W dniu swoich imienin bp Kazimierz Ryczan otrzymał medal Zasłużony dla NSZZ „Solidarność”. To najwyższe przyznawane przez związek odznaczenie przekazał mu przewodniczący NSZZ „Solidarność” Janusz Śniadek.
Wręczenie medalu odbyło się podczas Mszy św. w intencji bp. Kazimierza Ryczana i bp. pomocniczego Kazimierza Gurdy. W Eucharystii wzięli udział m. in. przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządowych, przeszło dwadzieścia pocztów sztandarowych reprezentujących organizacje zakładowe NSZZ „Solidarność” z całego regionu świętokrzyskiego oraz blisko stu kapłanów z diecezji kieleckiej.
W homilii bp Marian Florczyk mówił o mądrości, która potrzebna jest każdemu człowiekowi. Jak zauważył, mądrość członków NSZZ „Solidarność” zapobiegła krwawemu przejęciu władzy w 1989 r. Zwracając się do solenizantów - biskupów kieleckich życzył im błogosławieństwa Bożego i wytrwałości w posłudze kieleckiemu Kościołowi.
Janusz Śniadek wręczając bp. Kazimierzowi Ryczanowi medal powiedział, że w ten sposób związkowcy chcą wyrazić swoją miłość, szacunek i wdzięczność. Przewodniczący zaznaczył, że bp Ryczan jest jedną z tych osób, które przyjmując to odznaczenie, nadają mu jeszcze większego blasku.
Laudację na cześć bp. Ryczana wygłosił Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskiej „Solidarności”. Zauważył, że są dwa główne powody, dla których bp Ryczan został w ten sposób uhonorowany. Pierwszy, to historia życia, dokonania naukowe i społeczne biskupa, poczynając od wzięcia odpowiedzialności za „Solidarność” na KUL-u. Bp Ryczan w latach 1980-81 był współzałożycielem „Solidarności”, był także sekretarzem tamtejszej Komisji Zakładowej, a później wiceprzewodniczącym tej organizacji. Drugi powód, to zainteresowania naukowe Księdza Biskupa. Jego twórczość naukowa poświęcona jest w dużej mierze kwestiom społecznym. Miało to także wyraz w przewodniczeniu Komisji Episkopatu Iustitia et Pax, zajmującej się właśnie sprawami społecznymi. Ponadto od 2008 r. bp Ryczan przewodniczy duszpasterstwu ludzi pracy. To są wystarczające powody, dla których „Solidarność” złożyła hołd biskupowi kieleckiemu jako przedstawicielowi tego, co się nazywa „katolicyzmem społecznym”. Bp Ryczan wpisuje się w szereg wielkich postaci tego nurtu, począwszy od bp. Kubiny, bp. Adamskiego, nie mówiąc już o kard. Stefanie Wyszyńskim. Dla NSZZ „Solidarność” jest to zaszczyt, że mogliśmy nadać Księdzu Biskupowi ten tytuł - zauważył W. Bartosz.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw.
na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.
Podziel się cytatem
Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?
Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?
Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.