Polska edukacja wciąż ma problem: jak zapewnić możliwość nauki etyki w każdej ze szkół? I choć kwestia ta na poziomie krajowym wciąż pozostaje nierozwiązana, Dolny Śląsk zdaje się iść do przodu.
O wrocławskim pomyśle na to, jak kształcić nauczycieli etyki z o. Jerzym Tupikowskim, klaretynem, kierownikiem Podyplomowych Studiów Kwalifikacyjnych Filozoficzno-Etycznych przy Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu, rozmawia Marta Pietkiewicz
Marta Pietkiewicz: - Jak zrodził się pomysł utworzenia nowego kierunku studiów podyplomowych na Papieskim Wydziale Teologicznym? Czy spotkał się Ojciec lub Władze Uczelni z konkretnym zapotrzebowaniem na tego typu kwalifikacje?
Reklama
O. Jerzy Tupikowski: - Na temat dodatkowych specjalizacji filozoficznych, głównie zaś w obrębie studiów podyplomowych mówiono w naszym środowisku akademickim już od kilku lat. Ostatnio jednak tamte wstępne projekty nabrały konkretnego kształtu głównie z uwagi na pojawiające się coraz częściej w przestrzeni publicznej debaty wokół idei stopniowego wprowadzania w szkolnictwie polskim - podstawowym, gimnazjalnym oraz średnim, zajęć z etyki. Nie wchodząc tutaj w kwestie natury światopoglądowej, chociaż - jak wiadomo - to one głównie „napędzają” całą machinę dyskusji wokół katechezy szkolnej, czyniąc tu swoisty „problemowy” pretekst do zastąpienia jej, przynajmniej częściowo, lekcjami z zakresu etyki, chcemy działać pozytywnie. Należy umacniać nasze dobrze uzasadnione przekonanie, że katecheza w jej dotychczasowym wymiarze oraz kształcie pozostaje niezagrożona. Niemniej jednak wydaje się czymś bardzo roztropnym przygotowywać takie kadry, które będą w stanie podjąć ewentualne nowe wyzwanie, jakim może się okazać prowadzenie zajęć szkolnych w zakresie etyki. Wystarczy dodać w tym kontekście jedynie, iż nie jest bez znaczenia to - wbrew lansowanym uproszczonym, obiegowym przekonaniom - jakiej etyki będzie się na różnych poziomach edukacji nauczać. Nie wystarczy bowiem powiedzieć, iż jest to po prostu naukowa dyscyplina normatywna oparta na ustaleniach ludzkiego rozumu, ponieważ pojawia się tu niebezpieczeństwo wielorakich relatywizacji. Chodzi więc o to, aby samo studium etyki, jak i jej nauczanie było rozumiane integralnie, tzn. aby to była etyka personalistyczna - wyrosła z prawdy i otwarta na prawdę o człowieku jako osobie i niezapominająca o swoim pierwszym źródle, jakim jest ustanowione przez Stwórcę prawo natury. Naturalnie, przywołany wyżej kontekst nie jest jedynym bodźcem do wzmożenia naszych wysiłków w celu utworzenia tego typu studiów podyplomowych. Są także inne, zwłaszcza te - związane z zapotrzebowaniem na studia humanistyczne o proweniencji w szerokim tego słowa znaczeniu filozoficznej, z podkreśleniem tego wewnętrznego światła, jakiego dostarcza solidna formacja antropologiczno-etyczna.
- Do kogo skierowane są te studia i co trzeba zrobić, żeby się na nie zapisać?
- Nadrzędnym celem studiów jest przygotowanie nauczycieli etyki (ewentualnie także filozofii) dla szkół podstawowych, gimnazjów oraz liceów; zdobycie i pogłębienie wiedzy w zakresie etyki przez nauczycieli (zwłaszcza) przedmiotów humanistycznych, które implikują problematykę etyczną, jak również filozoficzną. W związku z tym, adresatami naszych studiów są absolwenci wszystkich szkół wyższych (po licencjacie zawodowym bądź magisterium), a zatem nauczyciele szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, ale nie tylko - także wszystkie osoby pragnące pogłębić swoją wiedzę ogólnofilozoficzną, z podkreśleniem dorobku filozofii klasycznej, zwłaszcza w obszarze chrześcijańskiego personalizmu. Szczegółowe informacje na temat wymaganych dokumentów znajdują się na stronie internetowej Uczelni: www.pwt.wroc.pl. Chociaż zajęcia rozpoczynają się już 19 lutego, to jednak dopuszczalny jest termin zgłoszeń aż do dnia 28 lutego br.
- Jak wygląda plan kształcenia?
Reklama
- Nasze studia pomyślane są jako układ 3 semestrów. Łączna liczba proponowanych w ich toku zajęć dydaktycznych wynosi 360 godzin, a przewidywana częstotliwość spotkań to 15 zjazdów w semestrze (po 8 godz.). A oto zaproponowana przez nas struktura zajęć podzielonych na trzy semestry - w każdym po pięć bloków tematycznych: antropologia filozoficzna, bioetyka, dydaktyka filozofii, etyka ogólna, etyka społeczna i polityczna, etyka szczegółowa, filozofia religii, historia doktryn etycznych, historia filozofii starożytnej i średniowiecznej, historia filozofii nowożytnej i współczesnej, konwersatorium myśli Jana Pawła II, logika z elementami ogólnej metodologii nauk, metafizyka, pedagogika z elementami dydaktyki, wstęp do filozofii.
- Co daje ten kierunek studiów absolwentom - jakie możliwości pracy, jaką wiedzę...?
- Zakładane przez nas zdobyte kwalifikacje absolwentów to: znajomość fundamentalnej problematyki etycznej; biegłość w orientacji we współczesnych sporach i dyskusjach etycznych; umiejętność oraz biegłość w argumentacji w obszarze etyki; pogłębiona świadomość obecności pierwiastka moralnego w różnych dziedzinach kultury; przygotowanie dydaktyczne w zakresie nauczania etyki (lub filozofii). Poza tym, absolwent naszych studiów podyplomowych winien posiadać znajomość i biegłość w zakresie podstawowej i pogłębionej problematyki filozoficznej (głównie filozofia w edukacji). Powinien cechować się umiejętnością krytycznego i otwartego prezentowania poglądów, umieć podejmować rzetelną analizę i interpretację tekstów filozoficznych oraz zdolność formułowania oraz uzasadniania poglądów własnych. Absolwent otrzyma przygotowanie do roli nauczyciela filozofii w szkolnictwie gimnazjalnym i średnim; nauczania etyki, umiejętność podjęcia pracy edytorskiej i translatorskiej, dialogu społecznego oraz w zakresie wsparcia socjalnego; profesjonalnej animacji ruchów społecznych i samorządowych; popularyzowania kultury rodzimej, jak również dialogu międzykulturowego.
- Z jakim zainteresowaniem na tym etapie spotkał się pomysł? I czy, jeśli się przyjmie, będzie kontynuowany w kolejnych latach?
- W tej chwili wpływają już pierwsze komplety dokumentów, co oczywiście napawa nas radością oraz nadzieją na przyszłość. Ufamy, iż dydaktyczna propozycja - ta związana z proponowanymi tutaj studiami podyplomowymi oraz planowanymi od kolejnego roku akademickiego studiami filozoficznymi pierwszego oraz drugiego stopnia spotka się z zainteresowaniem wszystkich osób, którym leży na sercu troska o swoją formację intelektualną osobistą, a także dzielenie się poznaną prawdą z innymi.
W środę w Warszawie pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” związkowcy z NSZZ „Solidarność” zorganizowali antyrządową manifestację, podczas której domagają się m.in. referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Protestujący zgromadzili się na Placu Zamkowym skąd przejdą przed siedzibę Sejmu. Dziennikarz portalu niedziela.pl rozmawiał "na gorąco", prosto z protestu z Piotrem Dudą, przewodniczącym „Solidarności” .
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.