Reklama

Ołtarz świętego profesora

jest drewniany, architektoniczny, przyścienny, jednoosiowy i jednokondygnacyjny, uszaty. W polu środkowym znajduje się obraz olejny przedstawiający świętego księdza Profesora w szubie profesorskiej. Obok na stoliku leży otwarta księga oraz biret profesorski. Z boku widnieje herb Uniwersytetu Jagiellońskiego. Powyżej namalowane są skrzydlate aniołki z wieńcami laurowymi oraz Matka Boża z Jezusem. Po obu stronach obrazu znajdują się okrągłe kolumny o złoconych kapitelach korynckich, które oplata wić roślinna, srebrzona. Po obu stronach ołtarza znajdują się rzeźby umieszczone na wspornikach, przedstawiające Matkę Boską i św. Annę. W predelli ołtarza znajduje się namalowany pokłon Trzech Królów. Na szczycie ołtarza znajduje się figura św. Kazimierza

Niedziela rzeszowska 50/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biecz, niegdyś gród królewski, a dzisiaj małe miasteczko, szczyci się niezwykle bogatą przeszłością. Odnosi się ona do zabytków materialnych, uwiecznionych w architekturze i różnego rodzaju dziełach sztuki, jak też w znanych postaciach, które podejmowały działania dla przyszłych pokoleń, w najważniejszych sprawach dla Narodu i miasta.
Jedną z nich było zagadnienie edukacji młodego pokolenia. Już w połowie XIV wieku w Bieczu istniała szkoła parafialna, przygotowująca przyszłych studentów kształcących się w Krakowie. W latach 1403-1424 studiowało ich 14, w XV stuleciu było ich 40, a w XVI wieku 114 studentów. Biecz zajmował wówczas trzecie miejsce w Polsce po Krakowie i Poznaniu pod względem liczby studentów. Spośród nich najwybitniejszym przedstawicielem tej uczelni był bieczanin Marcin Kromer, późniejszy biskup. Człowiek renesansu, dyplomata, polityk, pisarz, historyk i geograf. Pośród różnorodnych zajęć pamiętał on również o młodzieży pragnącej uczyć się i zabezpieczał dla niej konieczne do tego środki finansowe.
Młodzież biecka, studiująca w Krakowie, nosiła w sobie pamięć o swoich profesorach, a z nich szczególnie o ks. Janie Kantym. Kult tego świętego profesora rozwinął się bardzo szybko, a w wielu kościołach fundowane były ołtarze ku jego czci, którymi opiekowali się studenci. Jednym z nich jest ten umieszczony w 1670 r. w kolegiacie bieckiej, w kaplicy Kromerowskiej. Dzisiaj znajduje się w dawnej kaplicy Sułowskich i cechu piekarzy.
23 listopada br., w uroczystość Chrystusa Króla w świątyni bieckiej Mszy św. dziękczynnej za dzieło odnowienia ołtarza św. Jana Kantego przewodniczył ks. prof. dr hab. Józef Mandziuk z Warszawy, w otoczeniu swoich trzech doktorów: ks. Władysława Kreta - prepozyta kolegiaty w Bieczu, ks. Zbigniewa Pałki oraz ks. Krzysztofa Szopy, niedawnych wikariuszy w parafii Bożego Ciała w Bieczu. Przed rozpoczęciem Eucharystii Ksiądz Profesor dokonał poświęcenia odnowionego ołtarza, sfinansowanego przez tych trzech kapłanów, jako wotum wdzięczności za uzyskane na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego stopnie naukowe. Dodatkowym motywem podjęcia restauracji ołtarza był również fakt studiowania współcześnie dużej liczby młodzieży z Biecza w Krakowie. Osoba św. Jana Kantego powinna nadal zachęcać młodych ludzi do pilnej nauki oraz głębszego poznawania prawd wiary, gorliwości w praktykowaniu kultu eucharystycznego, jak też pełnienia czynów chrześcijańskiego miłosierdzia.
W homilii Ksiądz Profesor powiedział: „Dzisiaj cała nasza czwórka: promotor i trzej jego doktorzy, w duchu wielkiej wdzięczności składamy Bogu najwyższemu podziękowanie za dzieło, które było naszym udziałem. Pragniemy dać przykład innym mieszkańcom historycznego Biecza, aby wzbogacali jego dzieje swoją naukową dociekliwością. Pragniemy też zachęcić tych, których dzisiaj stać pod względem materialnym, do fundowania następnych prac konserwatorskich w naszej kolegiacie. Jest jeszcze dużo do zrobienia. Poczujmy się mecenasami sztuki sakralnej i w ten sposób wejdźmy w historię naszej małej Ojczyzny”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chińska rakieta może pojawić się nad Polską pomiędzy godz. 7 a 13

2026-01-30 08:37

[ TEMATY ]

chińska rakieta

nad Polską

odłamki

Adobe Stock

Chińska rakieta może dziś przelecieć nad Polską

Chińska rakieta może dziś przelecieć nad Polską

Polska Agencja Kosmiczna (POLSA) powołując się na najnowsze dane o położeniu orbitalnym chińskiej rakiety, która w piątek może przelatywać nad Polską szacuje, że obiekt może wejść w atmosferę ziemską pomiędzy godz. 7.04 a 13.12 czasu polskiego. Agencja zapewniła, że monitoruje sytuację.

O możliwości wejścia w atmosferę Ziemi fragmentu chińskiej rakiety ostrzegło w czwartek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które zacytowało komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA). Jak informowano sytuacja związana jest z naturalnym procesem deorbitacji rakiety.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Jan Żelazny: Chcemy służyć Kościołowi na Bliskim Wschodzie i pokazywać współczesnych świadków wiary

2026-01-30 12:13

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

ks. Jan Żelazny

Kościół na Bliskim Wschodzie

fot. Michał Banach (ACN Polska)

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Świadczymy pomoc charytatywną, która jednocześnie służy długofalowej misji Kościoła - zauważa w rozmowie z KAI ks. dr hab. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej międzynarodowej organizacji Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP), która została założona w 1947 roku. Jutro mija 20. rocznica inauguracji działalności PKPW w naszym kraju. Ks. Żelazny mówi o genezie organizacji, filozofii jej działania dziś oraz o specyfice Sekcji Polskiej. "Myślę, że naszym największym dziełem jest to, że nasi bracia są mniej zapomniani" - mówi duchowny, przybliżając realia życia chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Ks. Żelazny wyjaśnia powody szczególnego zaangażowania Sekcji Polskiej PKWP we wspieranie Kościoła w tym regionie. "Początek naszej działalności zbiegł się z wojną w Libanie i w Syrii i niesamowitą odpowiedzią Polaków, która trwa do dziś. Jesteśmy wspominani jako jedna z głównych nacji, która pomagała Syrii od początku wojny" - wskazuje duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Realne ofiary politycznej fikcji

2026-01-31 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.

Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję