Reklama

Spotkanie misyjne

26 października w ramach Tygodnia Misyjnego w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego odbyło się spotkanie o tematyce misyjnej. Swoją obecnością wspólnotę seminaryjną zaszczycił ks. prof. dr hab. Jan Górski, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów i prezes Stowarzyszenia Misjologów Polskich. To wydarzenie nie byłoby możliwe, gdyby nie wielki wkład ks. kan. Zbigniewa Grabowskiego, dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Drohiczyńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko rozpoczęło się w auli seminaryjnej, gdzie czcigodnych gości przywitał ks. prof. Tadeusz Syczewski, rektor WSD. Wyraził on ogromną wdzięczność ks. prof. Górskiemu za przybycie i podkreślił, że WSD aktywnie uczestniczy w dziele misyjnym Kościoła, umożliwiając studia osobom z zagranicy oraz sprawujących liturgię w obrządku greckokatolickim.
Po tym krótkim powitaniu głos zabrał ks. prof. Jan Górski. Zauważył, że jego korzenie sięgają okolic Drohiczyna, gdyż jego dziadek pochodził z Mogielnicy, a zginął podczas II wojny światowej w Oświęcimiu. Swój wykład rozpoczął od stwierdzenia, że misje należą do natury Kościoła, zaś idea misyjna była od samego początku ściśle z nią związana. Uświadomił wszystkim słuchaczom, że istotą działalności misyjnej jest głoszenie Ewangelii i zakładanie parafii, dopiero później praca na rzecz rozwoju lokalnych społeczności. Aby wszyscy lepiej zrozumieli problemy współczesnych misjonarzy, prelegent przedstawił trzy obrazy: plemię żyjące w Amazonii, silnie przywiązane do swojej dawnej religii i obrzędowości; człowieka żyjącego w tradycyjnych religiach Azji, który nie rozumie istoty grzechu i zła; oraz człowieka nowoczesnego, którego trzeba ewangelizować na nowo.
Przedstawione sytuacje miały pokazać, iż cały świat jest w stanie misji i żaden katolik nie może unikać głoszenia Słowa Bożego. Na potwierdzenie tej tezy został podany przykład imigrantów czeczeńskich w Polsce, którymi należy się opiekować i próbować zbliżyć do Zbawiciela.
W toku dalszych rozważań Ksiądz Profesor zauważył, że misje są związane przede wszystkim z brakiem wiary w Jezusa Chrystusa. Dlatego chrześcijańscy misjonarze różnych wyznań nie powinni walczyć między sobą o wiernych, ale starać się razem zbliżać niewierzących ku Chrystusowi. Aby ta ciężka praca przyniosła jak najlepsze owoce, wiara w Jezusa nie powinna być głoszona w oderwaniu od kultury, w której misjonarz pracuje. Kiedy misjonarz dobrze pozna zwyczaje i obyczaje panujące w danej społeczności, łatwiej mu zaszczepić w niej wiarę. Ewangelizacja to proces długotrwały i powolny, dlatego trzeba w niej wykorzystywać wiele nowatorskich metod i środków.
Na koniec ks. prof. Jan Górski zauważył także, jak wielką rolę pełni koło misyjne w seminarium duchownym. Często to ono jest inspiracją dla przyszłych kapłanów do pracy na rzecz niesienia Dobrej Nowiny wszystkim narodom. Odkrył jednak przy tym smutną prawidłowość, że księża po zrobieniu kariery naukowej tracą ochotę do wyjazdów misyjnych. Aby dzieło misyjne Kościoła obfitowało w liczne sukcesy, Ksiądz Profesor podkreślił potrzebę stałego i trwałego zaangażowania na tym polu. Winno wyrażać się to poprzez informację o misjach, modlitwę w intencji misji oraz duchową i materialną ofiarę na ten cel.
Po obiedzie przybyli księża spotkali się z członkami Kleryckiego Koła Misyjnego w kawiarence seminaryjnej. Prezes koła al. Michał Kisiel zapoznał gości z działalnością koła, wymieniając akcje, jakie ono podejmuje, m.in.: zbiórka znaczków, opłatek rodzin misjonarzy, wysyłanie życzeń świątecznych misjonarzom i wakacyjne wyjazdy misyjne.
Księża uważnie wysłuchali sprawozdania, po czym Ksiądz Profesor przybliżył wszystkim działalność Stowarzyszenia Misjologów Polskich. Korzystając ze swojego bogatego doświadczenia, podpowiedział klerykom kilka cennych pomysłów, mających na celu polepszenie działalności grupy. Zaproponował zorganizowanie sympozjum misjologicznego, w którym wzięliby udział naukowcy ze Stowarzyszenia Misjologów Polskich.
Ostatnim i najważniejszym punktem wizyty ks. prof. Jana Górskiego była Msza św. w kaplicy seminaryjnej w intencji misjonarzy i misjonarek. W homilii ks. prof. Jan Górski zaznaczył, że musimy starać się wnieść do Kościoła wszystko, co mamy najlepsze, oraz być obrazem komunii człowieka z Bogiem i człowieka z człowiekiem.
W przeżywanym w dniach 24-31 października Tygodniu Misyjnym alumni WSD co dzień modlili się w intencji misji i rodzin misjonarzy. W tej intencji powinni modlić się wszyscy wierni, mając na uwadze słowa Arnolda Jansena: „Jeżeli chociaż jeden człowiek nie zna Chrystusa, nie możesz być spokojny”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Bp Riabucha: sprowadzenie przywódców do stołu dialogu przekracza ludzkie możliwości

2026-10-02 16:53

[ TEMATY ]

dialog

Ukraina

wojna Rosja‑Ukraina

Bp Riabucha

KAI/ ugcc.ua

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.

Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję