyjna - organizacja zajmująca się wspieraniem finansowym obu hospicjów. Wszyscy organizatorzy pracują społecznie, cały dochód przeznaczony zostanie na potrzeby hospicjów. Hospicjum Stacjonarne przeznaczy je na bieżące potrzeby: zakupy leków, opatrunków, opłacenie ogrzewania, w razie możliwości - zakupy sprzętowe. Hospicjum Domowe: przede wszystkim na bezpośrednie dofinansowanie niezamożnym pacjentom zakupu niektórych leków, środków opatrunkowych, odżywek, dofinansowania opłat za mieszkanie, zakup opału czy paczki żywnościowe z okazji świąt, a tez ułatwienie pielęgniarkom dojazdu do pacjentów zamieszkałych na obrzeżach Wrocławia i w przypadkach nagłych wezwań. Może uda się spełnić czyjeś marzenia „by mógł żyć w pełni aż do końca”. W razie możliwości zakupimy sprzęt medyczny do naszej wypożyczalni. Opieka hospicyjna obejmuje nie tylko chorych, ale i ich rodziny, także po śmierci pacjenta. Szczególną troską staramy się otoczyć osierocone dzieci.
Zaczynamy Wielki Post. Dla nas jeden z wielu - dla naszych chorych może ostatni, a jednocześnie tak bardzo prawdziwy - udręka przeplata się z nadzieją, lęk przed śmiercią - z nadzieją zmartwychwstania. Nasze wsparcie właśnie w ten dzień - Niedzielę Hospicyjną 13 marca niech będzie dowodem solidarności z tymi, którzy tak jak Jezus podążają swoją drogą krzyżową. Poczujmy się przez chwilę jak Weronika i Szymon z Cyreny. „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, mnie uczyniliście” - powiedział Jezus. A każde wyrządzone dobro do nas powróci…

Wolontariat

Bardzo ważną rolę w opiece paliatywno-hospicyjnej odgrywają wolontariusze. Kurs dla wolontariuszy - opiekunów chorych rozpocznie się 2 kwietnia. Zajęcia odbywać się będą w Hospicjum Domowym przy DCO, p. Hirszfelda 12. Zgłoszenia i informacje pod nr telefonu 71 3689291 od poniedziałku do piątku godz. 7.30-13.00, oraz mailowo zop@dco.com.pl

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Indonezja: ofiarą trzęsienia ziemi seminarzysta z Ritapiret, które odwiedził św. Jan Paweł II

2026-08-19 18:20

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Indonezja

Vatican Media

Głęboko poruszyła nas wiadomość o śmierci seminarzysty z Międzydiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego im. św. Piotra w Ritapiret - powiedział agencji Fides kamilianin i misjonarz ks. Luigi Galvani. Seminarzysta jest jedną z ofiar trzęsienia ziemi w Indonezji. Seminarium w Ritapiret przed laty odwiedził św. Jan Paweł II.

Ks. Galvani poinformował, że w Indonezji odnotowano znaczną liczbę wstrząsów wtórnych. Mieszkańcy nadal obawiają się powrotu do swoich domów. W miejscowości Maumere na wyspie Flores wiele rodzin, zwłaszcza najuboższych, śpi pod gołym niebem lub w prowizorycznych namiotach.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Przejście na samozatrudnienie w praktyce. Jak sprawnie i bezbłędnie założyć firmę?

2026-08-20 09:46

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Envato/Materiał sponsora

Decyzja o rejestracji jednoosobowej działalności gospodarczej sprowadza się do złożenia jednego wniosku internetowego. Dokument ten jednocześnie zgłasza firmę do urzędu skarbowego oraz ZUS-u. Cały proces zajmie Ci kilkanaście minut, jeśli wcześniej przygotujesz dane osobowe i wybierzesz formę opodatkowania. Dobre przygotowanie eliminuje konieczność składania późniejszych korekt i zapobiega opóźnieniom.

Głównym etapem formalnym jest wypełnienie wniosku o wpis do CEIDG na portalu rządowym. Do zalogowania się potrzebujesz profilu zaufanego lub bankowości elektronicznej, co eliminuje potrzebę wizyty w urzędzie gminy. W formularzu wpisujesz podstawowe dane, wskazujesz datę rozpoczęcia działalności oraz podajesz adres do doręczeń. Jeśli masz wątpliwości przy wypełnianiu rubryk, zapoznaj się z poradnikiem wyjaśniającym, jak założyć działalność gospodarczą krok po kroku. Po podpisaniu wniosku profil zaufany przekazuje go do rejestru w ciągu jednego dnia roboczego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję