Reklama

Niedziela Wrocławska

Między Wschodem a Zachodem #5 – Αγιοί Ανάργυροι czyli święci bez grosza

Wczoraj Kościół Katolicki wspominał dwóch świętych braci - Kosmy i Damiana. W Polsce myślę, że mało o nich wiemy, natomiast w Grecji i w tamtejszej Cerkwii Prawosławnej wiedza na ich temat jest powszechna. Przykładem niech będzie to, że jedno z ateńskich przedmieść nosi nazwę Agioi Anargyroi.

brewiarz.pl

Kim byli święci Kosma i Damian? Byli to bracia, wiele na to wskazuje, że bliźniacy. Ich działalność datuje się na przełom III i IV wieku. Imię Kosma (gr. Κοσμάς) oznacza uporządkowany, cnotliwy, natomiast Damian (gr. Δαμιανός) to pogromca lub lekarz publiczny.

Z księgi “Święci na każdy dzień” można przeczytać, że urodzili się w drugiej połowie III wieku w Arabii, w chrześcijańskiej rodzinie. W młodym wieku stracili ojca w wyniku prześladowań, które trwały w Cesarstwie Rzymskim. Gdy osiągnęli wiek dojrzały udali się do Syrii, by tam zdobywać wiedzę i umiejętności lekarskie. Następnie swą misję pełnili między innymi w Egei oraz Cyrze w Cylicji. Ich działalność przypadła w ciężkich czasach, bowiem za panowania cesarza Dioklecjana, który słynął z licznych prześladowań wobec wyznawców Chrystusa, ponieważ ci nie chcieli czcić cesarza jako boga. Chrześcijanie w owych czasach nie mogli pełnić publicznych funkcji, w dodatku konfiskowano ich mienie oraz wpędzano do więzień.

Reklama

Mimo to, bracia Kosma i Damian, będąc świadomi konsekwencji, jeżeli zostali by aresztowani przez Rzymian, kontynuowali swoją misję niesienia pomocy innym. Co ciekawe, czynili to dobrowolnie, nie pobierając żadnych wynagrodzeń. I stąd wzięło się określenie anargyroi, co w grece oznacza “bez pieniędzy” [α(ν) - zaprzeczenie + αργύρια - srebrniki]. Ich działalność stała się przykładem niesienia miłosierdzia oraz miłości względem bliźniego. Jednak ich misja szybko dotarła na dwór Lizypa, ówczesnego namiestnika Cylicji, który zażądał od nich wyparcia się Chrystusa. Rzecz jasna tego nie uczynili i rzymski namiestnik skazał ich na liczne tortury.

Na początku Kosma i Damian zostali poddani biczowaniu. Następnie, przywiązawszy kamienie u ich szyi, wrzucono ich w morskie odmęty. Jednak aniołowie rozwiązali sznury i w ten sposób braciom udało się wynurzyć i dopłynąć do brzegu. Wówczas nakazano ich ukamieniować, jednak rzucane kamienie wracały w stronę oprawców. To samo miało miejsce w przypadku łuczników. Następnie braci wrzucono do pieca, lecz i tym razem nie wydarzyła im się żadna krzywda. Zdesperowany namiestnik nakazał swoim ludziom, by ścięli braciom głowy. Ich ciała zostały pochowane w Cyrze. I choć Kosma i Damian umarli w ciele, to ich dusze pozostały żywe. Teodoret, biskup z Cyru z V w., nazwał ich “atletami Boga”.

Zarówno Kościół Katolicki, jak i Cerkiew Prawosławna uznają braci Kosmę i Damiana za świętych. Za ich wstawiennictwem miały się wydarzyć liczne cuda związane z uzdrowieniem schorzałych kończyn. Mówi się, że za ich wstawiennictwem wyzdrowiał m.in. cesarz bizantyjski Justynian I Wielki, ten od budowy Hagii Sophii. W 528 r., ówczesny Ojciec Święty Feliks IV polecił sprowadzenie ich relikwii do Rzymu a na ich cześć wybudowano bazylikę mieszczącą się niedaleko Forum Romanum. I choć ich szczątki przebywały w Italii od VI w., to ich kult został rozpowszechniony dopiero w XV w., za sprawą Medyceuszy, co ciekawe, słowo medici po włosku oznacza – lekarze.

Agioi Anargyroi, czyli święci Kosma i Damian są patronami: lekarzy, chirurgów, dentystyów, farmaceutów i szpitali.

2020-09-27 16:57

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo zwrócił się do wiernych z apelem w związku z zamknięciem cmentarzy

2020-10-31 11:49

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

cmentarz

Karol Porwich /Niedziela

– W tym roku, z racji pandemii, wiele ważnych dla nas świat musieliśmy przeżyć inaczej, niż zawsze. Przychodzi nam także i te najbliższe dni przeżyć inaczej, niż mieliśmy to w zwyczaju – pisze abp Wacław Depo, metropolita częstochowski w Apelu w związku z zamknięciem cmentarzy.

Apel Metropolity Częstochowskiego został opublikowany 31 października na stronie archidiecezji częstochowskiej, www.archiczest.pl

Abp Depo zaznacza, że Premier Rzeczypospolitej Polskiej podjął trudną zapewne do przyjęcia, choć spodziewaną decyzję o zamknięciu cmentarzy w dniach od 31 października do 2 listopada, a zatem także w dzień Uroczystości Wszystkich Świętych oraz we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (zwanym Dniem Zadusznym).

Metropolita częstochowski podkreśla, że Uroczystość Wszystkich Świętych oraz Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (zwanym Dniem Zadusznym) „są to dni, gdy tradycyjnie nawiedzamy groby naszych zmarłych, by dziękować dobremu Bogu za dar ich życia i wszelkie dobro, które im zawdzięczamy, ale nade wszystko by z darem modlitwy i odpustów przyjść z pomocą tym, którzy jeszcze oczekują na pełne szczęście w spotkaniu z Bogiem w wieczności”.

„Już w zarządzeniu z 15 października br. poleciłem duszpasterzom, by w tym roku nie odprawiać Mszy świętych plenerowych na cmentarzach, ale w kościołach. Odwołane zostały także tradycyjne procesje na cmentarzach. W obliczu ostatnich decyzji władz państwowych nie będziemy także mogli nawiedzić grobów naszych zmarłych. Zapraszam więc do tego, by uczestniczyć w tych dniach w Mszach Świętych w swoich kościołach (z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa) lub łączyć się z wiernymi obecnymi na Eucharystii za pomocą przekazów medialnych” – przypomina arcybiskup.

Metropolita częstochowski zaprasza wiernych archidiecezji częstochowskiej do modlitewnej wspólnoty wiary podczas Mszy Świętej, którą będzie sprawował na Jasnej Górze, w Uroczystość Wszystkich Świętych, o godzinie 11:00, a którą transmitował będzie program 1 TVP, a także podczas Eucharystii we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych o godzinie 18:00, którą z Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie transmitowało będzie Radio FIAT.

„Szczególnie zapraszam do tego, by w tych dniach o godzinie 15:00 złączyć się w modlitwie Koronką do Miłosierdzia Bożego. W naszych kościołach, w domach, w drodze, w pracy, za pośrednictwem radia czy telewizji lub Internetu módlmy się wtedy wspólnie za naszych zmarłych braci i siostry, o ustanie pandemii, za chorych i za służbę zdrowia, a także u ustanie niepokojów i o pokój w naszej Ojczyźnie. Zapraszam także do udziału w nabożeństwach za zamarłych, które będą w parafiach sprawowane w czasie dawnej oktawy Uroczystości Wszystkich Świętych” – pisze abp Depo.

Metropolita częstochowski zwraca szczególną uwagę na tych, którzy utrzymują się ze sprzedaży kwiatów i zniczy. „Pamiętajmy w tych dniach także o tych, którzy utrzymują się ze sprzedaży kwiatów i zniczy. Dla nich decyzje władz są szczególnie dolegliwe, a przecież ten szczególny rok nie był i tak łaskawy. Zarówno kwiaty, znak życia, jak i znicze, symbol pamięci i światłości wiecznej, mają swoje znaczenie w naszej kulturze. Przyjdźmy z pomocą sprzedającym, aby straty w tym czasie nie były przyczyną gorszej jeszcze sytuacji ich rodzin. Zakupione kwiaty i znicze będzie można zanieść na groby naszych zmarłych w kolejnych dniach. Niech będzie to forma naszej troski o siebie wzajemnie” – zaapelował do wiernych abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Zamknięte cmentarze skłaniają do duchowego przeżywania listopadowych świąt

2020-10-31 17:23

[ TEMATY ]

cmentarz

KUL

Karol Porwich/Niedziela

Brak możliwości nawiedzania grobów zmarłych, skłania do jeszcze bardziej duchowego przeżywania Uroczystości Wszystkich Święty i Dnia Zadusznego – podkreśla kulturoznawca prof. Małgorzata Gruchoła z Wydziału Nauk Społecznych KUL.

Dodaje, że święta listopadowe są czasem zarówno radości, jak i zadumy. "1 listopada to Uroczystość Wszystkich Świętych, która powinna być dla katolika dniem radosnym. Wspominamy wtedy wszystkie osoby, które odeszły od nas, ale cieszą się obecnością Boga. Inny charakter ma 2 listopada, dzień, który powinien pobudzać do refleksji nad życiem, nad przemijaniem" – mówi prof. Gruchoła, pracująca w Katedrze Komunikacji Wizualnej i Nowych Mediów Instytutu Dziennikarstwa i Zarządzania KUL.

Ekspertka dostrzega pewne zmiany dotyczące przeżywania uroczystości. "Koncentrując się na zewnętrznej formie, wyrażającej się w obfitości kwiatów czy zniczy, współczesny człowiek bardzo często bagatelizuje wymiar religijny. Sposób świętowania wyznaczany jest przez pewne wzorce propagowane przez kulturę konsumpcjonizmu czy media" – zaznacza.

"Pojawia się problem amerykanizacji współczesnej kultury popularnej i problem zapożyczeń kulturowych. (…) Konsumpcjonizm wchłonął symbole religijne, a w ich miejsce zaproponował własne" – podkreśla.

Prof. Gruchoła wskazuje na rolę rodziny w przekazywaniu i kultywowaniu tradycji. "Nowa kultura, nowa technologia ma ogromny wpływ na kultywowanie tradycji rodzinnych, ale przede wszystkim wskazałabym na rolę rodziny w uczeniu nowego pokolenia, bo jeśli nie będzie miało przykładu w gronie najbliższych, trudno będzie zachować tradycję" – mówi.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję